23 lutego – Ogólnopolski Dzień Walki Z Depresją

23 lutego – Ogólnopolski Dzień Walki Z Depresją 2014.
„Piękną mamy wiosnę tej zimy”!

Można rzec parafrazując tegoroczny hit z cyklu internetowych mądrości, który na przekór naturze Polaka-malkontenta, jest zabawną odpowiedzią na to, że „sorry, ale taki mamy klimat”. Jednak nie zawsze można dostrzec dobrą stronę każdej sytuacji. Co, jeśli piękna pogoda, kochająca rodzina i dobra praca nie cieszy? Co, jeśli to nie tylko wywody malkontenta, a już poważna choroba?

Od przeszło 10 lat, 23 dnia lutego, obchodzimy Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją, ustanowiony przez Ministra Zdrowia Mariusza Łapińskiego. Jaki cel przyświeca temu wyjątkowemu dniu? Założeniem jest upowszechnianie wiedzy na temat depresji i próba zachęcenia chorych do leczenia. Akcje informacyjne organizuje także Fundacja ITAKA, jest to zatem doskonała okazja, żeby móc zapoznać się z tą tematyką nieco lepiej. Niestety, wciąż panuje przekonanie, że depresja jest wstydliwym tematem. Często w trudnych sytuacjach życiowych popadamy w apatyczne stany, nie mające jednak nic wspólnego z kliniczną depresją, bo o takiej tutaj mowa. To poważna choroba, której leczenie często trwa latami. Nie jest to bynajmniej nasza powszechna „deprecha”, czy „załamka”, o której zwykło się słyszeć na szkolnych korytarzach po nieudanych klasówkach.

Depresja to, jak mawia wielu lekarzy, choroba duszy. Trudno ją zdiagnozować, ciężko leczyć i nie ma żadnej gwarancji, że nie zachorujemy na nią po raz kolejny. To, wbrew obiegowej opinii, nie choroba słabych kobiet, którym poprzewracało się w głowach od dobrobytu, czy chłopców, których ominęła służba wojskowa, ale poważna choroba cywilizacyjna. Najczęściej przebiega etapowo, zaczyna się od stanów apatii, niechęci do komunikacji społecznej i jakichkolwiek interakcji międzyludzkich. Po czym, w kolejnych stadiach, apatia zmienia się w stany otępienia, wręcz oderwania od rzeczywistości. Aczkolwiek jest to podstępna choroba, gdyż u każdego pacjenta objawia się nieco inaczej. Głęboka depresja kliniczna niestety często kończy się próbami samobójczymi. Osoby takie są niebezpieczne dla siebie samych, gdyż wykazują zachowania autodestrukcyjne. Obniżenie, a właściwie brak samooceny, podyktowany jest tym, iż osoby takie nie uznają swojego życia za wartość nadrzędną. Kierują swoją frustrującą bezradność, z którą nie są w stanie sobie poradzić przeciwko samym sobie, co jeszcze pogłębia ich stany zamknięcia we własnej skorupie. Niestety, pomoc najbliższych może okazać się niewystarczająca. W takich wypadkach konieczna jest pomoc lekarza, dobór odpowiednich leków i długotrwała terapia.

W świecie zdominowanym przez cielesność, trudno dostrzec, że tak naprawdę odzwierciedleniem tego, kim jesteśmy jest stan naszego umysłu i ducha. Wyobraźmy sobie nasz organizm jako wielką restaurację. Jeżeli zadbamy o jej zewnętrzny wygląd, zapominając o wnętrzu, nikt nie zachce tknąć w naszej restauracji nawet szklanki wody. Dlatego Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją to nie tylko slogan wyprodukowany w odpowiedzi na cywilizacyjną nudę. To dzień świadomości, dzień informacji i oby początek lepszego jutra dla tych, których ta straszna choroba dotknęła. I w końcu to dzień walki. Bardzo trudnej walki, bo z samym sobą.

Iwona Wachel
(iwona.wachel@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat