60-letnia aktorka mamą

60-letnia aktorka została mamą bliźniaków.
Kobieta dojrzała, w pełni władz umysłowych, decyduje się na samotne rodzicielstwo...

Dzieci przyjmują jej rodowe nazwisko, a ojciec zostaje pozbawiony wszelkich praw i obowiązków względem nich. Matka bliźniąt stwierdza jednak, że nie poradzi sobie finansowo wychowując dwoje dzieci i zajmując się dodatkowo chorą matką w małym 40-metrowym mieszkaniu. Zwraca się więc o pomoc. I wtedy wybucha wrzawa, bo kobieta okazuje się być 60-letnią aktorką na emeryturze.

Od kilku dni cała Polska żyje listem, jaki skierował do premierowej Kopacz znany i ceniony aktor, Olgierd Łukaszewicz. Biorąc pod uwagę blisko 50 stopniowe upały, a także sezon wakacyjny, news ten urósł do rangi problemu państwowego. Nie wydarzyło się nic równie ciekawego, o czym mogłyby plotkować panie z ławeczek parkowych, miłośniczki Klanu (w którym to owa Pani występowała). Nietypowa  (jak na Polskę) sytuacja podzieliła świat celebrytów, polityków, a nawet rodziny wielopokoleniowe. Jedna  historia, a niesie za sobą całą masę pytań.

Jednych cała sytuacja śmieszy, innych obraża, a znajdą się i tacy, którzy mają to gdzieś. Rozmowy rozgorzały. „Dlaczego ona ma mieć lepiej, niż my?”- szepczą rówieśniczki.  „Kto to widział, zostać matką w tym wieku?- Bezbożnica!”- słychać głośne szepty pod Kościołem. „Dlaczego? Każda kobieta ma prawo zostać matką”- wypowiada się młoda dziewczyna, idąca z wózkiem. „Pierworódka? Hahaha, pewnie zrobiła se dziecko z próbówki. I  jeszcze kasy chce.”- zieje jadem Pani w zielonej sukience w kwiaty. „A co was ta baby obchodzi? Chciała to ma. Jej problem”- stara się rozpędzić towarzystwo starszych pan, który walczy z kłódką od roweru. „Jak jej, jak jej? Przecież kasy chce państwowej, żeby jej emeryturę podnieść. A kto mi podniesie, jak ja mam jeszcze mniej jak ona?”- złorzeczy pani w białej bluzeczce i czarnej spódnicy. Starszy pan macha ręką i odjeżdża. „A może ten Łukaszewicz to ojciec, tak na zdjęciach pozuje z tymi dzieciakami?”- rodzą się kolejne spekulacje. „Dzieciom wstyd będzie jak matka taka stara będzie na wywiadówki łazić”- do rozmowy włącza się mąż jednej z pań. „Gdzie tam, przecież to z tego in vitro. Pisali lekarze, że niemożliwe, by kobieta w tym wieku mogła mieć dzieci.”. „A kto wie, ona twierdzi że to dzięki jakiejś kuracji hormonalnej.”- dołącza do rozmowy córka. „To ona nie wiedziała, że ma 1055 zł emerytury, zanim zdecydowała się na te dzieci?- stawia dość istotne pytanie elegancka dama, która stanęła w pobliżu. I dodaje po chwili: „Po co ten Łukaszewicz tak nagłośnił tę sprawę? Nie dadzą kobiecie żyć. I jej dzieciom też.”- kwituje po czym powoli w zamyśleniu odchodzi.

I coś w tym jest. Nikt już nie da spokoju matce bliźniąt. Pytania będą padać z każdej strony. O świadome i dojrzałe macierzyństwo, zapewnienie dzieciom warunków do życia, o wyjątkowość sytuacji, a także o to, w jaki sposób zostały poczęte? Wszyscy będą wchodzić butami w jej życie, będą dyskutować, czy kobieta w tym wieku może, czy nie może mieć dzieci. A raczej czy powinna? Lekarze będą zapraszani do programów śniadaniowych, by tłumaczyć, że z medycznego punktu widzenia jest niemożliwe, by jajniki ożywić i uzyskać własne komórki jajowe u tak dojrzałej kobiety. Ktoś w końcu postawi pytanie, czy zabiegi in vitro nie powinny być ograniczane jakimś wiekiem, a zaraz po nim ktoś inny dorzuci, że jak ją było stać na sztuczne zapłodnienie, to niech sobie radzi sama.

Mało kto pomyśli o kobiecie w trudnej sytuacji materialnej. Mało kto będzie się z nią solidaryzował. Czy właśnie takiej pomocy oczekiwała ze strony środowiska artystycznego? Głośnej, medialnej nagonki? Taniej sensacji, dzięki której ludzie chętniej sięgną po gazety? A może wystarczyło załatwić sprawę po cichu, nie dając nikomu satysfakcji i żyć w spokoju, ciesząc się dziećmi?

Ewa Podleśna-Ślusarczyk
(ewa.podlesna@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat