Akupunktura – lecznicza moc ze Wschodu

Lecznicza moc ze Wschodu - akupunktura
W codziennym, zabieganym życiu pełnym stresu i silnych emocji, coraz więcej osób dostrzega potencjał medycyny naturalnej. Ulgę i ukojenie może przynieść akupunktura.

Początki akupunktury sięgają czasów starożytnych. Ta metoda lecznicza rozwijała się głównie na terenach Chin, Japonii i Mongolii. Akupunktura oparta jest na teorii mówiącej, że energia chi przepływa przez całe ciało i polega na nakłuwaniu ciała bardzo cienkimi igłami w odpowiednich punktach. Punkty te umiejscowione są wzdłuż linii energetycznych, tzw. meridianów. Każdy z tych punktów odnosi się do konkretnych funkcji organizmu oraz do niektórych problemów zdrowotnych. Medycyna niekonwencjonalna opiera się bowiem nie tylko na potrzebach ciała, ale też na potrzebach duszy leczonej osoby.

Działanie akupunktury
Akupunktura służy głównie eliminowaniu bólu, z którym nie radzi sobie medycyna konwencjonalna i leczeniu niektórych chorób. Okazuje się, że akupunktura może być pomocna w niwelowaniu nudności związanych z ciążą, chemioterapią oraz przy bólu pooperacyjnym. Metoda ta może również przynieść ukojenie przy bólach głowy,  menstruacyjnych, krzyża, astmie, a nawet przy uzależnieniu od narkotyków. Akupunkturę często stosuje się przy chorobach narządów ruchu, niedowładach czy powikłaniach neurologicznych. Całkowitą skuteczność tej metody można ocenić po serii przeprowadzonych zabiegów.

Do zabiegu używa się srebrnych lub złotych igieł, wykonanych z metali szlachetnych. Najczęściej ich grubość nie przekracza średnicy 0,25 mm, zatem są one wielokrotnie cieńsze od zwykłych igieł, używanych przez lekarzy. Dla większości osób moment wkłuwania igieł nie jest bolesny. Czasem można odczuwać lekkie mrowienie, odrętwienie czy nawet swędzenie. Specjaliści twierdzą, że jest to znak przepływu energii. Bodźce powstałe po nakłuciu przyczyniają się do podniesienia poziomu serotoniny, beta-endorfin oraz wielu innych związków podnoszących odporność na ból oraz wpływających na poprawę samopoczucia.

Czy metoda jest bezpieczna?
Tak, pod warunkiem, że oddamy się w ręce certyfikowanego i doświadczonego specjalisty. Zdarzają się bowiem przypadki, w których dochodzi do zakażenia, a ich główną przyczyną są niesterylne igły. Za każdym razem należy używać nowych igieł. Doświadczony i odpowiednio przeszkolony akupunkturzysta zna się na swojej pracy, zatem ryzyko przebicia narządów wewnętrznych lub naczyń jest niemal zerowe. Bezwzględnymi przeciwwskazaniami do wykonania akupunktury są choroby zakaźne, choroby psychiczne, hemofilia, czynna gruźlica lub sarkoidoza, dekompensacja układu krążenia lub oddechowego, a także tzw. „ostry brzuch”. Akupunktury nie można też przeprowadzać u dzieci w wieku niemowlęcym.

Akupunktura jest metodą naturalną, zatem, jeśli jest wykonana prawidłowo, nie niesie za sobą żadnych skutków ubocznych. Najważniejsze jednak, aby pamiętać, że akupunktura w żaden sposób nie zastąpi tradycyjnych sposobów leczenia, może je jedynie wspomagać. Ta metoda, jak każda inna nie wyleczy wszystkiego i nie zawsze pomoże.

Sandra Wróbel
(sandra.wrobel@dlalejdis.pl)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat