Boli Cię głowa? Spróbuj tego, zanim sięgniesz po tabletkę

Naturalne sposoby na ból głowy – nie tylko dla fanek ziół
Ból głowy – znają go niemal wszystkie kobiety. Bywa tępy, pulsujący, świdrujący albo pojawia się nagle i krzyżuje plany na resztę dnia. Zwykle pierwsza myśl: „Gdzie są te tabletki?!”. Czy jednak zawsze trzeba sięgać po farmakologię? Czasem nasz organizm prosi o coś innego – odpoczynek, nawodnienie, ciszę… W tym artykule opowiemy, czego możesz spróbować, zanim w ostateczności sięgniesz po apteczkę.

Odpoczynek – nie lenistwo

W dzisiejszym świecie odpoczynek to luksus, zmęczenie zaś to jedna z najczęstszych przyczyn bólu głowy. Gdy czujesz pierwsze oznaki napięcia w skroniach, pozwól sobie na chwilę wytchnienia. Usiądź w cichym miejscu, zamknij oczy, weź kilka głębokich oddechów. Czasem 15 minut drzemki działa lepiej niż tabletka przeciwbólowa.

Woda to nie wszystko, ale bez niej ani rusz

Odwodnienie to cichy winowajca wielu dolegliwości – w tym bólów głowy. Często wystarczy wypić szklankę lub dwie wody, by ból zaczął ustępować. Warto też ograniczyć kawę i alkohol, które mogą nasilać odwodnienie. Zawsze miej butelkę wody pod ręką i traktuj ją jak kosmetyk do wnętrza – działa odświeżająco i regenerująco!

Ruch i rozciąganie – czyli głowa na swoim miejscu

Długie godziny przed komputerem w jednej pozycji to idealny przepis na napięciowy ból głowy. Czasem wystarczy kilka prostych ćwiczeń – krążenie ramion, delikatne skręty szyi, parę przysiadów. Ruch rozluźnia mięśnie, dotlenia mózg i pomaga zredukować napięcie. Nie musisz iść na siłownię – wystarczy kilka minut świadomego ruchu.

Naturalne wsparcie – zapachy i zioła

Aromaterapia to coś więcej niż ładny zapach w salonie. Olejek lawendowy, miętowy czy eukaliptusowy potrafią zdziałać cuda. Wystarczy kilka kropel na chusteczkę lub masaż skroni. Równie pomocna może być filiżanka naparu z melisy, rumianku lub imbiru – delikatnie rozluźniają, uspokajają i łagodzą ból.

Głowa też potrzebuje… głaskania

Czasem najprostsze rzeczy są najskuteczniejsze. Delikatny masaż skroni, karku czy nawet czubka głowy może przynieść ulgę w kilka minut. Warto poświęcić sobie chwilę lub poprosić partnera o masaż relaksacyjny. Dotyk ma niezwykłą moc terapeutyczną, a dodatkowo działa kojąco na układ nerwowy.

Ból głowy nie musi oznaczać od razu wizyty w aptece. Nasze ciało często daje nam subtelne sygnały – trzeba tylko nauczyć się ich słuchać. Oczywiście nie każdy ból da się wyciszyć bez leków, ale zanim po nie sięgniesz, spróbuj dać sobie trochę czułości, troski i... wody. Może to właśnie tego potrzebuje Twoja głowa?

Klaudia Dydymska
(klaudia.dydymska@dlalejdis.pl)

Fot. freepik.com




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat