Czy będzie trudniej zostać opiekunem w żłobku? Branża ostrzega przed skutkami nowych przepisów

Planowane zmiany w szkoleniach dla opiekunów dzieci do lat 3 mogą znacząco wpłynąć na dostępność zawodu. Branża żłobków ostrzega, że wyższe koszty kursów mogą pogłębić problem braków kadrowych.
W Polsce od kilku lat rośnie liczba żłobków i klubów dziecięcych. Państwo inwestuje w rozwój opieki nad najmłodszymi, powstają nowe miejsca dla dzieci, a rodzice coraz częściej korzystają z takiej formy wsparcia. Jednak równolegle pojawia się problem, o którym coraz głośniej mówią właściciele placówek - brakuje opiekunów.

Teraz branża obawia się, że sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Wszystko za sprawą planowanych zmian w zasadach organizacji szkoleń przygotowujących do pracy w żłobku.

Więcej zajęć stacjonarnych, wyższe koszty

Zgodnie z zapowiedziami, od 2027 roku szkolenia dla opiekunów dzieci do lat 3 mają w większym stopniu odbywać się w formie stacjonarnej. Oznacza to zwiększenie liczby godzin zajęć realizowanych na miejscu.

Na pierwszy rzut oka brzmi to jak krok w stronę podnoszenia jakości kształcenia. Problem polega jednak na tym, że zmiana ta może znacząco wpłynąć na dostępność kursów.

Dziś wiele szkoleń odbywa się częściowo w formie zdalnej, co pozwala osobom z różnych części kraju zdobywać kwalifikacje bez konieczności częstych dojazdów. Dzięki temu kurs mogą ukończyć także osoby pracujące, rodzice małych dzieci czy mieszkańcy mniejszych miejscowości.

Wprowadzenie większej liczby zajęć stacjonarnych oznacza nie tylko więcej czasu spędzonego na kursie, ale również wyższe koszty.

Obecnie kurs przygotowujący do pracy w żłobku kosztuje średnio około 1200-1300 zł. Według szacunków branży po zmianach cena może wzrosnąć nawet do 3000 zł. Do tego dochodzą koszty dojazdów, a czasem także noclegów.

Zawód może stać się mniej dostępny

Zdaniem wielu właścicieli żłobków takie zmiany mogą sprawić, że mniej osób zdecyduje się na zdobycie kwalifikacji.

A to problem, bo już dziś znalezienie pracowników nie jest łatwe. W wielu placówkach ogłoszenia o pracę dla opiekunów pojawiają się regularnie i długo pozostają bez odpowiedzi.
Co ważne, dużą część osób zainteresowanych tym zawodem stanowią kobiety wracające na rynek pracy po urlopie macierzyńskim lub wychowawczym. Dla nich elastyczna forma nauki była często jedyną realną możliwością zdobycia nowych kwalifikacji.

Jeśli szkolenia staną się droższe, dłuższe i mniej elastyczne, część potencjalnych kandydatów może po prostu zrezygnować.

Problem szczególnie widoczny poza dużymi miastami

Planowane zmiany mogą najmocniej odczuć mieszkańcy mniejszych miejscowości i terenów wiejskich.

W wielu regionach kraju szkolenia stacjonarne odbywają się tylko w dużych miastach. Dotychczasowa możliwość nauki online pozwalała osobom z różnych części Polski zdobywać kwalifikacje bez konieczności częstych podróży.

Po zmianach dla części kandydatów udział w kursie może okazać się po prostu zbyt trudny logistycznie.

Branża apeluje o dialog

Właściciele żłobków podkreślają, że rozumieją potrzebę dbania o wysoką jakość przygotowania zawodowego opiekunów. Jednocześnie zwracają uwagę, że nowe przepisy powinny uwzględniać realia rynku pracy.

Ich zdaniem warto poszukać kompromisu - takiego, który z jednej strony zapewni wysoki poziom szkoleń, a z drugiej nie ograniczy dostępu do zawodu.

Bo bez opiekunów nie będą mogły funkcjonować ani nowe żłobki, ani te, które już dziś opiekują się tysiącami najmłodszych dzieci.

PMP

Fot. Wygenerowano AI




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat