Depresja poporodowa – jak sobie poradzić?

ak sobie poradzić z depresją poporodową.
Po 9 miesiącach wyczekiwania urodziłaś śliczne, zdrowe dziecko. Marzyłaś o nim i nie mogłaś się doczekać, kiedy je przytulisz.

Nie jesteś jednak szczęśliwa i wszystko jest inaczej? Jeśli tak, to prawdopodobnie masz depresję poporodową.

Jak rozpoznać depresję?
Depresja poporodowa zazwyczaj nie objawia się od razu, a zwykle po 3-4 tygodniach od urodzenia dziecka. Wtedy właśnie młoda matka odczuwa zmęczenie, zniechęcenie, a do tego bolą ją piersi i brzuch. Takie załamanie zazwyczaj trwa kilka dni, jednak kiedy się przedłuża, może to być początek depresji i warto od razu zareagować. Kiedy mama czuje się wiecznie zmęczona, ma problemy ze spaniem, utrzymaniem koncentracji, wiecznie czuje się rozdrażniona i wszystko ją denerwuje, powinna zacząć się martwić. Inne objawy depresji to paniczny lęk, który się pojawia, kiedy trzeba zostać samemu z dzieckiem lub kompletny brak więzi z maleństwem. Również zaburzenia apetytu mogą oznaczać depresję – i to zarówno jego brak, jak i nadmierne jedzenie.

Dlaczego to spotkało właśnie mnie?
Bardzo trudno jest określić przyczyny depresji poporodowej. Może mieć ona różne podłoże. Jednak na depresję poporodową najbardziej narażone są te kobiety, które są pesymistycznie nastawione do życia a tym samym są przekonane, że nie spełnią się w roli matki lub boją się, że urodzą niepełnosprawne dziecko. Narażone są również kobiety, które wcześniej miały problemy z ciążą a mianowicie miały problemy z zajściem lub wcześniej poroniły. To samo tyczy się kobiet, które zostały opuszczone przez partnera, przez co zaczęły się czuć pozostawione samym sobie, samotne i dziecko stało się dla nich problemem. W grupie ryzyka są także kobiety, które mają ciężką sytuację materialną, czyli niedawno straciły pracę, mają za małe mieszkanie lub trójkę małych dzieci.

Jak można pomóc?
Leczenie depresji jest procesem długotrwałym i wymaga środków farmakologicznych. Zawsze niestety istnieje ryzyko, że leki te wraz z mlekiem matki przedostaną się do organizmu dziecka. Dlatego powinno się je przyjmować w małych ilościach i koniecznie pod opieką lekarza. Wielu osobom mogą pomóc również grupy wsparcia, w których spotykają się ludzie z takimi samymi problemami, którzy rozumieją się nawzajem. Jednak nikt nie zastąpi rodziny. Bardzo ważne jest wsparcie bliskich, ale także opieka psychologa. To on pomoże otworzyć się na świat i wysłucha młodą matkę.

Czy to na pewno depresja?
Niejednokrotnie z depresją mylony jest syndrom baby blues. To chwilowe załamanie się, które nie wymaga leczenia farmakologicznego, a jedynie wsparcia rodziny i odciążenia młodej matki. Baby blues jest to zazwyczaj reakcja na odreagowanie ciąży, porodu. Młode matki są w ostatniej fazie, bardzo zmęczone, z bolącym kręgosłupem i nogami, a do tego zamiast po dziewięciu miesiącach odpocząć, muszą „harować na pełen etat”. Bardzo ważne w tym okresie jest wsparcie partnera, który musi się wykazać wyrozumiałością i cierpliwością. Mimo zmęczenia, partner powinien się postarać odciążyć ukochaną i pomagać, dając jej do zrozumienia, że jest wspaniałą matką i na pewno sobie poradzi.

Justyna Lutecka
(justyna.lutecka@dlalejdis.pl

Fot. sxc.hu



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat