Graffiti, street art, murale – to właśnie im poświęcona jest ta oryginalna talia kart. Karty zaprojektował Piotr Bednarczyk. Do talii dołączona jest książeczka ze specjalistycznym, pełnym ciekawostek wstępem o graffiti, autorstwa Artura Wabika, artysty sztuk wizualnych, autora murali i instalacji w przestrzeni publicznej i badacza popkultury.
Czy wiecie, że...
Graffiti zapoczątkował w 1969 r. mieszkający w Nowym Jorku Amerykanin greckiego pochodzenia, Demetrius, podpisujący się tagiem (pseudonimem) TAKI 183.
Litery podpisu były skrótem od alternatywnej wersji jego imienia: Demetaki. Część numeryczna zaś odnosiła się do miejsca zamieszkania: 183 ulica w Washington Heights (północny Manhattan). Jesienią 1970 r. siedemnastoletni Demetrius podjął pracę kuriera – codziennie pokonywał duże odległości, co stwarzało mu okazję do zostawiania swoich podpisów w odległych od siebie częściach miasta. 21 lipca 1971 r. „The New York Times” opublikował artykuł opisujący poczynania Demetriusa i jego – licznych już w owym czasie – naśladowców. W krótkim czasie tagowanie – etykietowanie przestrzeni, oznaczanie jej własnym kodem – stało się szalenie popularne wśród młodzieży w całych Stanach Zjednoczonych.
***
Museum Boymans van Beuningen w Rotterdamie jako pierwsze na starym kontynencie zorganizowało zbiorową, przekrojową wystawę prac czołowych nowojorskich artystów graffiti.
***
Lata osiemdziesiąte w Polsce upłynęły pod znakiem demonstracji organizowanych przez Solidarność Walczącą oraz happeningów Pomarańczowej Alternatywy. Napisy na ścianach, głównie antypaństwowe, wykonywane były grubymi pędzlami malarskimi i stosunkowo szybko zamalowywane w ten sam sposób przez milicję.
***
Najbardziej znanym polskim twórcą murali jest Mariusz M-City Waras, który spędza poza domem 10 miesięcy w roku. W ciągu ostatniej dekady Waras namalował na całym świecie kilkaset wielkoformatowych kompozycji pod wspólnym tytułem „M-City”. Jego prace na płótnach biją rekordy sprzedaży na aukcjach krajowych i osiągają świetne rezultaty za granicą. Koncerny takie jak Ikea, Coca-Cola czy Polferris zamawiają u Warasa autorskie wzory, którymi artysta pokrywał już budynki, statki, samoloty czy nawet bolidy Formuły 1.
Fot. Trefl-Kraków
Informacja prasowa
Komentarze