Hantawirus a koronawirus - czym się różnią i czy jest się czego bać?

Hantawirus i koronawirus mogą budzić niepokój, ale różnią się źródłem zakażenia, sposobem przenoszenia i ryzykiem epidemii. Sprawdź, co warto wiedzieć bez paniki.
Po pandemii COVID-19 wiele osób reaguje niepokojem na każdą informację o „nowym” lub mniej znanym wirusie. Jednym z takich tematów jest hantawirus, czasem porównywany do koronawirusa. Choć oba mogą wywoływać groźne choroby układu oddechowego, w rzeczywistości różnią się bardzo mocno - przede wszystkim sposobem zakażenia i ryzykiem szerokiego rozprzestrzeniania.

Koronawirus SARS-CoV-2, odpowiedzialny za COVID-19, przenosi się głównie między ludźmi. Do zakażenia dochodzi przez drobne kropelki i aerozole wydychane podczas mówienia, kaszlu czy kichania. Dlatego tak szybko rozprzestrzeniał się w skupiskach ludzi: w domach, szkołach, pracy, komunikacji publicznej czy podczas spotkań rodzinnych.

Hantawirus ma zupełnie inne źródło. To wirus odzwierzęcy, związany przede wszystkim z gryzoniami. Człowiek może zakazić się najczęściej przez wdychanie pyłu zanieczyszczonego moczem, kałem lub śliną zakażonych gryzoni. Ryzyko pojawia się np. podczas sprzątania długo nieużywanych pomieszczeń, piwnic, szop, magazynów czy miejsc, w których mogły bytować myszy lub szczury. Europejskie hantawirusy nie przenoszą się z człowieka na człowieka. Wyjątkiem jest wirus Andes, występujący w części Ameryki Południowej, który w rzadkich sytuacjach może szerzyć się między ludźmi przy bliskim, długotrwałym kontakcie.

Objawy obu infekcji mogą na początku przypominać grypę: gorączka, bóle mięśni, osłabienie, ból głowy, kaszel. COVID-19 często wiąże się także z bólem gardła, katarem, zaburzeniami węchu i smaku, a u części osób z dusznością. Hantawirus, choć występuje rzadko, może mieć ciężki przebieg i prowadzić do poważnych problemów z płucami lub nerkami, zależnie od typu wirusa.

Najważniejsza różnica dotyczy więc zagrożenia społecznego. Koronawirus łatwo przenosi się między ludźmi, dlatego mógł wywołać pandemię. Hantawirus jest groźny dla osoby zakażonej, ale jego potencjał pandemiczny jest znacznie mniejszy, bo zwykle nie szerzy się swobodnie w populacji.

Profilaktyka także wygląda inaczej. Przy COVID-19 znaczenie mają szczepienia, wietrzenie pomieszczeń, higiena rąk i unikanie kontaktu z osobami chorymi. Przy hantawirusie kluczowe jest ograniczanie kontaktu z gryzoniami, zabezpieczanie żywności, uszczelnianie budynków i ostrożne sprzątanie miejsc zanieczyszczonych odchodami - najlepiej na mokro, bez wzbijania kurzu.

Wniosek? Hantawirus nie jest „drugim koronawirusem”. Warto znać zasady bezpieczeństwa, ale nie ma powodu do paniki. Rozsądek, higiena i korzystanie ze sprawdzonych źródeł informacji są tu najlepszą ochroną.

PMP

Fot. Wygenerowano AI



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat