Huna – prastary sposób na zdrowie i szczęście

Niekonwencjonalne leczenie - huna.
Pojęcie Huny nie jest dziś szczególnie rozpowszechnione. Przez jednych uważana za religię, przez innych za element modnego ruchu New Age. Pierwsi propagatorzy postrzegali ją po prostu jako styl życia.

Szczegółowe badania, opis praktyk oraz nazwę Huna zawdzięcza Maxowi Longowi. Nauczyciel jednej ze szkół na Hawajach, zetknąwszy się z prastarym systemem zasad myślenia i postępowania, postanowił poświęcić życie zgłębianiu napotkanej tajemnicy. Było to w początkach XX wieku i od tej pory elementy tej niezwykłej wiedzy dostępne są coraz większej liczbie osób na całym świecie.

Dawno, dawno temu...
Nazwa pochodzi prawdopodobnie od słowa „kahuna”, którym to określano na Hawajach kogoś obdarzonego mocą lub znającego tajemnicę. Byli to m.in. kapłani i znachorzy. Dziś słowo Huna jednoznacznie kojarzy się z wiedzą polinezyjskich duchownych będących jej strażnikami. Niegdyś przekazywana jedynie wybrańcom przy pomocy 12 liter języka hawajskiego. To właśnie za sprawą słów specjalnych modlitw i pieśni uzdrawiano z poważnych urazów i chorób, kontrolowano naturę, a nawet wskrzeszano zmarłych.

A dziś?
Sposób, w jaki współczesny świat korzysta z dobrodziejstw polinezyjskiej sztuki życia wiąże się przede wszystkim z uzdrawianiem przewlekłych chorób i cofaniem trwałych urazów. Konieczna jest do tego osoba nauczyciela – „kahuna” o wyjątkowych umiejętnościach i wiedzy. W świecie zachodnim pomocy szukać możemy wśród uczniów hawajskich mistrzów.

Uzdrawianie metodą Huny dokonuje się przy pomocy procesów wewnętrznych. Pacjent uczy się jak kontrolować swój umysł i rozumowanie, ponieważ każde wydarzenie w życiu człowieka jest odzwierciedleniem jego myśli. Huna dzieli człowieka na ku (ciało, podświadomość), lono (umysł) oraz kane (pierwiastek duchowy), między którymi należy zachować równowagę. Zaburzenia harmonii bowiem przyczyniają się do nieszczęśliwych wydarzeń, chorób i trosk.

Uzdrowienie to proces mentalny
Pierwszym krokiem w nauce Huny jest uświadomienie sobie swoich myśli i słów. Zdajemy sobie sprawę z naszych odruchowych odczuć oraz naturalnych reakcji na nie. Obserwacja jest kluczem do sukcesu. Jeśli pojawia się trudność z wydobyciem tłumionych przekonań i obrazów kahuna pomaga pacjentowi np. poprzez rodzaj stymulacji wyobraźni - makaku.

Następnie staramy się o wyparcie dawnych, niepożądanych myśli i przyzwyczajeń oraz zastąpienie ich nowymi nawykami, które będą miały szansę zaprocentować w przyszłości. Budujemy konkretne wyobrażenie tego, czego pragniemy. Polega to głównie na silnej afirmacji i wizualizacji pożądanego stanu rzeczy oraz na umieszczeniu tam siebie. Zapewniamy w ten sposób naszemu ciału i świadomości odpowiednie przygotowanie na nowe okoliczności.

Trzecim krokiem jest etap pożądanych i wcześniej zwizualizowanych zmian, którego oczywistym warunkiem jest chęć i wola. Tu pacjent rozpoczyna wędrówkę w kierunku swoich ideałów. Kahuna dąży do zatarcia negatywnych wspomnień i doświadczeń poprzez zastąpienie ich pozytywnymi interpretacjami i celami.

Oczywiście, cały proces uzdrawiania przy pomocy Huny jest dużo bardziej złożony niż nam się wydaje. Tajniki licznych technik energetycznych oraz wizualizacyjnych początkowo znane są tylko nauczycielowi, ale jego zadaniem jest usamodzielnienie pacjenta w walce o równowagę. Bo cel jest szczytny. Efekty Huny mają polepszać jakość życia, uzdrawiać schorzenia i dawać ludziom szansę wzrostu i rozwoju. Według tej metody moc energetyczna człowieka jest niezwykle silna i zdolna uczynić nas dużo bardziej świadomymi i samodzielnymi istotami.

Żaneta Sławińska
(zaneta.slawinska@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat