Od teraz za pomocą strony www.HavingMS.com z trudnościami, na jakie napotykają codziennie chorzy na SM mogą zmierzyć się wszyscy, którzy znają język angielski.
"Dla nas, Polaków chorych na stwardnienie rozsiane, to bardzo ważne wydarzenie. Ufam, że dzięki tej inicjatywie o problemach esemowców zacznie się mówić jeszcze głośniej nie tylko w Polsce, ale i na świecie" - mówi Izabela Czarnecka, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego.
Pomysł na stworzenie tego serwisu powstał w Polsce. "Bardzo nas to cieszy, bo esemowcy stanowią liczną grupę pacjentów w naszym kraju. Mam nadzieję, że ta interaktywna symulacja ułatwi zdrowym zrozumienie naszych problemów" - dodaje Izabela Czarnecka.
Serwis www.HavingMS.com jest odpowiedzią na bardzo dobre przyjęcie zarówno przez pacjentów, internautów jak i ekspertów zajmujących się marketingiem farmaceutycznym polskiego serwisu - www.MamSM.pl, który w ciągu pięciu miesięcy istnienia odnotował ponad 65 500 odsłon i doczekał się wielu pozytywnych komentarzy przedstawicieli tych środowisk.
"Anglojęzyczna wersja symulacji jest odpowiedzią na zainteresowanie, z jakim spotkał się serwis www.MamSM.pl. Dzięki serwisowi www.HavingMS.com chorzy na SM mogą solidaryzować się z chorymi na całym świecie" - mówi Magdalena Bober, PR Manager w Gedeon Richter Marketing Polska Sp. z o.o.
Symulacja została przygotowana pod opieką merytoryczną specjalisty neurologa dr. n. med. Macieja Maciejowskiego. Inicjatorem powstania serwisu jest firma Gedeon Richter Marketing Polska Sp. z o.o. Pomysł opracowała agencja PR Hill and Knowlton Poland.
Za wykonanie serwisu, grafikę, rozwiązania techniczne oraz narzędzia interaktywne odpowiedzialna była agencja interaktywna Artflash.
Serwis www.HavingMS.com jest anglojęzyczną wersją serwisu www.MamSM.pl i ma charakter edukacyjny. Zamieszczono w nim informacje na temat przebiegu choroby i leczenia SM. Dodatkowym elementem jest film "Eksperyment", w którym w role chorych wcieliła się trójka polskich polityków (Małgorzata Gosiewska, Jarosław Wałęsa i Cezary Grabarczyk).
Komentarze