U kobiet za wartości prawidłowe uznaje się zakres od 10 do 200 mikrogramów na litr, natomiast u mężczyzn normy mieszczą się pomiędzy 15 a 400 mikrogramów na litr. Co jednak zrobić, gdy ferrytyna spadnie?
Ferrytyna to specyficzne białko kompleksowe, które pełni funkcję głównego magazynu żelaza w organizmie człowieka, gromadząc go głównie w wątrobie, śledzionie oraz szpiku kostnym. Jej stężenie we krwi jest najbardziej wiarygodnym wskaźnikiem całkowitych zasobów żelaza, jakimi dysponuje nasz ustrój w danym momencie. W przeciwieństwie do poziomu samego żelaza w surowicy, który wykazuje duże dobowe wahania zależne od ostatniego posiłku, ferrytyna obrazuje realne jego zasoby, czyli nasze biologiczne oszczędności.
Rola tego białka wykracza daleko poza proste przechowywanie pierwiastka, ponieważ chroni ono komórki przed destrukcyjnym działaniem wolnych jonów żelaza. Gdy zapasy ferrytyny spadają poniżej krytycznego poziomu, organizm zaczyna oszczędzać zasoby, co w pierwszej kolejności odbija się na kondycji włosów, paznokci oraz wydolności tlenowej.
Odpowiedni poziom tego białka jest niezbędny do produkcji hemoglobiny, wsparcia pracy tarczycy oraz prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego, dlatego jego monitorowanie powinno być stałym elementem profilaktyki zdrowotnej.
Przyczyny niskiej ferrytyny są wieloczynnikowe i zazwyczaj wynikają z braku równowagi między podażą pierwiastka a jego utratą lub zwiększonym zapotrzebowaniem. Najczęstszą przyczyną u kobiet są obfite miesiączki, które prowadzą do regularnego drenowania magazynów żelaza szybciej, niż organizm jest w stanie je odbudować z codziennej diety.
Ponadto współczesny styl życia i dieta oparta na produktach wysoko przetworzonych często nie dostarczają odpowiedniej ilości bioaktywnego żelaza hemowego, co w dłuższej perspektywie prowadzi do pustek w zasobach komórek.
Drugim istotnym filarem problemu są zaburzenia wchłaniania, które mogą występować nawet przy teoretycznie bogatej w żelazo diecie. Takie problemy, jak niedokwaszenie żołądka, zespół jelita drażliwego, celiakia czy obecność pasożytów skutecznie blokują transport żelaza przez ściany przewodu pokarmowego. Również osoby aktywnie uprawiające sport, szczególnie biegi długodystansowe, są narażone na tzw. hemolizę wysiłkową, która przyspiesza rozpad czerwonych krwinek i zwiększa dobowe zapotrzebowanie na ten cenny pierwiastek.
Częstym błędem popełnianym przez osoby starające się podnieść ferrytynę jest popijanie posiłków bogatych w żelazo kawą lub herbatą bezpośrednio po jedzeniu. Polifenole oraz taniny zawarte w tych popularnych napojach potrafią obniżyć wchłanianie żelaza nawet o kilkadziesiąt procent, czyniąc nawet najzdrowszy posiłek mało efektywnym. Zaleca się zachowanie co najmniej dwugodzinnego odstępu między spożyciem mięsa lub suplementu a wypiciem ulubionego napoju kofeinowego, aby dać organizmowi szansę na przyswojenie składników odżywczych.
Kolejnym istotnym antagonistą żelaza jest wapń, który rywalizuje z nim o te same kanały transportowe w jelicie cienkim. Łączenie produktów nabiałowych, takich jak sery czy jogurty, z mięsem lub suplementami żelaza drastycznie zmniejsza skuteczność kuracji i spowalnia proces odbudowy ferrytyny.
Należy również zwrócić uwagę na leki zobojętniające kwas żołądkowy, które są powszechnie stosowane przy zgadze. Zbyt wysokie pH żołądka uniemożliwia prawidłowe przygotowanie jonów żelaza do procesu wchłaniania.
W sytuacjach, gdy sama dieta nie wystarcza do uzupełnienia głębokich deficytów, niezbędna staje się celowana suplementacja preparatami o wysokiej biodostępności. Na rynku dostępne są nowoczesne rozwiązania, takie jak te oferowane przez markę NoyoPharm, które kładą nacisk na łagodność dla układu pokarmowego przy zachowaniu maksymalnej skuteczności. Produkty z żelazem od NoyoPharm, jak np. https://noyopharm.com/noyo-iron zostały opracowane tak, aby w, jak największym stopniu pomagały podnieść poziom ferrytyny. Można również do suplementacji wdrożyć NOYO® Multivitamin, który również zawiera żelazo w swoim składzie.
Podczas wyboru suplementu warto szukać form chelatowanych lub mikrokapsułkowanych, które nie wchodzą w interakcje z innymi składnikami diety tak gwałtownie, jak siarczany. Wsparcie suplementacją powinno być zawsze prowadzone po wykonaniu badań krwi, aby uniknąć ryzyka przeładowania żelazem. Pamiętajmy, że proces podnoszenia ferrytyny jest długofalowy i wymaga cierpliwości, ponieważ tkankowe magazyny odbudowują się znacznie wolniej niż poziom hemoglobiny w morfologii.
Materiał zewnętrzny