Jak wychować geniusza?

Recenzja książki „By dziecko było geniuszem. Wprowadzenie do edukacji komplementarnej”.
Geniusz kształtuje się w każdym z nas i tylko od nas i od naszych wychowawców zależy, w jaki sposób potoczy się nasza dalsza kariera w dziedzinach, jakie tylko sobie zamarzymy.

Geniusz to osoba obdarzona tajemniczymi, ogromnymi, wybitnymi zdolnościami przejawiającymi się w jednej bądź wielu dziedzinach życia czy nauki. Geniuszem byli z pewnością Einstein i Chopin. Dzięki książce „By dziecko było geniuszem” dowiemy się, w jaki sposób zapewnić równie wielką mądrość i sławę własnym potomkom. Wiesław Andrukowicz wprowadza czytelnika w reguły edukacji komplementarnej, czyli uzupełniającej edukację wczesnoszkolną i szkolną przez rodziców w ich własnym zakresie.

„By dziecko było geniuszem” to książka napisana językiem prostym, zrozumiałym dla przeciętnego czytelnika. Według mnie jest to publikacja bardziej popularnonaukowa niż ściśle naukowa. Porusza zagadnienia dotyczące pedagogiki i wychowania, ale w sposób przystępny i poglądowy. Pomimo bardzo dużych gabarytów i aż 500 stron przez tekst dało się przebrnąć, nie miałam większych problemów ze znudzeniem podczas lektury. Mimo to należy zaznaczyć, iż jest to książka zdecydowanie przeznaczona dla nauczycieli wychowania przedszkolnego i wczesnoszkolnego oraz dla rodziców już w pierwszych chwilach posiadania potomka. „By dziecko było geniuszem” służyć może prowadzeniu ścieżką nauki i rozwoju zarówno dzieci szczególnie uzdolnionych jak i tych na pierwszy rzut oka przeciętnych. Autor zaznacza, iż geniusze nie rodzą się geniuszami. Geniusz kształtuje się w każdym z nas i tylko od nas i od naszych wychowawców zależy, w jaki sposób potoczy się nasza dalsza kariera w dziedzinach, jakie tylko sobie zamarzymy.

Odczytując sam tytuł najnowszej książki Wiesława Andrukowicza, nie byłam zbyt entuzjastycznie nastawiona do dzieła. Zapowiadał się bowiem kolejny przewodnik ze złotymi radami dla niezbyt rozgarniętych rodziców. Według mnie rodzic oczywiście odgrywa bardzo dużą rolę w procesie kształtowania inteligencji i osobowości swojego dziecka, ale nie powinien na siłę robić z potomka inteligenta, powodowany wyłącznie własnymi pragnieniami (a na to właśnie wskazywał tytuł). W czasie czytania spotkała mnie jednak miła niespodzianka. Autor nie podaje bowiem recepty na wychowanie zdolnego dziecka, którym będziemy mogli pochwalić się wśród znajomych. Czytelnik odkrywa wyłącznie odpowiedzi na pytania, które często dręczą młodych rodziców, a których nie poznamy bez udziału wykształconego w danej kwestii eksperta, jakim bez wątpienia jest autor.

Joanna Swojak
(joanna.swojak@dlalejdis.pl)

Wiesław Andrukowicz, „By dziecko było geniuszem. Wprowadzenie do edukacji komplementarnej”, Instytut Wydawniczy Impuls



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat