Joga dłoni

Recenzja książki „Mudry. Joga dłoni dla ciała, umysłu i ducha”.
Książka Gertrud Hirschi „Mudry. Joga dłoni dla ciała, umysłu i ducha” to przewodnik obejmujący kilkadziesiąt pozycji jogi... nie dla naszych ciał, lecz dla dłoni.

Pisząc książkę „Mudry. Joga dłoni dla ciała, umysłu i ducha” Gertrud Hirschi – autorka wielu pozycji na temat jogi i mudr oraz właścicielka szkoły jogi – wyszła z założenia, że dzięki specjalnym układom palców nasze dłonie mogą zacząć emanować dobroczynną energią. Każdy bowiem obszar ciała oraz każdy organ w ludzkim ciele, zgodnie z taoistycznym systemem, posiada własny odpowiednik w strefach refleksyjnych, które znajdują się właśnie na dłoniach. Ponieważ zaś „każda funkcja ciała wywiera także wpływ na to, co odczuwamy, jak się czujemy i co myślimy, wszystkie te trzy obszary odnoszą z tego korzyści”.

Samo słowo „mudry” pochodzi z sanskrytu, a jego znaczenie kryje się w słowie „pieczęć”, przy czym człon „mud”, jak twierdzi autorka oznacza „radość”, z kolei „ra” to tyle, co „wywoływać”. Wobec czego mudra pojmowana jest jako pieczęć, która odciska radość.

Mudry będące w swej istocie gestami dłoni i palców, są znane na całym świecie od wieków. Zwłaszcza kultywowane były i są nadal w kulturach wschodnich, choć dużym powodzeniem cieszyły się także u dawnych ludów Ameryki Północnej, Środkowej oraz Południowej. Wielkie znaczenie odgrywają także w sakralnych tańcach w hinduizmie.

Gertrud Hirschi w omawianej książce, opierając się na źródłach zaczerpniętych z innych kultur oraz własnych doświadczeniach, zaproponowała czytelnikom aż kilkadziesiąt różnych mudr tyczących wszelkich niemal sfer ludzkiego życia. Znajdziemy tutaj między innymi mudrę mającą pomóc nam w sferze towarzyskiej – mudry przeciw samotności, dla szczęśliwych związków, w sferze prozdrowotnej – mudry dla układu immunologicznego, przeciw stresowi, dla silnego serca, w sferze psychicznej – mudry dla zadowolenia, przeciw nerwowości, czy nawet mudrę dla piękna oraz całą masę innych. Jednym słowem – każdy w zasadzie powinien znaleźć coś dla siebie.

Książka „Mudry. Joga dłoni dla ciała, umysłu i ducha” skierowana jest wyłącznie do osób zainteresowanych tego typu ćwiczeniami dłoni, gdyż stanowią one około 98 procent całości. Wszystkie mudry są w bardzo ładny sposób opisane, ale jeśli jak już wzmiankowałam nie zaintryguje nas taki rodzaj jogi, to dalsza lektura może zanudzić. Zastanawiam się również nad ewentualnymi konsekwencjami stosowania mudr w praktyce, bo przy założeniu, że faktycznie poszczególne punkty dłoni odpowiadają danym organom, to czy nieumiejętne ich masowanie bądź uciskanie, nie spowoduje jakichś komplikacji zdrowotnych? Niemniej jednak książkę można przeczytać.

Jowita Kubiak
(jowita.kubiak@dlalejdis.pl)

Gertrud Hirschi, „Mudry. Joga dłoni dla ciała, umysłu i ducha” , Studio Astropsychologii, Białystok 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat