Koniec z etatem animatora

O tym jak być gościem w królestwie dziecka!
Majowy maraton komunii, rodzinnych uroczystości i przygotowań do Dnia Dziecka większość polskich rodzin ma już za sobą. Choć ten logistyczny bieg z przeszkodami oficjalnie dobiega końca, dla rodziców to dopiero początek – przed nimi przecież wyczekiwany koniec roku szkolnego. Jak w tym przedurlopowym pędzie nie wpaść w pułapkę nadmiernej animacji oraz jak wykorzystać to co w wiośnie życia najcenniejsze – naturalną, dziecięcą ciekawość?

Eksperci MGA podpowiadają, jak z głową i spokojem wejść w sezon letnich przygód.

Letni maraton
W tym niezwykle intensywnym sezonie rodzicom często towarzyszy ukryte poczucie winy. Dopiero co zarządzali logistyką majowych komunii, rodzinnych uroczystości i Dnia Dziecka, a już przed nimi czerwiec, a z nim zamykanie ocen, szkolne pikniki, festyny i planowanie opieki na okres wakacyjny. Gdy spraw do załatwienia jest masa, dorośli chcąc zrekompensować pociechom stres związany z natężeniem docierających do nich bodźców, na siłę próbują organizować im każdą wolną chwilę i paradoksalnie dostarczają im jeszcze więcej stymulantów, popadając w pułapkę nadmiernej animacji.

Współcześnie coraz głośniej mówi się o uczuciu przebodźcowania, a to może uaktywniać się przez zbyt głośne i chaotyczne bajki lub przez nadmiar gotowych aktywności. Dzieci, których czas jest zaplanowany co do minuty, tracą zdolność do samoregulacji i niezależnego inicjowania działań. Mogłoby się wydawać, że wpadamy w błędne koło, za mało inicjatywy źle, za dużo – jeszcze gorzej! Choć znalezienie złotego środka nie jest łatwe, to właśnie ono stanowi klucz do sukcesu.

Kiedy podajemy dziecku wszystko na tacy, zamiast rozwijać kreatywność, nieświadomie uczymy je bierności. Dopiero gdy damy maluchowi wolną przestrzeń, jego wrodzona ciekawość świata może przejąć stery. Co ja lubię? W co chciałbym się teraz pobawić? Co dalej? – to wtedy zaczyna zadawać sobie te kluczowe pytania. Ta chwila przysłowiowej nudy to moment, w którym dzieje się magia – niesamowicie plastyczny mózg dziecka momentalnie ‘przełącza się’ w tryb odkrywcy i poszukiwacza przygód – podkreśla Katarzyna Spieszko, ekspert MGA Entertainment.

Przejście z roli pełnoetatowego animatora na pozycję uważnego obserwatora, bywa dla rodzica trudne. Należy jednak pamiętać, że naszym głównym zadaniem nie jest ratowanie dziecka przed uczuciem znudzenia, a zapewnienie mu bezpiecznych warunków do działania. Kiedy o to zadbamy, możemy ze spokojem pozwolić zabawie płynąć własnym rytmem. W praktyce okazuje się to znacznie prostsze niż podpowiadają nam nasze rodzicielskie obawy.

Bezpieczna strefa resetu
Dzięki mądrze zaaranżowanej przestrzeni na świeżym powietrzu, możemy z należytym dystansem połączyć potrzebę dziecięcej samodzielności wraz z bezpiecznym otoczeniem. Niezależnie czy maluch ma za sobą trudny dzień w szkole, czy właśnie spędził kilka godzin w galowym stroju – ogród stanowi dla dziecka idealną odskocznie do próbowania nowych rzeczy. To w tym miejscu, z dala od ekranów i sztywnych zasad, następuje najszybsza regeneracja.

Aby jednak ogród mógł spełnić swoją funkcję tzw. wyzwalacza niezależności, potrzebuje odpowiednich struktur, które pobudzą dziecko do działania, nie narzucając przy tym gotowych rozwiązań.

1. Witam w moim domu, czyli nauka gościnności
Domki ogrodowe to dla malucha coś znacznie więcej niż plastikowe cztery ściany, to jego prywatna rezydencja, gdzie może organizować popołudniowe herbatki. Do tych kultowych na rynku produktów, należą domki ogrodowe Little Tikes, które dzięki swojej konstrukcji jednocześnie są wytrzymałe i odporne na uderzenia, a także idealnie się sprawdzają do odgrywania ról. Dziecko, zamykając za sobą drzwi, uczy się stawiać granice i zarządzać własną przestrzenią. Rodzic, który zostaje zaproszony do środka, musi dostosować się do panujących tam reguł – to doskonała lekcja empatii i ról społecznych.

2. Kontrolowane ryzyko, najlepiej na placu zabaw
Ruch bez wcześniej ustalonego scenariusza to podstawa zdrowego rozwoju motorycznego. Przydomowe place zabaw, wyposażone w huśtawki, zjeżdżalnie czy ścianki wspinaczkowe, pozwalają maluchom na testowanie własnych granic fizycznych. Dziecko samo decyduje jak wysoko wejdzie, a potem analogicznie do podjętych działań, musi się zmierzyć z konsekwencjami. Rodzic nie musi asekurować każdego kroku – wystarczy, że z bezpiecznej odległości obserwuje postępy swojej pociechy.

3. Sensoryczny raj
Kiedy poziom przebodźcowania u malucha sięga zenitu, z pomocą przychodzą piaskownice. Szczególnie te od marki Little Tikes w kształcie charakterystycznego żółwia, który stał się już ikoną domowych ogrodów. Dzięki jego przyjaznemu kształtu natychmiast zaprasza do zabawy, a wyprofilowane brzegi pozwalają dziecku wygodnie usiąść bez konieczności kucania w piasku. Przesypywanie suchego piasku i formowanie babek to świetna forma wyciszenia po stresującym dniu. W tym zielonym zakątku dziecko bez pomocy dorosłego potrafi stworzyć swój własny, fascynujący mikroświat.

4. Emocje pod kontrolą
Ogrodowy samochodzik to w oczach dziecka nie tylko zabawka, ale jego mobilne centrum dowodzenia. Pojazdy cozy coupé od Little Tikes, dzięki swojej solidnej i bezpiecznej konstrukcji, potrafią przetrwać setki kilometrów rajdów po trawie i chodniku. Kiedy maluch zajmuje miejsce kierowcy i trzaska za sobą drzwiczkami, w naturalny sposób przejmuje kontrolę nad tym, dokąd zmierza i w jakim tempie. To doskonała lekcja niezależności, budująca w małym kierowcy wiarę we własne możliwości.

Inwestycja w udane wakacje
Choć czerwcowe święta najmłodszych są już za nami, nadchodzące wakacje to idealny moment, aby zmodyfikować swoje podejście do organizacji czasu dzieci. Inwestycja w sprzęt, który stymuluje samodzielną zabawę, to tak naprawdę prezent dla całej rodziny. Dziecko zyskuje bezcenne poczucie kontroli, pewność siebie i przestrzeń do rozwoju wyobraźni. Rodzic natomiast odzyskuje luksus, o którym w maju często zapomina, czas dla samego siebie.

Zmieńmy perspektywę na nadchodzące lato – odsuńmy się w cień i pozwólmy dzieciom reżyserować własne, podwórkowe opowieści. Jako zaproszeni goście w ich królestwie będziemy bawić się równie dobrze! 

Fot. MGA Entertainment
Informacja prasowa



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat