Jedną z najważniejszych zmian jest stworzenie bardziej kameralnych warunków dla rodzących. Pacjentki mają teraz do dyspozycji jednoosobowe sale porodowe, co ma zwiększać prywatność, poczucie bezpieczeństwa i komfort podczas porodu.
Modernizacja była prowadzona etapami. Pierwsze odnowione pomieszczenia szpital pokazywał już wcześniej, natomiast w 2026 roku zaprezentowano kompletny, zmodernizowany blok porodowy. Symboliczne otwarcie odbyło się 25 września.
Zmieniły się nie tylko sprzęty, ale także wygląd wnętrz. Dużą uwagę poświęcono kolorystyce, oświetleniu i detalom, które mają sprawić, że sala porodowa będzie mniej przypominała sterylne pomieszczenie medyczne.
Nowoczesna sala porodowa nie oznacza wyłącznie ładniejszych ścian.
Rodzące mogą korzystać ze znieczulenia zewnątrzoponowego, ale również z innych metod łagodzenia bólu i napięcia. Dostępne są między innymi elektrostymulacja TENS, aromaterapia, odpowiednio dobrane oświetlenie oraz projekcje multimedialne.
Personel jest również przygotowany do prowadzenia porodów w różnych pozycjach, dostosowanych zarówno do sytuacji medycznej, jak i preferencji kobiety.
To ważna zmiana w podejściu do porodu, który coraz rzadziej traktowany jest jako wydarzenie wymagające od rodzącej pozostania przez wiele godzin w jednej, narzuconej pozycji.
Szczególnie interesującą nowością jest możliwość obecności osoby towarzyszącej przy cesarskim cięciu.
Nie będzie to możliwe w każdej sytuacji. Szpital podkreśla, że dotyczy to wybranych przypadków położniczych, po odpowiednim przygotowaniu rodziców i za zgodą zespołu medycznego.
Dla wielu par może to być jednak ogromna zmiana. Dotychczas cesarskie cięcie często oznaczało, że partner pozostawał poza salą operacyjną. Teraz, jeśli sytuacja medyczna na to pozwoli, osoba bliska może uczestniczyć także w tych pierwszych chwilach życia dziecka.
Szpital informował wcześniej również o możliwości obecności ojca przy matce w pierwszych godzinach po zabiegu.
Oddział Kliniczny Położnictwa i Perinatologii Szpitala Uniwersyteckiego nie jest zwykłą porodówką.
Ma trzeci, czyli najwyższy stopień referencyjności. Oznacza to, że trafiają tam także pacjentki z ciążami wysokiego ryzyka i wymagające szczególnie specjalistycznej opieki.
W 2025 roku odbyły się tam 2193 porody. Według danych przytaczanych przez lokalne media dało to placówce drugie miejsce w Małopolsce pod względem liczby porodów.
Placówka regularnie organizuje dni otwarte bloku porodowego. Przyszli rodzice mogą wtedy zobaczyć sale, poznać położne i lekarzy oraz zapytać o przebieg porodu, opiekę nad noworodkiem czy kwestie związane z laktacją.
To rozwiązanie może mieć znaczenie szczególnie dla kobiet, które odczuwają lęk przed porodem. Możliwość wcześniejszego zobaczenia miejsca, poznania zasad funkcjonowania oddziału i rozmowy z personelem może zmniejszyć niepewność związaną z pobytem w szpitalu.
Przez lata dyskusja o polskich porodówkach koncentrowała się przede wszystkim na bezpieczeństwie medycznym. Ono pozostaje oczywiście najważniejsze, ale coraz większą uwagę zwraca się również na prywatność, możliwość podejmowania decyzji przez rodzącą, obecność bliskiej osoby czy sposób łagodzenia bólu.
Modernizacja krakowskiego bloku porodowego dobrze pokazuje tę zmianę.
Jednoosobowa sala, przygaszone światło czy możliwość zastosowania aromaterapii nie zastąpią dobrej opieki medycznej. Mogą jednak sprawić, że kobieta będzie czuła się spokojniej i bardziej podmiotowo w jednym z najważniejszych momentów swojego życia.
PMP
Fot. Wygenerowano AI
Komentarze