PE zagłosował przeciw biologii? Co naprawdę oznacza głosowanie 200 do 233 w sprawie ciąży
Nie. Sam wynik głosowania jest prawdziwy, ale jego znaczenie zostało w viralowych publikacjach mocno uproszczone.
Nad czym głosował Parlament Europejski?
Do głosowania doszło 12 lutego 2026 roku podczas prac nad rekomendacją Parlamentu Europejskiego dotyczącą priorytetów Unii Europejskiej na 70. sesję Komisji ONZ ds. Statusu Kobiet.
Był to dokument polityczny dotyczący między innymi praw kobiet i dziewcząt, dostępu do wymiaru sprawiedliwości, przemocy ze względu na płeć oraz praw reprodukcyjnych. Parlament przyjął ostateczny tekst większością 340 głosów do 141, przy 68 wstrzymujących się.
W trakcie prac zgłoszono jednak poprawkę oznaczoną jako AM 12. Zawierała ona sformułowanie:
„only biological women can become pregnant”
czyli:
„tylko biologiczne kobiety mogą zajść w ciążę”.
Za jej przyjęciem głosowało 200 europosłów, przeciw było 233, a 107 wstrzymało się. Poprawka nie została więc przyjęta.
Czy PE przegłosował, że mężczyźni mogą zachodzić w ciążę?
Nie.
Europosłowie nie odpowiadali na pytanie egzaminacyjne z biologii i nie głosowali nad zmianą definicji ciąży.
Głosowali nad tym, czy konkretne zdanie ma zostać wpisane do konkretnego dokumentu politycznego.
Odrzucenie poprawki oznacza wyłącznie, że wspomniany zapis nie znalazł się w ostatecznej wersji rekomendacji. Nie uchwalono przy tym żadnej ustawy mówiącej, że biologiczni mężczyźni mogą zachodzić w ciążę, nie zmieniono zasad medycznych ani definicji biologicznych.
Skąd więc całe zamieszanie?
Spór dotyczy przede wszystkim języka używanego w dokumentach dotyczących płci i tożsamości płciowej.
Osoby transpłciowe mogą znajdować się w sytuacji, w której ich tożsamość płciowa różni się od płci biologicznej. Przykładowo transpłciowy mężczyzna może nadal posiadać macicę i jajniki, a więc biologicznie pozostawać zdolny do zajścia w ciążę.
To właśnie dlatego część polityków i organizacji uważa, że dokumenty dotyczące ciąży powinny używać bardziej inkluzywnego języka. Inni z kolei przekonują, że takie sformułowania niepotrzebnie komplikują kwestie biologiczne i pojęcie kobiety.
Parlament Europejski nie rozstrzygnął tego sporu naukowo. Zdecydował jedynie o brzmieniu politycznego dokumentu.
Prawdziwe liczby, mylący wniosek
Viral jest więc dobrym przykładem sytuacji, w której prawdziwy wynik głosowania zostaje zestawiony z interpretacją, która prowadzi odbiorcę znacznie dalej, niż pozwalają na to fakty.
Prawdziwe są liczby:
-
200 głosów za,
-
233 przeciw,
-
107 wstrzymujących się.
Prawdziwe jest również to, że poprawka ze zdaniem „tylko biologiczne kobiety mogą zajść w ciążę” została odrzucona.
Nieprawdziwy jest natomiast wniosek, że Parlament Europejski tym samym „uznał, że biologiczni mężczyźni mogą zachodzić w ciążę” albo „zagłosował przeciw biologii”. Fact-checkerzy analizujący ten materiał zwracają uwagę właśnie na to rozróżnienie.
Jedno głosowanie, dwa różne znaczenia
Najprecyzyjniej można więc powiedzieć:
Parlament Europejski odrzucił poprawkę zawierającą zdanie „tylko biologiczne kobiety mogą zajść w ciążę”. Nie oznacza to jednak, że PE głosował nad prawdziwością tego twierdzenia biologicznego. Głosowanie dotyczyło tego, czy taki zapis ma znaleźć się w konkretnym dokumencie politycznym.
I właśnie ten kontekst znika najczęściej z viralowych grafik.
PMP
Ostatnio dodane
- PE zagłosował przeciw biologii? Co naprawdę oznacza głosowanie 200 do 233 w sprawie ciąży
- Tabletka dzień po od farmaceuty. Program przedłużony do 2028 roku, ale dostępność wciąż zależy od apteki
- Hemoroidy po ciąży i porodzie – o czym kobiety wstydzą się mówić i kiedy iść do proktologa
- Sejm za częściową dekryminalizacją pomocy w aborcji. Co naprawdę zmienia uchwalona ustawa?
- Kiedy konieczne jest usunięcie macicy z przydatkami?
- Tabu wokół miednicy. Dlaczego milczymy o bólu i napięciach rządzących naszym życiem seksualnym?
- „Syndrom znikającego bliźniaka” naprawdę istnieje. Jedna ciąża, dwa zarodki, a później zostaje tylko jeden
- Pierwszy „abortomat” na świecie jest w Polsce. Stanął niemal naprzeciwko Sejmu
- Gizela Jagielska będzie pracować w szpitalu na wrocławskim Brochowie. Jej zatrudnienie wywołało protesty
- Wizyta u ginekologa po długiej przerwie: od czego zacząć, gdy ostatnie badania były lata temu

Komentarze