Mama ma wychodne

Pierwsze wyjście mamy samej.
W życiu każdej świeżo upieczonej mamy nadchodzi czas pierwszego rozstania z maleństwem.

„Rozstanie” to zresztą za dużo powiedziane: chodzi po prostu o zostawienie dziecka pod opieką kogoś innego. Choćby na krótko - godzinę, dwie... Kobiety, które po raz pierwszy przeżywają uroki macierzyństwa często traktują taką „rozłąkę” jako coś strasznego i miesiącami nie mogą się zdecydować na choćby półgodzinne „spuszczenie z oka” swojego skarbu. Jednak dla dobra własnego i dziecka matka powinna zafundować sobie od czasu do czasu małe „wychodne”. Dlaczego? Po co? Dla własnej higieny psychicznej (opieka nad maluchem jest wyczerpująca nie tylko fizycznie, ale i psychicznie - zwłaszcza jeśli ktoś jest przy dziecku 24 godziny na dobę) oraz żeby maleństwo nauczyło się zostawać bez mamy - bo prędzej czy później i tak będzie musiało się tego nauczyć, więc lepiej przyzwyczajać je do tego wcześniej i stopniowo.

A więc, droga świeżo upieczona mamo - nie bój się wyjść! Umów się z koleżankami na kawę albo łażenie po sklepach z ciuchami. A może wolisz spędzić swój „czas wolny” w zupełnej samotności i ciszy - na przykład delektując się lekturą kryminału w czytelni? Wybór należy do ciebie...

Ale zanim „wyfruniesz na wolność”... mam dla ciebie kilka podpowiedzi jak przygotować się do twojego pierwszego wyjścia bez maluszka:

  1. Najważniejsza sprawa: zostaw dziecko pod opieką kogoś do kogo masz pełne zaufanie. Nieważne: z mężem, swoją mamą, tatą, siostrą, bratem, przyjaciółką - byle to był ktoś kogo jesteś w stu procentach pewna. Jeżeli zdecydujesz się na płatną opiekunkę, musi być wypróbowana i polecona przez wiarygodną osobę - nie warto ryzykować, że okaże się niekompetentna.
  2. Perfekcyjna organizacja. Przed wyjściem wszystko przygotuj (pieluszki, butelki, smoczki, ciuszki na przebranie, chusteczki myjące, kremy - dosłownie WSZYSTKO co może okazać się potrzebne) i zostaw opiekunowi twojego dziecka dokładne instrukcje jak ma postępować.
  3. Ustal godzinę swojego powrotu i postaraj się jej dokładnie trzymać. Nie wracaj wcześniej „bo przecież nie wiadomo jak oni tam sobie beze mnie radzą”, ale też postaraj się nie spóźnić, choćby nawet wyjątkowo miło ci się siedziało w kawiarni z koleżankami. To przecież nie twoje ostatnie „wychodne” tylko pierwsze!
  4. Miej ze sobą włączony telefon, z głośno ustawionym dzwonkiem. Tak żeby w razie jakichś wątpliwości albo kłopotów opiekun dziecka mógł się z tobą skontaktować. Ale uwaga: nie dzwoń do niego ani nie pisz bez powodu smsów w stylu: „jak tam u was?”, „co robicie?” „czy Adaś już śpi?” Po pierwsze: to tylko przeszkadza osobie, która zajmuje się twoim dzieckiem. Po drugie: przecież wyszłaś po to, żeby na chwilę oderwać się od spraw domowych - więc zrób to!
  5. Ciesz się wyjściem - to w pewnym sensie twój mały „powrót do świata” z krainy zupek i kupek. Postaraj się nie zamartwiać, nie stresować i nie pozwól sobie nawet na cień wyrzutów sumienia, że nie jesteś z dzieckiem - ono naprawdę woli mieć szczęśliwą mamę niż nie odstępującą go nawet na krok, ale za to zmęczoną i sfrustrowaną!


Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat