„Na ratunek!” to dynamiczna gra, która nie tylko bawi, ale i rozwija – ćwiczy pamięć i spostrzegawczość, a przy okazji uczy, jak reagować w sytuacjach zagrożenia. Pod względem mechanicznym wprowadza nowość: wyszukiwanie par, w których jeden element jest łatwy do zlokalizowania, ale nadal wymaga zapamiętania. Rozgrywkę zwycięża ten, kto pozostanie w grze najdłużej lub zdobędzie najwięcej punktów zwycięstwa.
Gra „Na ratunek!” oferuje proste zasady i dynamiczną rozgrywkę, ćwiczy pamięć i spostrzegawczość, wprowadza elementy edukacyjne uczące reakcji w sytuacjach niebezpiecznych, a do tego zachwyca atrakcyjnym wykonaniem i ilustracjami. To idealna propozycja dla młodszych graczy, którzy chcą poczuć się jak bohaterowie własnej okolicy.
Autorem gry jest Stefan Kołecki, a ilustracje stworzył ceniony polski ilustrator Maciej Szymanowicz. Elementy gry to 16 pojazdów ratunkowych, 24 kafelki wypadków, 4 kafelki fałszywych alarmów, 16 żetonów alarmu i 4 znaczniki zakazu. Gra kosztuje 39,99 i jest dostępna na stronie Egmont, w sklepach z planszówkami oraz w księgarniach, salonach sieci Empik i marketach prowadzących sprzedaż gier planszowych.
Gra „Na ratunek!” jest przeznaczona do rozgrywek w gronie 2-4 osób powyżej 5 roku życia, a średni czas rozgrywki to 20 minut.
Karciane wersje bestsellerów i gry rodzinne
W ramach serii „Gry do plecaka” ukazały się dotychczas karciane wersje takich hitów, jak „Ubongo”, „Pędzące żółwie” czy „Łap za słówka” i zupełnie nowe gry dla całej rodziny: „Zupa z trupa”, „Ding!...i pozamiatane”, „Archimedes”, „7 rund”, „Criss Cross” i „Lato z komarami”. W serii ukazała się też gra karcianka „Kajko i Kokosz – Szkoła latania” nawiązująca do najpopularniejszej polskiej serii komiksowej o słowiańskich wojach. ”Gry do plecaka” mieszczą się w małych pudełkach – idealnych do wzięcia na wyjazd, spotkanie ze znajomymi czy do szkoły. Mogą być ekonomiczną alternatywą pełnowymiarowych gier, zapewniając rozrywkę na równie wysokim poziomie.
Fot. Materiały prasowe
Informacja prasowa