Nowelizacja ustawy żłobkowej po pierwszym czytaniu. Dobre kierunki, ale czy realne terminy?

Projekt nowelizacji ustawy o opiece nad dziećmi do lat 3 ma podnieść jakość opieki w żłobkach i klubach dziecięcych. Branża wskazuje jednak na poważne wątpliwości dotyczące tempa wdrażania zmian i rów
Nowelizacja ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 trafiła do prac parlamentarnych i wzbudza coraz większe zainteresowanie wśród osób związanych z opieką żłobkową. Projekt został przyjęty przez rząd 2 czerwca 2026 r., a następnie skierowany do Sejmu 9 czerwca 2026 r.

Zmiany są przedstawiane jako kolejny etap podnoszenia jakości opieki nad najmłodszymi dziećmi. W założeniu mają objąć m.in. kwalifikacje opiekunów, standardy żywienia, dostęp do placów zabaw, nową formę opieki dziennej oraz dodatkowe uprawnienia dla osób pracujących z dziećmi do lat 3. Sam kierunek zmian można uznać za potrzebny. Trudno bowiem nie zgodzić się z tym, że opieka nad najmłodszymi wymaga wysokich kompetencji, odpowiednich warunków i większego prestiżu zawodowego opiekunów. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy patrzymy na tempo wdrażania tych rozwiązań.

Wyższe kwalifikacje opiekunów - dobry cel, trudny harmonogram

Jedną z najważniejszych zmian są nowe wymogi dotyczące przygotowania osób pracujących w żłobkach i klubach dziecięcych. Projekt przewiduje m.in. 80-godzinne praktyki zawodowe oraz 30-godzinne szkolenie ze standardów dla osób z określonym wykształceniem, a także 310-godzinne szkolenie wstępne dla osób posiadających co najmniej wykształcenie średnie, średnie branżowe, zasadnicze zawodowe lub zasadnicze branżowe.

Na papierze brzmi to jak krok w stronę profesjonalizacji zawodu. W praktyce pojawia się jednak pytanie: czy branża szkoleniowa będzie miała realny czas, aby przygotować się do tak dużej zmiany?

Zgodnie z projektem część regulacji dotyczących wymagań wobec osób pracujących w instytucjach opieki nad dziećmi do lat 3 ma wejść w życie już 1 stycznia 2027 r. Jednocześnie programy szkoleń zatwierdzone przed tym dniem mają zachować moc nie dłużej niż do 31 grudnia 2026 r., a sprawy z wniosków złożonych po 30 września 2026 r. mają być umarzane.

To oznacza, że podmioty szkoleniowe mogą znaleźć się w bardzo trudnej sytuacji organizacyjnej. Nowe programy trzeba będzie opracować, zatwierdzić, przygotować merytorycznie, wdrożyć technicznie i kadrowo. Tymczasem szczegółowy zakres standardów ma wynikać z przepisów wykonawczych. Jeśli rozporządzenia pojawią się późno, czas na rzetelne przygotowanie szkoleń może okazać się bardzo krótki.

Standardy to nie tylko wymagania, ale też warunki ich wdrożenia

Podnoszenie standardów w żłobkach jest potrzebne. Rodzice mają prawo oczekiwać, że dziecko przebywa w miejscu bezpiecznym, wspierającym rozwój i prowadzonym przez przygotowaną kadrę. Opiekunowie również powinni mieć możliwość rozwijania kompetencji i korzystania z jasnych, dobrze opisanych zasad pracy.

Nie można jednak budować jakości wyłącznie przez nakładanie nowych obowiązków. Wysokie standardy wymagają czasu, finansowania, jasnych przepisów, dobrych materiałów szkoleniowych i możliwości spokojnego przygotowania się do zmian. W przeciwnym razie nawet słuszne założenia mogą doprowadzić do chaosu organizacyjnego.

Szczególnie istotne jest to w przypadku małych podmiotów szkoleniowych i placówek niepublicznych, które często nie mają rozbudowanego zaplecza administracyjnego. Dla nich kilka miesięcy na dostosowanie się do tak głębokich zmian może oznaczać ogromne obciążenie.

Ulgowe przejazdy dla opiekunów. Dlaczego różne terminy?

Projekt przewiduje także dodatkowe uprawnienia dla opiekunów, m.in. legitymację opiekuna małego dziecka oraz ulgę 33% na przejazdy środkami publicznego transportu zbiorowego. To rozwiązanie samo w sobie jest pozytywne, bo może wzmacniać prestiż zawodu i pokazywać, że praca opiekunów jest ważna społecznie. Problemem jest jednak sposób rozłożenia terminów.

Z uzasadnienia projektu wynika, że ulgi mają objąć wszystkich opiekunów i dziennych opiekunów, ale dla osób zatrudnionych w samorządowych instytucjach opieki mają obowiązywać od 1 kwietnia 2028 r., natomiast dla osób zatrudnionych przez pozostałe podmioty - dopiero od 1 stycznia 2032 r.

To aż cztery lata różnicy. Trudno zrozumieć, dlaczego osoby wykonujące tę samą odpowiedzialną pracę mają być traktowane inaczej tylko ze względu na formę prowadzenia placówki. Opiekun w żłobku publicznym i opiekun w żłobku niepublicznym każdego dnia odpowiadają za bezpieczeństwo, emocje, rozwój i codzienną opiekę nad małymi dziećmi. Różnicowanie terminu uzyskania uprawnień może więc budzić poczucie niesprawiedliwości wśród pracowników sektora niepublicznego.

Co z placami zabaw, żywieniem i nową formą opieki?

Projekt obejmuje także inne ważne obszary. Zakłada m.in. obowiązkowe standardy żywienia w żłobkach i klubach dziecięcych, oparte na normach żywienia opracowywanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego. Szczegółowy zakres wymagań ma określić rozporządzenie ministra zdrowia w porozumieniu z ministrem rodziny.

W projekcie pojawia się również obowiązek zapewnienia przez żłobki placu zabaw dostosowanego do potrzeb dzieci do lat 3, a w przypadku klubów dziecięcych i punktów opieki dziennej - dostępu do przestrzeni zewnętrznej. Nową formą opieki ma być punkt opieki dziennej, przygotowany szczególnie z myślą o mniejszych gminach i bardziej elastycznym organizowaniu opieki.

To zmiany, które mogą realnie poprawić jakość codziennego funkcjonowania dzieci w placówkach. Jednak także tutaj kluczowe będą szczegóły: koszty dostosowania, dostępność przestrzeni, wymagania techniczne oraz terminy wejścia w życie przepisów.

Jakość opieki zaczyna się od jakości prawa

Nowelizacja ustawy żłobkowej pokazuje, że temat opieki nad dziećmi do lat 3 wreszcie jest traktowany poważniej. To dobrze, bo przez lata zawód opiekuna był niedoceniany, a opieka żłobkowa często sprowadzana wyłącznie do „przechowania” dziecka, zamiast do świadomego wspierania jego rozwoju.

Jednocześnie warto pamiętać, że dobre intencje nie wystarczą. Jeśli państwo chce wymagać wysokich standardów od placówek, opiekunów i firm szkoleniowych, samo również powinno działać według wysokich standardów. To oznacza przejrzyste przepisy, odpowiednio długie vacatio legis, terminowo wydane rozporządzenia, realne finansowanie i równe traktowanie pracowników bez względu na to, czy pracują w placówce publicznej, czy niepublicznej.

Podnoszenie jakości opieki nad najmłodszymi dziećmi jest potrzebne. Ale jakość nie może być budowana w pośpiechu. Szczególnie wtedy, gdy dotyczy dzieci, rodziców, opiekunów i całej branży, która każdego dnia bierze odpowiedzialność za bezpieczeństwo najmłodszych.

PMP

Fot. Wygenerowano AI



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat