Oberwanie chmury w Bielsku-Białej

Gwałtowna ulewa w Bielsku-Białej.
We wtorek, we wczesnych godzinach porannych, przez miasto przeszły gwałtowne ulewy.

Intensywny deszcz padał w Bielsku-Białej nieprzerwanie przez sześć godzin. W tym czasie spadło tam 92 litry wody na metr kwadratowy, co pociągnęło za sobą dramatyczne skutki. W wielu miejscach doszło do podtopień, drogi były nieprzejezdne, zalane zostały piwnice, posesje i samochody. Tylko do godziny 7 rano odnotowano tam ponad 700 interwencji Straży Pożarnej. W reakcji na trudną sytuację, we wtorek rano (04.06) w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej zwołano posiedzenie sztabu kryzysowego, w efekcie czego postanowiono ogłosić alarm powodziowy na terenie miasta. W tym czasie trudno było jeszcze dokonywać szacunkowych obliczeń poniesionych strat, z uwagi na fakt, że wciąż padało. Niestety, prognozy pogody nie były zbyt optymistyczne, deszcz miał padać do godzin popołudniowych. Sytuacja był o tyle poważna, że brakowało wówczas tylko kilku centymetrów do osiągnięcia stanu alarmowego na rzece Białej, co równoznaczne jest z dużym zagrożeniem dla infrastruktury oraz zdrowia i życia mieszkańców miasta. Stan na rzece monitorowany jest na bieżąco.

Katarzyna Jabłońska
(katarzyna.jablonska@dlalejdis.pl)

Fot. freepik.com




Społeczność

Newsletter

Reklama



 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat