To już prawie tradycja, że niektóre maluchy w wieku przedszkolnym od początku jesieni niemal do końca wiosny bez przerwy chodzą z katarem. Nic w tym dziwnego, bo dzieci wymieniają się wirusami w placówkach, w których przebywają. Co więc można zrobić, by wspomóc malucha w walce z infekcjami?
Po pierwsze: higieniczny tryb życia
To jeden z najlepszych sposobów na dbanie o odporność. Oczywiście wiadomo, że mycie rąk jest jednym z podstawowych sposobów zapobiegania zakażeniom i trzeba jak najwcześniej uczyć dzieci prawidłowego mycia rączek. Są jednak jeszcze inne dodatkowe wytyczne, do których warto się stosować każdego dnia. Niezwykle ważne jest, by zadbać o odpowiednią ilość snu. Maluchy powinny chodzić spać o stałej, niezbyt późnej porze i wysypiać się, czyli spać około 10 godzin na dobę. Przemęczony organizm jest zdecydowanie bardziej podatny na infekcje. Również stres może obniżać odporność (już nawet u dzieci!) – choć nie da się zupełnie wyeliminować go z życia malucha, to codzienny rytuał wspólnej zabawy, gdy rodzice poświęcają dziecku całą swoją uwagę (i nie rozprasza ich zerkanie na komórkę czy ekran komputera), z pewnością pomoże pozbyć się nagromadzonych w ciągu dnia niekorzystnych emocji. Podobnie relaksująco może wpłynąć na maluszka codzienny delikatny masaż, np.plecków, przed snem.
Po drugie: dobra dieta
Ważne są regularne i dobrze zbilansowane posiłki. Codzienna dieta, zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym, musi zawierać składniki odżywcze korzystnie wpływające na odporność – są one najlepiej przyswajane właśnie z pożywienia. Dzieci powinny jeść kiszonki (kiszoną kapustę, ogórki, buraki), które są bogate w dobroczynne bakterie probiotyczne. Nie może też zabraknąć w diecie produktów bogatych w witaminę C, która wzmacnia odporność błon śluzowych na zakażenia, a także witaminy A, D i E, pobudzające tworzenie śluzu chroniącego nabłonek dróg oddechowych. Ważny jest też cynk, który uczestniczy w produkcji ciał odpornościowych, oraz żelazo zapobiegające niedokrwistości, która zwiększa podatność na infekcje**. Warto zadbać, by w diecie malucha nie było nadmiaru cukru (jest on pożywką dla bakterii!).
Po trzecie: domowe sposoby
Naturalne sposoby wzmacniania odporności sprawdzą się nie tylko na co dzień, gdy dziecko jest zdrowe, ale także na początku przeziębień czy infekcji wirusowych. Dobroczynne działanie mają:
Po czwarte: hartowanie
To stopniowe przyzwyczajanie ciała do niskich temperatur, które pomaga jesienią, a zwłaszcza zimą lepiej tolerować spadki temperatury, co chroni przed atakiem bakterii i wirusów. W zasadzie o tej porze roku sprowadza się to do nieunikania chłodnego powietrza (na tradycyjne hartowanie, np. kąpiele w chłodnej morskiej wodzie, przyjdzie znów czas latem). Ważne jest regularne porządne wietrzenie mieszkania i nieprzegrzewanie pomieszczeń. Ale jeszcze bardziej istotne są codzienne spacery na świeżym, chłodnym powietrzu, które korzystnie wpływają na odporność malucha.
Po piąte: wspomaganie z apteki
Jeśli znowu twoje dziecko dopadnie infekcja wirusowa górnych dróg oddechowych, możesz skrócić czas jej trwania, stosując przy pierwszych objawach Groprinosin® Forte 500 mg/5 ml w postaci syropu o malinowym smaku. Teraz jego stosowanie jest dużo łatwiejsze, bo syrop jest bardziej skoncentrowany w porównaniu z syropem Groprinosin 250 mg/5ml , więc można podać maluchowi mniejszą ilość preparatu.
Preprat można stosować u dzieci powyżej 1. roku życia. Sprawdza się u osób o obniżonej odporności, w przypadku nawracających infekcji wirusowych górnych dróg oddechowych, kiedy pojawia się: uczucie zatkanego nosa, wodnisty wyciek z nosa, stan podgorączkowy, drapanie w gardle, uczucie rozbicia.
Cena:
* https://www.mp.pl/pacjent/choroby-zakazne/wywiady/197109,kiszonki-szczepionki-i-odpornosc [dostęp: 3.11.2020].** https://www.mp.pl/pacjent/dieta/wywiady/90034,od-czego-zalezy-odpornosc [dostęp: 3.11.2020] *** https://www.mp.pl/pacjent/pediatria/lista/64706,miod-w-diecie-dziecka [dostęp: 16.11.2020]
Fot. Gedeon Richter
Informacja prasowa
Komentarze