Czy jako szefowa w przedsiębiorstwie z produktami dla kobiet stosuje Pani kobiecy styl zarządzania? Lepiej pracuje się Pani z kobietami czy mężczyznami, a może płeć nie ma dla Pani znaczenia?
Patricia Popławska, prezes Clareny: Clarena niedawno poszerzyła swoją ofertę o kosmetyki dla mężczyzn, czego efektem jest debiut Clarena Men’s Line. Poza tym, jako jedyna w Polsce firma z tego sektora produkuje oprócz kosmetyków również profesjonalny sprzęt zabiegowy, a w tej kwestii nie można zapominać, iż mężczyźni są coraz częściej bywalcami salonów kosmetycznych, więc de facto nasze produkty są przeznaczone dla wszystkich, bez względu na wiek i płeć. Podobnie wygląda mój stosunek do pracowników – dla mnie liczy się rzetelne podejście do wykonywanej pracy, a nie rozgraniczenie na płeć.
Czy uważa Pani, że kobieta zadbana czuje się bardziej pewna siebie i przez to piękniejsza? Jak dbanie o siebie może przełożyć się na sukces zawodowy?
P.P: Oczywiście, uważam, że kobieta zadbana to kobieta sukcesu. Stąd też motto marki Clarena – Piękno ma znaczenie. Jak się okazuje, może ono przybierać realny kształt. Wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej we Wrocławiu organizowaliśmy warsztaty dla kobiet, które chcą wrócić na rynek pracy. Te spotkania miały podnieść pewność siebie i obejmowały kurs wizażu, autoprezentacji. Jeśli chcemy spełniać swoje marzenia, musimy pokochać siebie. Na tym nie koniec. Aby pokazać, że piękno zewnętrzne łączy się z pięknem wewnętrznym już po raz piąty organizujemy konkurs Miss Kosmetyczek, w którym poszukujemy profesjonalnej kosmetyczki, która udowodni, że piękno to inwestowanie w rozwój, umiejętne promowanie kobiecości, edukowanie klientek w aspekcie właściwej pielęgnacji, doradztwa w salonie. Uważam, że piękne kobiety to kobiety nigdy nieprzestające się rozwijać i realizować swoje plany.
Czy ma Pani dobrą radę dla zaganianych bizneswoman jak pogodzić dbanie o urodę z obowiązkami w firmie? Czy jest jakaś alternatywa dla wielogodzinnych pobytów w spa?
P.P: Mogę zdradzić mały sekret. Liczy się systematyczność. Na nic się zdadzą długie wizyty w salonach kosmetycznych, jeśli w domu zapominamy o codziennej pielęgnacji. Dlatego Clarena podchodzi do tego problemu kompleksowo i do każdego zabiegu rekomendujemy odpowiednie kosmetyki, które zapewnią dobry wygląd bez straty czasu. Poza tym, aby sprostać wymaganiom współczesnych kobiet, które jak Pani zauważyła są często zaganianie, wprowadziliśmy nowe skuteczne zabiegi zajmujące niewiele więcej niż kwadrans – przykładem są Ekspresowe maski z shakera.
A czy osobiście nadmiar obowiązków nie przeszkadza Pani czasem w znalezieniu chwili dla siebie, relaksu? Jakie rodzaje relaksu Pani preferuje?
P.P: Mój azyl to moja rodzina. Gdy spędzam czas z dziećmi czuję, że odpoczywam od codziennych biznesowych wyzwań. Dodatkowo moją wielką pasją są konie. To hobby pochłania mnie całkowicie, wszystkie problemy pozostają na ziemi. Dla mnie to najlepszy sposób na zapewnienie kondycji, zdrowia i psychicznej harmonii.
Z myślą o jakich kobietach stworzyła Pani markę Clarena?
P.P: Clarena to prawdziwa kobieta. Uważamy, że każda kobieta jest piękna, tylko czasem potrzebuje wsparcia w odnalezieniu swoich atutów. Cieszymy się, że z pomocy Clareny korzystają nie tylko Polki, ale i Brytyjki, mieszkanki Hiszpanii, Portugalii, Niemiec, Norwegii czy Holandii. Nasze produkty można znaleźć nawet w Hong Kongu. Jak widać, piękno nie zna granic.
Co poradziłaby Pani kobietom, które chciałyby stać się bardziej pewne siebie? Jak powinny dbać o swoją urodę, żeby pozbyć się blokujących je kompleksów?
P.P: Piękno, jak i kompleksy to stan umysłu. Gdy będziemy mieć czas tylko dla siebie, będziemy dbać o urodę, ale też o swoje pasje i marzenia, wtedy będziemy pewne siebie. I szczęśliwe.
Czy określiłaby się Pani jako kobieta spełniona zawodowo? Jakie cele biznesowe wyznacza sobie Pani na najbliższy rok?
P.P: Clarena jest największym w Polsce producentem kosmetyków profesjonalnych i sprzętu zabiegowego. Mamy 40-procentowy udział w rynku. Poza tym, produkty Clareny są dostępne w 29 krajach Europy i Azji. Dysponujemy nowoczesnym parkiem maszynowym i laboratorium badawczym. Zapewniamy szeroką ofertę profesjonalnych szkoleń kosmetycznych, prowadzimy seminaria, podczas których eksperci poszerzają wiedzę kosmetyczek… Te fakty świadczą o tym, że powinnam się czuć spełniona zawodowo i tak zresztą jest. Z drugiej jednak strony, w powiedzeniu, że „jeśli się nie rozwijasz, to się cofasz” jest dużo prawdy. Dlatego trzymam rękę na biznesowym pulsie, wsłuchując się w potrzeby rynku i wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów. W najbliższym roku chcemy, by obok mocnej siły napędowej, jaką jest Clarena dedykowana kosmetyce profesjonalnej funkcjonowały też marki, które będą mogły zawalczyć o nowe, atrakcyjne segmenty rynku, jak np. apteki. Naszym celem jest budowa silnej grupy kapitałowej w oparciu o dodatkowe podmioty, ale i poszerzanie własnego portfolio produktowego. Proszę życzyć nam powodzenia.
Rozmawiała: Karolina Lubowicka
Fot. Clarena
Komentarze