Pensja Rodzicielska zamiast 800 plus i babciowego. Na czym polega nowy pomysł Morawieckiego?

Pensja Rodzicielska zamiast 800 plus i babciowego? Sprawdź, na czym polega propozycja Mateusza Morawieckiego, kto mógłby otrzymać nowe świadczenie i co zmieniłoby się dla rodzin z dziećmi.
Jeden z rodziców dziecka do 3. roku życia miałby otrzymywać świadczenie w wysokości płacy minimalnej. W zamian zniknęłyby między innymi 800 plus dla najmłodszych dzieci oraz program Aktywny Rodzic. Wyjaśniamy, na czym polega Pensja Rodzicielska i czy rodzice mogą już liczyć na nowe pieniądze.

W mediach społecznościowych pojawiły się informacje o końcu 800 plus i tak zwanego babciowego. Powodem jest propozycja przedstawiona przez stowarzyszenie Rozwój Plus, którego liderem jest były premier Mateusz Morawiecki. Organizacja chce wprowadzenia Pensji Rodzicielskiej, czyli nowego świadczenia dla rodzin wychowujących najmłodsze dzieci.

Pomysł może brzmieć atrakcyjnie, ponieważ mowa o kwocie odpowiadającej minimalnemu wynagrodzeniu. Trzeba jednak podkreślić, że nie jest to obowiązujące świadczenie ani uchwalona ustawa. Na razie mamy do czynienia z propozycją programową zawartą w raporcie dotyczącym sytuacji demograficznej Polski.

Pensja Rodzicielska - 4806 zł brutto miesięcznie

Zgodnie z przedstawioną koncepcją Pensja Rodzicielska miałaby przysługiwać jednemu z rodziców dziecka w wieku od 0 do 3 lat. W raporcie przyjęto kwotę 4806 zł brutto miesięcznie, odpowiadającą płacy minimalnej.

Nie oznacza to jednak, że rodzic otrzymałby 4806 zł na rękę. Świadczenie miałoby być opodatkowane i oskładkowane podobnie jak wynagrodzenie za pracę. Odprowadzane byłyby z niego między innymi składki emerytalne, dzięki czemu okres opieki nad dzieckiem wpływałby na przyszłą emeryturę rodzica. Dokładna kwota netto zależałaby jednak od rozwiązań podatkowych zapisanych w ewentualnej ustawie.

Autorzy propozycji zakładają, że Pensję Rodzicielską można byłoby łączyć z dochodami z pracy. Rodzic nie musiałby więc rezygnować z zatrudnienia, aby otrzymywać pieniądze. Świadczenie miałoby również przysługiwać niezależnie od tego, czy przed narodzinami dziecka rodzic pracował i podlegał ubezpieczeniom w ZUS.

Czy rodzic mógłby pobierać Pensję Rodzicielską i zasiłek macierzyński?

Według raportu Pensja Rodzicielska byłaby wypłacana niezależnie od świadczeń z ZUS. Zasiłki związane z urlopem macierzyńskim i rodzicielskim miałyby pozostać na dotychczasowym poziomie.

Oznaczałoby to, że osoba uprawniona do zasiłku macierzyńskiego mogłaby jednocześnie otrzymywać Pensję Rodzicielską. Ze wsparcia skorzystałyby również osoby, które nie mają prawa do zasiłku macierzyńskiego, na przykład część studentów, osób bezrobotnych lub pracujących na podstawie umów niedających odpowiedniego ubezpieczenia.

Co stałoby się z 800 plus?

Pensja Rodzicielska miałaby zastąpić 800 plus wypłacane na dzieci w wieku od urodzenia do ukończenia 3 lat. Nie oznacza to całkowitej likwidacji programu.

Po ukończeniu przez dziecko 3. roku życia rodzice ponownie mieliby otrzymywać 800 zł miesięcznie. Świadczenie byłoby następnie wypłacane na dotychczasowych zasadach aż do ukończenia przez dziecko 18 lat.

Obecnie 800 plus przysługuje na każde dziecko do ukończenia 18. roku życia, niezależnie od dochodów rodziny. Wnioski są rozpatrywane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Dopóki nie zostaną uchwalone nowe przepisy, zasady te pozostają bez zmian.

Koniec babciowego i programu Aktywny Rodzic?

Wprowadzenie Pensji Rodzicielskiej oznaczałoby również zakończenie programu Aktywny Rodzic w jego obecnej formie. Chodzi o trzy świadczenia:

  • Aktywni rodzice w pracy, nazywane potocznie babciowym,
  • Aktywnie w żłobku,
  • Aktywnie w domu.

Program zapewnia obecnie między innymi do 1500 zł miesięcznie na opiekę nad dzieckiem, a w określonych przypadkach dotyczących dzieci z niepełnosprawnością do 1900 zł. Rodzice pozostający z dzieckiem w domu mogą natomiast otrzymywać 500 zł miesięcznie.

Zlikwidowane zostałoby także świadczenie rodzicielskie, nazywane kosiniakowym. Obecnie wynosi ono 1000 zł miesięcznie i jest przeznaczone między innymi dla osób, które nie mogą otrzymywać zasiłku macierzyńskiego.

Co zmiana oznaczałaby dla rodziców korzystających ze żłobka?

Obecnie świadczenie Aktywnie w żłobku jest przekazywane bezpośrednio placówce i pomniejsza opłatę ponoszoną przez rodzica. Maksymalna kwota wynosi zazwyczaj 1500 zł miesięcznie.

Po wprowadzeniu Pensji Rodzicielskiej pieniądze trafiałyby do rodzica, który sam decydowałby, czy przeznaczyć je na żłobek, dziennego opiekuna, nianię czy pozostanie z dzieckiem w domu. Rodziny zyskałyby więc większą swobodę w wyborze sposobu opieki.

Zmiana mogłaby jednak wpłynąć na funkcjonowanie żłobków. Bez świadczenia przekazywanego bezpośrednio placówkom ich finansowanie w większym stopniu zależałoby od decyzji rodziców. Na razie nie wiadomo również, czy przyszłe przepisy przewidywałyby dodatkowe mechanizmy ograniczające wysokość opłat za opiekę.

Kto mógłby najbardziej skorzystać?

Propozycja może być szczególnie korzystna dla rodziców, którzy:

  • nie mają prawa do zasiłku macierzyńskiego,
  • pozostają z dzieckiem w domu,
  • korzystają z urlopu wychowawczego,
  • chcą pracować i jednocześnie samodzielnie wybrać formę opieki,
  • potrzebują środków na zatrudnienie niani lub opiekuna dziennego.

Największą zmianę odczułyby osoby otrzymujące obecnie jedynie 800 plus i 500 zł w ramach świadczenia Aktywnie w domu. Pensja Rodzicielska byłaby nominalnie znacznie wyższa, choć podlegałaby podatkom oraz składkom.

Wciąż pozostaje wiele pytań

Raport przedstawia główne założenia programu, ale nie rozstrzyga wszystkich szczegółów. Nie wiadomo między innymi, jak świadczenie byłoby naliczane w przypadku bliźniąt, kilkorga dzieci poniżej 3. roku życia, opieki naprzemiennej czy rozstania rodziców.

Nie określono również dokładnych zasad opodatkowania, terminów składania wniosków ani tego, kto wypłacałby pieniądze. Odpowiedzi na te pytania mogłyby pojawić się dopiero w projekcie ustawy.

Ile kosztowałaby Pensja Rodzicielska?

Autorzy raportu szacują całkowity koszt Pensji Rodzicielskiej na około 40-42 mld zł rocznie. Po odjęciu wydatków na świadczenia, które miałyby zostać zlikwidowane, dodatkowy koszt dla państwa wyniósłby około 23-25 mld zł rocznie.

Pakiet demograficzny obejmuje także inne propozycje, w tym Emerytalną Składkę Rodzinną. Zgodnie z tym pomysłem część składki emerytalnej pracującego dziecka miałaby trafiać na konta emerytalne jego rodziców. To rozwiązanie również pozostaje obecnie jedynie koncepcją programową.

Czy 800 plus i babciowe zostaną teraz zlikwidowane?

Na ten moment nie. Rodzice nadal mogą korzystać z 800 plus, programu Aktywny Rodzic oraz pozostałych obowiązujących świadczeń. Nie przedstawiono ustawy wprowadzającej Pensję Rodzicielską ani terminu, od którego nowe zasady mogłyby zacząć obowiązywać.

Nagłówki informujące o końcu 800 plus mogą więc wprowadzać w błąd. Propozycja rzeczywiście zakłada poważną przebudowę systemu wsparcia rodzin, ale dopóki nie przejdzie całej procedury legislacyjnej, sytuacja rodziców nie ulega zmianie.

PMP

Fot. Wygenerowano AI



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat