Powakacyjna depresja

Depresja po wakacjach.
Wraz z końcem lata cała radość i energia nagle gdzieś się ulatniają i pozostawiają po sobie jedynie niedosyt i rozżalenie.

Paradoksalnie, zamiast czuć się wypoczętą i szczęśliwą, dopada cię ospałość, zmęczenie i smutek. Jak to możliwe?

Diametralna zmiana trybu życia z rozrywkowego na standardowy, czyli przepełniony pracą i obowiązkami, bywa bardzo bolesna. Nic dziwnego, przecież dopiero co przyzwyczaiłaś się do luksusowego życia, w którym całkiem obce było słowo "budzik", a już zostaje ci ono brutalnie odebrane. Na spieczone przez słońce barki zrzucane są obowiązki i zaległości, powstałe podczas twojej nieobecności w pracy. Możesz już zapomnieć o drinkach sączonych przy hotelowym basenie i imprezach trwających do rana. Wieczorne szaleństwa ze znajomymi musisz nagle zamienić na wieczory spędzane z nosem w papierkowej robocie. Dodatkowo, pogoda za oknem nie rozpieszcza, na dworze robi się coraz chłodniej, wieczory są nieprzyzwoicie zimne i zaczynają się o wiele, wiele za szybko.

Część z nas radzi sobie całkiem nieźle w ponownym starciu z rzeczywistością, część z nas potrzebuje jednak trochę czasu, aby otrząsnąć się po wakacyjnych szaleństwach i z powrotem móc funkcjonować w zwyczajnym świecie. Okresowi przejściowemu, pomiędzy fizycznym a psychicznym powrotem z urlopu, może towarzyszyć zniechęcenie, smutek, żal i apatia. W większości przypadków spadek formy mija po kilku dniach, zdarza się jednak, że stan powakacyjnego osłupienia utrzymuje się przez kilka tygodni. Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że ma wtedy do czynienia już nie ze zwykłym przygnębieniem, ale z tzw. depresją pourlopową. Towarzyszące jej brak nastroju, osłabienie i kłopoty ze snem to reakcja organizmu na zbyt nagłą zmianę trybu życia. Zegar biologiczny podczas urlopu został całkowicie przewrócony do góry nogami i twój organizm potrzebuje chwili, aby wrócić na stary tor.

Jak zminimalizować złe samopoczucie i szok związany z powrotem do pracy? Najlepiej jest stopniować ilość przyjmowanych przez siebie obowiązków i nie rzucać się od razu na głęboką wodę. Warto zaplanować sobie wyjazd w taki sposób, aby po powrocie z wakacyjnych wojaży, móc spędzić w domu chociaż jeden dzień. Pozwoli to na wyciszenie organizmu i oswojenie się ze starym środowiskiem. Dobrym pomysłem jest umówienie się z szefem, aby w pierwsze dni po urlopie nie obarczał nas ważnymi zadaniami, ale pozwolił skupić się na łatwiejszych czynnościach. Pod żadnym pozorem nie zostawiaj sobie ważnych spraw na "po urlopie", ponieważ letnie rozkojarzenie i kumulujące się obowiązki mogą znacznie ci utrudnić załatwienie wszystkiego tak, jak trzeba.

Nie zapominaj o sobie. Pamiętaj, że nawet jesienią możesz spędzać czas tak, jak lubisz. Zapisz się na lekcje języka obcego albo fitness, zajęcia zumby sprawią, że poczujesz namiastkę klimatu wakacyjnych imprez. Staraj się znaleźć czas dla znajomych i spędzajcie go aktywnie. Ruch na świeżym powietrzu jest nie tylko bardzo zdrowy, ale również poprawia samopoczucie. Niezwykle istotne jest też efektywne spędzanie urlopu. Każdy z nas odpoczywa w inny sposób i należy wziąć to pod uwagę podczas planowania wyjazdu. Jeśli nie lubisz zbyt długo siedzieć w jednym miejscu, leżąc przez tydzień plackiem, na plaży raczej nie wypoczniesz. I odwrotnie, jeśli nudzi cię zwiedzanie starych miast i nie lubisz historii, nie wybieraj wycieczki objazdowej.

Depresja pourlopowa może wydawać się banalnym określeniem, ale w rzeczywistości jest to  zjawisko bardzo niebezpieczne dla naszego organizmu. Jeśli stan rzeczy utrzymuje się przez dłuższy czas, depresja pourlopowa może przerodzić się w depresję kliniczną, która niesamowicie wyniszcza zarówno psychikę, jak i ciało. Nie należy zatem ignorować przedłużającego się przygnębienia, a raczej poszukać pomocy u specjalisty!

Monika Krzysztanowicz
(monika.krzysztanowicz@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat