Jednym z wielu sposobów, aby chronić się przed zimnem są ocieplacze na nerki z angorą dostępne w sklepach Lidl.
Ocieplacze na nerki nosi się mniej więcej na wysokości pępka. Zapewniają doskonały komfort głównie dzięki materiałom, z których są wykonane: 45% angory (materiał z mięciutkiej i delikatnej sierści królików) i 10% wełny. To sprawia, że odczuwamy ciepło, a dzięki domieszce lycry i poliamidu ocieplacze doskonale dopasowują się do kształtu ciała i są elastyczne. Przyjemność noszenia zwiększa brak szwów bocznych, a materiał w dotyku jest bardzo miękki, a nie drapiący.
Nerki w naszym organizmie są bardzo ważne: dbają o to, aby toksyny były z niego usuwane. Dlatego istotne jest, aby je chronić. Zaniedbanie i przeziębienie nerek niesie za sobą wiele konsekwencji. Są to przewlekłe choroby, które bardzo ciężko wyleczyć. Kiedy nerki zaczynają źle pracować, nam zaczyna dokuczać ciągłe zmęczenie, senność, brak energii, bóle stawów, głowy i nerwowość. Ocieplacze pozwolą uniknąć tych przykrych dolegliwości, ponieważ są idealnie dopasowane i szczelnie przylegają do skóry, jednocześnie nie drażniąc jej. Dużym plusem jest to, że na pewno każdy znajdzie wielkość dla siebie, ponieważ ocieplacze dostępne są w rozmiarach S-XL dla kobiet i M-XXL dla mężczyzn.
Ocieplacze na nerki są bardzo komfortowe. Praktycznie nie widać ich pod ubraniem, dzięki czemu mogą stać się wybawieniem na mroźne dni. Mają biały kolor, dlatego można ubierać je przy każdej okazji: do pracy, szkoły, a nawet na imprezy. Idealnie nadają się do uprawiania sportów, ponieważ dobrze wchłaniają pot. Jest to też idealne rozwiązanie, kiedy dodatkowa warstwa ubrań będzie sprawia, że jest nam za ciepło, a jej brak, że doskwiera nam zimno. Ocieplacze są idealne dla narciarzy i motocyklistów, ponieważ chronią ich plecy przed mrozem i wiatrem.
Justyna Lutecka
(justyna.lutecka@dlalejdis.pl)
Komentarze