RPD zakazała zdjęć klasowych? Sprawdzamy, o co naprawdę chodzi

W sieci krąży informacja o rzekomym zakazie zdjęć klasowych. Sprawdzamy, skąd wzięła się ta plotka i co naprawdę oznacza ochrona wizerunku dzieci.
W mediach społecznościowych znów krąży informacja, która brzmi sensacyjnie, wzbudza emocje i idealnie nadaje się do szybkiego udostępnienia. Według popularnego wpisu Rzeczniczka Praw Dziecka miała zakazać od września robienia w szkołach wspólnych zdjęć klasowych, aby „nie eksponować różnic płciowych oraz fizjonomicznych” między uczniami. Brzmi absurdalnie? I właśnie dlatego warto się zatrzymać.

Nie ma żadnego zakazu wykonywania zdjęć klasowych. Nie istnieje przepis, który od nowego roku szkolnego zabraniałby szkołom organizowania pamiątkowych fotografii. Informacja rozpowszechniana w sieci jest przykładem fake newsa lub satyry wyrwanej z kontekstu, która zaczęła żyć własnym życiem. Problem polega na tym, że wiele osób nie sprawdza źródła, tylko reaguje emocjonalnie - oburzeniem, komentarzem albo kolejnym udostępnieniem.

Nie oznacza to jednak, że temat zdjęć dzieci w szkołach jest całkowicie nieistotny. Wręcz przeciwnie. Rzeczniczka Praw Dziecka od dłuższego czasu zwraca uwagę na potrzebę większego szacunku dla wizerunku najmłodszych. Chodzi przede wszystkim o publikowanie zdjęć dzieci w internecie, szerokie zgody podpisywane przez rodziców oraz sytuacje, w których dziecko nie ma realnego wpływu na to, gdzie i w jakim kontekście pojawia się jego twarz.

Zdjęcie klasowe wykonane na pamiątkę to jedno. Publikowanie fotografii na stronie szkoły, w mediach społecznościowych albo w materiałach promocyjnych placówki to już zupełnie inna sprawa. W takim przypadku potrzebne są jasne zasady, świadoma zgoda rodziców, a coraz częściej także rozmowa z samym dzieckiem. Dzieci również mają prawo do prywatności i do tego, by ich wizerunek nie był traktowany jak zwykły element szkolnej dokumentacji.

Cała sprawa pokazuje więc dwie rzeczy. Po pierwsze - warto uważać na internetowe sensacje, zwłaszcza te, które są napisane tak, by natychmiast wywołać złość. Po drugie - temat ochrony wizerunku dzieci jest naprawdę ważny, ale nie powinien być sprowadzany do fałszywych haseł o zakazie zdjęć klasowych.

Szkoły mogą robić zdjęcia. Rodzice mogą kupować pamiątkowe fotografie. Najważniejsze, by przy okazji nie zapominać, że za każdym zdjęciem stoi dziecko, jego prywatność i jego prawo do szacunku.

PMP

Fot. Wygenerowano AI



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat