Wiedząc, że mięśnie stanowią przeciętnie 40% masy całego ciała, czy możemy mieć jakiekolwiek złudzenia, że brak ruchu nie wpłynie negatywnie na ich kondycję? Atrofia, czyli zanik mięśni, może postępować już w przypadku kilkudniowej ich bezczynności, a w przypadku wielomiesięcznego unieruchomienia potrzeba długotrwałej rehabilitacji, by odzyskać sprawność. Brak aktywności fizycznej powoduje zmniejszenie wrażliwości mięśni na insulinę, wskutek czego przyrasta tkanka tłuszczowa. Brak ruchu nie odbija się jednak tylko na mięśniach, ale także na naszych kościach, które ulegają uszkodzeniu skutek zwiększenia ilości wydalanych z organizmu jonów wapnia i fosforu. Nietrudno powiązać niedobór ruchu z ryzykiem ciężkiej choroby układu kostnego, jaką jest osteoporoza. Tymczasem regularny ruch wpływa na mineralizację kośćca i przyrost kości w wieku dziecięcym i młodzieńczym, zapobiega wadom postawy i koryguje już istniejące, wzmacnia i stabilizuje stawy, przyczepy, więzadła i ścięgna, a także zwiększa zakres ruchomości stawów. W przypadku mięśni następuje wzrost przekroju i objętości włókien mięśniowych oraz ilości substancji energetycznych w mięśniach. Poprawa kondycji mięśni ma także ogromne znaczenie dla stabilizacji układu kostnego, gdyż systematyczna aktywność fizyczna wzmacnia tzw. gorset mięśniowy, dzięki czemu następuje łagodzenie dolegliwości związanych z kręgosłupem, które zalicza się do często występujących chorób cywilizacyjnych.
W niedawno przeprowadzonych na terenie Stanów Zjednoczonych badaniach stwierdzono jednoznacznie, że regularna umiarkowana aktywność fizyczna działa zbawiennie na nasz układ odpornościowy, redukując o połowę ryzyko zachorowania na grypę, przeziębienie itd. Autor cytowanych badań, prof. David Nieman z Appalachian State University, zaleca codzienne, niezbyt forsujące ćwiczenia trwające ok. 40 min, podkreślając ich kumulacyjny efekt na nasz układ immunologiczny. Regularny trening ruchowy wzmacnia również system przewodzenia limfatycznego, istotnego dla obronnych funkcji organizmu. Ponadto brak ruchu wpływa negatywnie na skórę, która jest naszą pierwszą barierą przeciwko drobnoustrojom chorobotwórczym, jak również upośledza funkcje obronne komórek układu fagocytarnego.
Agnieszka Bukowczan-Rzeszut
(agnieszka.bukowczan@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu
Komentarze