Skutki braku aktywności fizycznej, cz. 3

Aktywność fizyczna a nasze życie.
Konia z rzędem temu, kto nigdy nie zmęczył się na tyle, że każdy oddech sprawiał mu ból i trudno było uspokoić dudniące w piersi serce.

Wobec tego faktu można z pozoru sądzić, że im mniej wyczerpującego wysiłku, tym zdrowsze są nasze płuca. Błąd! Niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, jak ważna jest dla naszego układu oddechowego regularna aktywność fizyczna.

Już po dwóch tygodniach ciągłego przebywania w pozycji leżącej zmniejsza się nawet o 30% zdolność organizmu do pobierania tlenu. Niedobór ruchu powoduje, że oddech mamy częstszy i płytszy, co jest skutkiem mniejszej ilości tlenu dostarczanej do krwi. Płuca osoby nieaktywnej fizycznie pobierają ok. 8 litrów tlenu na minutę, podczas gdy płuca sportowca - nawet 40-50 litrów. Wskutek braku ruchu zmniejsza się także nasza objętość oddechowa płuc, a także następuje osłabienie mięśni oddechowych, czyli mięśni brzucha, przepony oraz mięśni międzyżebrowych. Skrajne osłabienie tych mięśni może doprowadzić nawet do niewydolności oddechowej. Z kolei ruch zwiększa pojemność życiową płuc, głębokość oddechu i użycie tlenu, zmniejsza ilość oddechów na minutę oraz wielkość długu tlenowego, a także poprawia stopień wykorzystania tlenu w wydychanym powietrzu. Dodatkową korzyścią jest kształtowanie właściwej postawy ciała dzięki silnym mięśniom oddechowym.

Brak dostatecznej ilości aktywności fizycznej jest destrukcyjny również dla naszego układu krwionośnego. O nawet 1/3 może się obniżyć objętość wyrzutowa serca, czyli ilość krwi wypompowywanej przez serce w trakcie jednego skurczu. Spada także znacząco ilość krwi, którą serce pompuje, co skutkuje niedotlenieniem tkanek i niedoborem substancji odżywczych, które dostarczane są wraz z krwią. Wraz z brakiem ruchu zmniejsza się także masa i objętość mięśnia sercowego, co jest problemem częstym w przypadku długotrwałych chorób, wykluczających jakikolwiek wysiłek fizycznej. Spada wówczas również ilość czerwonych ciałek we krwi, czyli erytrocytów odpowiedzialnych za transport tlenu do wszystkich tkanek i organów w ciele. Z kolei dzięki fizycznej aktywności spada zawartość cholesterolu we krwi, co w znacznym stopniu eliminuje ryzyko rozwoju miażdżycy oraz zawału. Jak twierdzą lekarze, największy wpływ na rozwój choroby wieńcowej serca ma styl życia, w tym m.in. palenie papierosów, nadciśnienie, nadużywanie alkoholu, niewłaściwe odżywianie, wysoki poziom cholesterolu we krwi, stres czy wreszcie - brak ruchu. Regularne uprawianie sportu pozytywnie wpływa na sprawność psychoruchową organizmu, co jest istotnym elementem w zmniejszeniu ryzyka zapadnięcia na chorobę wieńcową serca.

Także w przypadku już obecnych schorzeń układu krwionośnego jak np. nadciśnienie, ruch jest zbawienny dla zdrowia. Lekarze są zgodni, że umiarkowana aktywność fizyczna może obniżyć wartość skurczowego ciśnienia tętniczego o 4–9 mm Hg. Wykazano także, że u osób aktywnych fizycznie spada przyrost ciśnienia krwi związany z wiekiem.

Agnieszka Bukowczan-Rzeszut
(agnieszka.bukowczan@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat