Pies dawca wrócił do schroniska, a później trafił do nowego domu. Nowa opiekunka nie wiedziała, że zwierzę ma tylko jedną nerkę, co wyszło na jaw dopiero podczas badań. W 2018 roku sprawa została nagłośniona przez Fundację Viva!, która wskazała, że podobny los spotkał także inną suczkę – Tosię.
Śledztwo doprowadziło do procesu, w którym prokuratura oskarżyła weterynarza o znęcanie się nad zwierzętami. W listopadzie 2024 roku sąd pierwszej instancji skazał go na rok więzienia w zawieszeniu, zakaz wykonywania zawodu i nawiązki na cele społeczne. Lekarz odwołał się od wyroku.
W czwartek 11 września 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił Jacka S. Sędzia Anna Bator-Ciesielska podkreślała, że zabieg został przeprowadzony zgodnie ze sztuką lekarską i miał na celu ratowanie życia biorcy. Wskazała, że brak jednej nerki nie oznacza kalectwa, a odpowiedzialność za brak regulacji prawnych leży po stronie ustawodawcy.
Wyrok wywołał kontrowersje. Adwokatka Katarzyna Topczewska ostrzegła, że może on zachęcić do adopcji zwierząt w celach komercyjnych. Sąd zaznaczył jednak, że orzeczenie dotyczy wyłącznie tej sprawy i nie tworzy nowych norm prawnych. Wyrok jest prawomocny, a jedyną drogą dalszego odwołania pozostaje kasacja do Sądu Najwyższego.
Ilona Podsiadła
(ilona.podsiadla@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com