Szwajcarski scyzoryk, czyli wielofunkcyjność na wyciągnięcie ręki
Coraz częściej decydujemy się na praktyczne rozwiązania. Wybieramy jedno, ale solidne narzędzie, które zastąpi nam cztery czy pięć innych. Myślimy o tym nie tylko, gdy pakujemy się w plecak lub walizkę i wyruszamy w podróż. Również naszą codzienność staramy się uczynić praktyczniejszą. Dlatego przenosząc swoje życie z wygodnego mieszkania w mieście do kampervana, zabrałam ze sobą wyłącznie użyteczne przedmioty. Nie chodziło tylko o ograniczone miejsce do przechowywania, po prostu zależało mi, aby mieć pod ręką to, co realnie może się przydać, a jednocześnie być przygotowaną na wszelkie ewentualności. Dlatego moim must have, zarówno gdy mieszkałam w pełni wyposażonym mieszkaniu, jak i w trakcie podróży, są scyzoryki Victorinox. Zawsze mam przy sobie mały model Classic SD, który doczepiłam do kluczy. Idealny również do damskiej torebki – małej czy dużej. Dzięki temu nawet na spacerze posiadam przy sobie m.in. drobne nożyczki, ostrze czy pilniczek do paznokci.
Postawiłam na funkcjonalność
Moja codzienność w kampervanie może wydawać się nietypowa, lecz nic bardziej mylnego. Po prostu zamieniłam życie w wielkim mieście na otoczenie natury. Spędzam dużo czasu na świeżym powietrzu w myśl idei slow life, a w moim nowym domu na kółkach jest wszystko, czego potrzebuje przeciętna osoba. Jednak ze względu na ograniczoną przestrzeń nauczyłam się korzystać wyłącznie z przedmiotów wielofunkcyjnych – ta umiejętność przyda się każdemu niezależnie, czy na co dzień zamieszkuje duży lub mały metraż. Jednym z takich narzędzi jest już wcześniej wspomniany scyzoryk. Poza małym modelem mam również w swojej kolekcji kilka większych. Spartan Wood to scyzoryk, który charakteryzuje niesztampowy design oraz rękodzielniczy urok w postaci eleganckiej okładziny z drewna drzewa orzechowego, więc idealnie komponuje się z ideą obcowania z naturą i vanlife. Jest to propozycja dla minimalistów lubiących jednocześnie funkcjonalne rozwiązania. Ten szwajcarski scyzoryk ma aż 10 narzędzi przy bardzo niskiej wadze 57 g i długości 91 mm. Zawiera w sobie duże i małe ostrze, śrubokręt 3 i 6 mm, otwieracz do puszek oraz kapsli, korkociąg, przyrząd do zdejmowania izolacji, rozwiertak, szpikulec i szydło. Otworzysz nim zakapslowaną butelkę, wino, a przy tym również pokroisz sery czy owoce. Zabieram go na pikniki czy biwaki.
Kolejnym scyzorykiem jest Mountaineer. Trudno wymienić jego wszystkie wbudowane narzędzia jednym tchem, bo jest ich aż 18, a ilość zastosowań ogranicza tylko pomysłowość i wyobraźnia! Scyzoryk dobrze leży w dłoni i dzięki temu nadaje się do zadań specjalnych, jakimi mogą być piłowanie i pilnikowanie metalu przy użyciu wbudowanego brzeszczotu.
Scyzoryki Victorinox są nieodłącznym towarzyszem codzienności. Niezależnie, jaki styl życia prowadzisz z pewnością znajdziesz model idealny dla siebie. Każdy ze scyzoryków ma swój unikalny zestaw narzędzi, które świetnie sprawdzą się w najróżniejszych sytuacjach.
Fot. Victorinox
Informacja prasowa
Ostatnio dodane
- Jak przestać być pogotowiem ratunkowym dla wszystkich i wreszcie zająć się sobą?
- Protest opiekunek żłobkowych wchodzi na drogę prawną! Będzie pozew zbiorowy i „Dzień bez opiekuna w żłobku”?
- Ukończyły kurs, ale mogą nie dostać pracy. Czy nowe przepisy żłobkowe naruszają Konstytucję?
- Dyplom, 310 godzin czy trzy lata stażu? Kto będzie mógł pracować w żłobku od 2027 roku?
- Dlaczego torfowiska nazywane są zielonymi skarbcami naszej planety?
- Jak przygotować się do zrobienia pierwszego tatuażu
- 16 tys. zł za tonę plastiku? Skąd wzięła się ta liczba i czy system kaucyjny naprawdę jest tak drogi?
- Piąty dzień protestu opiekunek żłobkowych. Już 757 deklaracji i ponad 3 miliony złotych potencjalnych roszczeń!
- Gatta x E.Wedel połączyli siły już po raz trzeci
- Cyberataki na lodówki w europejskich supermarketach. Czy inteligentne urządzenia są bezpieczne?

Komentarze