Uwaga: artykuł porusza temat kryzysu psychicznego i śmierci samobójczej.
W mediach społecznościowych ponownie pojawiła się historia 26-letniej kobiety, która w czasie ciąży zmagała się z wyjątkowo silnymi nudnościami i wymiotami. Nagrania przedstawiają jej przypadek jako opowieść o zbagatelizowaniu pozornie niegroźnego objawu.
Historia jest prawdziwa, ale nie wydarzyła się niedawno. Jessica Cronshaw z Wielkiej Brytanii zmarła w listopadzie 2022 roku, będąc w 28. tygodniu ciąży. Postępowanie dotyczące jej śmierci zakończyło się w styczniu 2024 roku, a kolejne materiały medialne nagłaśniające sprawę ukazały się między innymi w marcu 2025 roku.
Jessica spodziewała się swojego pierwszego dziecka. W czasie ciąży rozwinęła się u niej choroba określana jako hyperemesis gravidarum, w skrócie HG. Po polsku nazywana jest niepowściągliwymi wymiotami ciężarnych.
Kobieta doświadczała bardzo silnych nudności i wymiotów. Miała trudności z jedzeniem, piciem oraz wykonywaniem podstawowych codziennych czynności. Według relacji jej rodziny była przez długi czas praktycznie unieruchomiona w łóżku i nie otrzymała spójnego planu leczenia, mimo kontaktów z lekarzami, położnymi, pielęgniarkami i specjalistami.
Przepisane leki przeciwwymiotne częściowo łagodziły jej dolegliwości. Podczas rozmowy ze szpitalem Jessica miała jednak usłyszeć, że powinna ograniczyć ich przyjmowanie. Jak później ustalono, została błędnie przekonana, że leki mogą zaszkodzić dziecku. Nie otrzymała również jasnych informacji, w jaki sposób miałaby bezpiecznie zmniejszać dawkę.
Po odstawieniu leków jej stan ponownie się pogorszył. W listopadzie 2022 roku 26-letnia Jessica odebrała sobie życie. Jej córka Elsie została urodzona przez pilne cesarskie cięcie, jednak zmarła cztery dni później.
Podczas postępowania dotyczącego śmierci Jessiki i jej córki analizowano nie tylko jej stan fizyczny, ale również sposób, w jaki oceniano zdrowie psychiczne ciężarnej.
Koroner Kate Bisset uznała, że nieprawidłowości w opiece przyczyniły się do pogorszenia stanu psychicznego kobiety. Zwróciła uwagę między innymi na niewystarczające rozpoznanie jej potrzeb psychicznych podczas rutynowych wizyt oraz błędną informację dotyczącą ograniczenia leków przeciwwymiotnych.
East Lancashire Hospitals NHS Trust, placówka odpowiedzialna za część opieki nad Jessicą, przeprosiła rodzinę i poinformowała o zaakceptowaniu zaleceń wynikających z postępowania.
Nie oznacza to jednak, że jedyną przyczyną śmierci Jessiki były wymioty. Takie przedstawienie sprawy byłoby zbyt dużym uproszczeniem. Był to tragiczny splot ciężkiej choroby somatycznej, długotrwałego cierpienia, pogarszającego się stanu psychicznego oraz niewystarczająco skoordynowanej pomocy.
Nudności i wymioty występują w wielu ciążach, szczególnie w pierwszym trymestrze. Hyperemesis gravidarum jest jednak znacznie poważniejszym stanem.
Royal College of Obstetricians and Gynaecologists szacuje, że ciężka postać nudności i wymiotów może występować w około 1-3 na 100 ciąż. Choroba może uniemożliwiać normalne jedzenie i picie, prowadzić do odwodnienia, utraty masy ciała, niedożywienia i zaburzeń elektrolitowych. U części pacjentek objawy utrzymują się przez wiele miesięcy, a czasem aż do porodu.
Polski serwis Pacjent.gov.pl podkreśla, że niepowściągliwe wymioty ciężarnych nie są tym samym co poranne mdłości. Mogą prowadzić między innymi do odwodnienia, zasłabnięć, niskiego ciśnienia i przyspieszonego tętna.
Sformułowanie „poranne mdłości” także może być mylące. Nudności związane z ciążą nie muszą występować wyłącznie rano. W przypadku HG mogą trwać przez większą część dnia i całkowicie uniemożliwiać normalne funkcjonowanie.
Pilnej konsultacji z lekarzem lub zgłoszenia się do szpitala może wymagać sytuacja, w której ciężarna:
Nie każda osoba cierpiąca na hyperemesis gravidarum doświadcza kryzysu psychicznego. Długotrwałe nudności, ból, niedożywienie, izolacja i utrata samodzielności mogą jednak poważnie wpływać na samopoczucie. Badania wskazują, że właściwa opieka nad pacjentkami z HG powinna obejmować nie tylko leczenie objawów fizycznych, ale również ocenę stanu psychicznego i dostęp do specjalistycznego wsparcia.
Leczenie zależy od nasilenia choroby i stanu pacjentki. Może obejmować leki przeciwwymiotne, dożylne podawanie płynów, wyrównanie zaburzeń elektrolitowych, wsparcie żywieniowe, a w określonych przypadkach również inne leki i hospitalizację.
NHS podkreśla, że istnieją leki przeciwwymiotne, które mogą być stosowane także na początku ciąży. Czasami konieczne jest wypróbowanie różnych preparatów lub ich połączeń, zanim zostanie znalezione skuteczne leczenie. Każdą decyzję dotyczącą rozpoczęcia, zmiany dawki lub odstawienia leku należy jednak podejmować wspólnie z lekarzem.
Ciężarna nie powinna samodzielnie rezygnować z przepisanych preparatów pod wpływem niesprawdzonych informacji znalezionych w internecie. Nie należy również zakładać, że musi „przeczekać” chorobę, ponieważ nudności są naturalną częścią ciąży.
Historia Jessiki Cronshaw nie powinna być wykorzystywana do straszenia kobiet w ciąży. Powinna jednak przypominać, że uporczywe wymioty nie zawsze są typową ciążową dolegliwością.
Komentarze w rodzaju „każda kobieta przez to przechodzi”, „trzeba coś przegryźć” albo „to minie po pierwszym trymestrze” mogą sprawić, że osoba wymagająca leczenia zbyt późno zwróci się o pomoc. Mogą też pogłębiać poczucie winy i osamotnienia, gdy ciężarna nie jest w stanie pracować, zajmować się domem lub cieszyć się oczekiwaniem na dziecko.
Niepowściągliwe wymioty ciężarnych są realną chorobą, która może wymagać intensywnego leczenia. Pomoc powinna obejmować zarówno stan fizyczny pacjentki, jak i jej kondycję psychiczną. Najważniejsze jest wysłuchanie kobiety, potraktowanie jej objawów poważnie oraz stworzenie jasnego i bezpiecznego planu dalszego postępowania.
PMP
Fot. Wygenerowano AI
Komentarze