W Polsce przybywa osób z HIV. Dlaczego test warto zrobić bez wstydu i bez odkładania na później?

Liczba wykrywanych zakażeń HIV w Polsce rośnie. Wyjaśniamy, dlaczego warto się testować, gdzie wykonać badanie i czemu profilaktyka nie powinna wiązać się ze wstydem.
Liczba wykrywanych zakażeń HIV w Polsce rośnie, a eksperci przypominają: największym problemem nie jest sam dodatni wynik testu, lecz brak wiedzy o zakażeniu. HIV może dotyczyć osób w każdym wieku, także tych, które nigdy nie uważały się za „grupę ryzyka”.

HIV wciąż bywa tematem, o którym mówi się szeptem. Kojarzy się z lękiem, oceną, wstydem i stereotypami sprzed wielu lat. Tymczasem współczesna medycyna zmieniła bardzo wiele. Dziś zakażenie HIV można skutecznie leczyć, a osoby, które przyjmują terapię antyretrowirusową, mogą normalnie pracować, tworzyć związki, zakładać rodziny i planować przyszłość. Warunek jest jeden - trzeba wiedzieć o zakażeniu.

A z tym wciąż jest problem.

Według danych Krajowego Centrum ds. AIDS, od początku wykonywania badań w 1985 roku do 31 grudnia 2024 roku w Polsce stwierdzono zakażenie HIV u 35 175 osób. Odnotowano też 4 377 zachorowań na AIDS oraz 1 518 zgonów. Na koniec 2025 roku leczeniem antyretrowirusowym objętych było 21 904 pacjentów, w tym 129 dzieci.

Najnowsze doniesienia pokazują, że trend wzrostowy jest wyraźny. Jak podaje „Rzeczpospolita”, w 2025 roku odnotowano 2 755 nowo wykrytych zakażeń HIV, a zapadalność w porównaniu z 2020 rokiem wzrosła z 2,43 do 7,37 na 100 tys. mieszkańców. Do końca kwietnia 2026 roku zarejestrowano 791 przypadków wobec 734 w analogicznym okresie poprzedniego roku.

HIV nie dotyczy „kogoś innego”

Jednym z najniebezpieczniejszych mitów jest przekonanie, że HIV dotyczy wyłącznie określonych grup społecznych. W praktyce wirus może dotyczyć każdej osoby aktywnej seksualnie, jeśli doszło do kontaktu bez zabezpieczenia lub innej sytuacji niosącej ryzyko zakażenia.

Do zakażenia HIV może dojść przede wszystkim trzema drogami: przez kontakty seksualne, przez kontakt z zakażoną krwią oraz z matki na dziecko w czasie ciąży, porodu lub karmienia piersią. Krajowe Centrum ds. AIDS podkreśla, że prawidłowo używana prezerwatywa znacząco zmniejsza ryzyko zakażenia.

Nie można natomiast zakazić się HIV przez codzienny kontakt: podanie ręki, wspólną pracę, rozmowę, korzystanie z tej samej toalety czy przebywanie w jednym pomieszczeniu. Wciąż warto to powtarzać, bo strach przed osobami żyjącymi z HIV bardzo często wynika nie z realnego zagrożenia, ale z braku wiedzy.

Dlaczego tyle osób nie robi testów?

Powody są różne. Jedni są przekonani, że „ich to nie dotyczy”. Inni boją się wyniku, oceny lekarza albo reakcji partnera. Są też osoby, które nie wiedzą, gdzie można wykonać test albo uważają, że skoro nie mają objawów, nie ma powodu do niepokoju.

To błąd. HIV przez długi czas może nie dawać jednoznacznych objawów. Osoba zakażona może czuć się dobrze, normalnie funkcjonować i nieświadomie przekazywać wirusa dalej. Dlatego test nie powinien być traktowany jako coś wstydliwego, lecz jako element odpowiedzialnej profilaktyki zdrowotnej.

Test warto rozważyć szczególnie po kontakcie seksualnym bez prezerwatywy, po rozpoczęciu nowej relacji, przed rezygnacją z zabezpieczenia w stałym związku, po rozpoznaniu innej infekcji przenoszonej drogą płciową, w ciąży albo po prostu wtedy, gdy pojawia się niepokój.

Test na HIV jest coraz łatwiej dostępny

Dobra wiadomość jest taka, że dostęp do testowania się poprawia. Od maja 2025 roku lekarze podstawowej opieki zdrowotnej mogą zlecać testy przesiewowe w kierunku HIV w ramach świadczeń gwarantowanych. Oznacza to, że dorosły pacjent może porozmawiać o badaniu z lekarzem rodzinnym i wykonać test bez dodatkowych kosztów.

Nadal działają również Punkty Konsultacyjno-Diagnostyczne, w których można wykonać test anonimowo, bezpłatnie i bez skierowania. W wielu miejscach dostępne są także testy w kierunku innych zakażeń, m.in. kiły czy HCV.

Dodatni wynik to nie koniec świata

Największy lęk budzi zwykle samo słowo „HIV”. Tymczasem dodatni wynik testu nie oznacza dziś wyroku. Wczesne wykrycie zakażenia pozwala szybko rozpocząć leczenie, kontrolować poziom wirusa i chronić zdrowie.

Krajowe Centrum ds. AIDS przypomina zasadę N=N, czyli „niewykrywalny = niezakażający”. Oznacza ona, że osoba skutecznie leczona, u której wiremia HIV pozostaje niewykrywalna przez ponad 6 miesięcy, nie przenosi wirusa drogą kontaktów seksualnych.

To jedna z najważniejszych informacji, które pomagają walczyć ze stygmatyzacją. Osoby żyjące z HIV nie powinny być traktowane jak zagrożenie. Zagrożeniem jest raczej brak testowania, brak leczenia i brak rzetelnej edukacji.

Profilaktyka bez paniki, ale z rozsądkiem

Rosnąca liczba wykrywanych zakażeń HIV w Polsce powinna być sygnałem ostrzegawczym, ale nie powodem do paniki. Najważniejsze są proste działania: używanie prezerwatyw, wykonywanie testów, szczera rozmowa z partnerem lub partnerką oraz szybka konsultacja lekarska po sytuacji, która mogła wiązać się z ryzykiem.

HIV nie jest tematem z przeszłości. Nie jest też powodem do oceniania kogokolwiek. To kwestia zdrowia publicznego, odpowiedzialności i dostępu do wiedzy. Im mniej wstydu, tym więcej testów. Im więcej testów, tym szybsze leczenie. A im szybsze leczenie, tym większa szansa na długie, normalne i bezpieczne życie.

PMP

Fot. Wygenerowano AI



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat