„W Abecadłowie, czyli bunt literek” - recenzja

Recenzja książki „W Abecadłowie, czyli bunt literek”.
O literkach, które postanowiły iść w świat!

Musi je znać każde dziecko, bo bez tego ani rusz. Literki, bo o nich mowa, są obecne w życiu dziecka już od pierwszych miesięcy. To właśnie one stały się tematem przewodnim książki pt. „W Abecadłowie, czyli bunt literek”, której autorką jest Dorota Wierzbicka. To właśnie z tej publikacji dowiecie się, co by się stało, jakby któregoś dnia zniknęła jakaś literka. Autorka ułożyła je we właściwej kolejności tworząc niezwykłą historię o prawdziwej, literkowej rewolucji. Znudzone monotonią dnia codziennego literki postanawiają wyruszyć w świat! Każda z nich odnajdzie nowe miejsce, które będzie traktowała jak własny dom. Jak zakończy się ta przygoda? Czy literki odnajdą swój punkt na ziemi i będą naprawdę szczęśliwe? I co stanie się z wyrazami? Wszak bez literek nie mogą one istnieć… Przekonajcie się sami sięgając po tę publikację!

„W Abecadłowie, czyli bunt literek” to książeczka pobudzająca dziecięcą wyobraźnię. Autorka zaprasza najmłodszych do wspólnej wędrówki szlakami literek. Ta niezwykła zabawa bez wątpienia przyczynia się do ogólnego rozwoju każdego dziecka. Ćwiczy ono w ten sposób pamięć, koncentrację, ale i uczy się wymowy. Właśnie na takim, całościowym rozwoju dziecka zależy każdemu rodzicowi czy opiekunowi. Wydanie książki również nie umknie uwadze żadnego dziecka. Barwne i zachęcające do dalszej podróży strony są idealną propozycją dla najmłodszych. W tym miejscu ogromne brawa należą się autorce ilustracji – Agnieszce Żelewskiej. Szata graficzna tej publikacji jest bez wątpienia inna niż wszystkie. Już na pierwszy rzut oka widać olbrzymie zaangażowanie i pasję z jaką ilustratorka poświęca się swojej pracy. Owoce tej pracy bez wątpienia są godne uwagi i uznania.

Bawi, ale i uczy. Rozwesela, ale i przekazuje wiedzę o współczesnym świecie. Bunt literek prowadzi czytelników przez daleką podróż, która obfituje w nowe doznania. Zatem Dorota Wierzbicka łączy przyjemne z pożytecznym. Dodatkowym atutem tej książeczki jest zadanie, które bez wątpienia można nazwać kreatywnym. Bez wątpienia podkreśla ono istotę literek w życiu każdego z nas, a ponadto uzmysławia dzieciom konieczność ich poznawania. Książeczkę „W Abecadłowie, czyli bunt literek” z czystym sumieniem polecam każdemu dziecku, zatem rodzicom nie pozostaje nic innego niż udać się do księgarni. Gwarantuję Wam, że Wasze pociechy będą naprawdę dobrze się bawiły i poznają kawałek świata.

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Dorota Wierzbicka, W Abecadłowie, czyli bunt literek, Wydawnictwo Literackie



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat