Wielkie przewartościowanie

Wywiad z Kasią Bujakiewicz o ciąży i przygotowaniach do macierzyństwa.
Kasia Bujakiewicz już za chwilę wcieli się w rolę życia -rolę mamy. Jak przygotowywała się to tej roli?

Niebawem zostanie Pani mamą. Dla wielu kobiet okres ciąży to czas wyrzeczeń. Znane jest Pani zamiłowanie do sportu, aktywnego trybu życia. Okres ciąży, z wielu powodów, nie sprzyja zbyt dużemu wysiłkowi fizycznemu. Czy zrezygnowała Pani z niego zupełnie, czy może po prostu zmieniła dyscypliny?
Niestety musiałam zrezygnować z aktywnego trybu życia, przez pewien czas chodziłam na basen, ale i tę aktywność w pewnym momencie lekarz wykluczył. Pocieszam się, że po porodzie będę musiała być aktywna i wrócę do czynnego uprawiania sportu.

Aktywność fizyczna to jeden z aspektów bycia fit. Drugi to dieta. Wiele pań w czasie ciąży odpuszcza sobie ograniczenia dotyczące jedzenia. Czy w Pani wypadku także tak było?
Powiem szczerze ? nie wiem, jak można przytyć w ciąży. Przez pierwsze 3 miesiące mój organizm sam ?przeszedł na dietę? ? w zasadzie nic mi nie smakowało, miałam potworne mdłości. Mam też wrażenie, że wraz z rosnącym dzieckiem, zmniejsza się pojemność żołądka, nie ma więc miejsca na opychanie się przysmakami. W każdym razie staram się jeść rozsądnie, unikam węglowodanów, które zresztą wyeliminowałam z diety dwa lata przed ciążą. Na szczęście nie miewam jakichś specjalnych zachcianek, to raczej domena przyszłego taty (śmiech), który nocami wymiata lodówkę. Czasem, owszem, skuszę się na coś słodkiego, ale w rozsądnych granicach. Poza tym takie słodkie zachcianki nie służą ani mnie, ani dziecku.

To prawda. Ostatnio została Pani ambasadorką edukacyjnej akcji stomatologicznej dla przyszłych mam "Zdrowa mama to podstawa". Na czym polega ten program?
To bardzo ciekawa inicjatywa. W ramach tej akcji centrum stomatologiczne Orident, które ją zorganizowało, przeprowadza bezpłatne badania stomatologiczne wszystkim chętnym dziewczynom oczekującym dziecka. Ale to przede wszystkim akcja edukacyjna. Stomatologiczny aspekt ciąży jest nieco zaniedbywany. Tymczasem już sam fakt bycia w stanie błogosławionym ma wpływ na jamę ustną, choćby poprzez zmiany hormonalne czy ciążowe zapalenie dziąseł, dotykające co drugą przyszłą mamę. Mdłości, a w zasadzie wymioty, nie są obojętne dla szkliwa zębów, a zachcianki ? no cóż ? sprzyjają szybszemu niż przed ciążą ? rozwojowi próchnicy. Podczas spotkań ?Zdrowej mamy? dowiadujemy się, jakie zagrożenia pojawiają się dla naszych zębów w trakcie ciąży, jak sobie z nimi radzić i niwelować ich skutki oraz ? jak skomponować dietę, by była jak najmniej szkodliwa dla zębów, a jak najbardziej korzystna dla nas i dla dzieci.

Jednym z celów akcji jest obalanie mitów związanych z leczeniem zębów w czasie ciąży. O jakich mitach mówimy?
Jak już wspomniałam kobiety w ciąży narażone są na gwałtowne zmiany hormonalne, na ciążowe zapalenie dziąseł, wymioty oraz ? niepohamowane zachcianki. To wszystko wpływa na stan zębów po okresie ciąży. Zatem podstawowym mitem jest to, że dziecko ?niszczy? zęby matki. To nie dziecko, tylko okoliczności. Odpowiednia profilaktyka, edukacja i higiena mogą tu zdziałać cuda. Przekonałam się o tym sama ? leczę się w Orident. To bardzo doświadczony zespół lekarzy, wyjaśniają mi na bieżąco wszystkie moje wątpliwości. Na przykład dotyczące wciąż pokutującego mitu, że w ciąży nie wolno leczyć zębów, ani się znieczulać. Nieprawda ? można i trzeba. Nie wchodząc w szczegóły ? nieleczenie zębów może doprowadzić na przykład do przedwczesnego porodu albo być przyczyną niskiej wagi urodzeniowej dziecka. Dzisiejsza stomatologia to trochę kosmiczne technologie ? można w zupełnie bezpieczny sposób przeprowadzić wiele zabiegów, u kobiet w ciąży także leczenie kanałowe ? przy użyciu odpowiedniego sprzętu i przez doświadczonego lekarza, ale można. I oczywiście bez prześwietlenia ? te nadal są w ciąży zabronione, bo bardzo szkodliwe dla dzieci. Właśnie to uświadamiają nam lekarze Orident. Zresztą te technologie widać w centrum Orident gołym okiem.

Rozumiem, że to rodzaj warsztatów, wiem też, że bierze w nich Pani czynny udział. Czego się tam uczycie?
Oprócz wiedzy na temat wpływu ciąży na organizm, ze szczególnym uwzględnieniem jamy ustnej, porad, jak sobie radzić z typowymi dolegliwościami stomatologicznymi w czasie ciąży, uczymy się m.in. jak dobrać odpowiednie, czyli zdrowe dla dziecka smoczki i butelki. Okazuje się, że i butelka i smoczek mają wpływ na rozwój zębów dziecka. Lekarze Orident uczą nas, jak ? wybierając odpowiednio wyprofilowane ? możemy uchronić dzieci przed wadami zgryzu. Podobnie jest z pozycją do karmienia i układaniem, np. do snu. Wiedziała Pani, że to może mieć wpływ na zgryz?

Przyznam szczerze ? nie wiedziałam.
Wiele osób nie wie, a to są naprawdę proste sposoby. No i najważniejsza rzecz ? próchnica. W świadomości społeczeństwa nie jest ona postrzegana jako choroba zakaźna. Tymczasem oblizując łyżeczkę, którą karmimy dziecko, całując je w usta ? tak naprawdę zarażamy je próchnicą. Trzeba to sobie uświadomić, by choć w tym zakresie zapewnić dzieciom zdrowie zębów.

Skoro mowa o dzieciach, widziałam ostatnio w Internecie, że wystąpiła Pani w teledysku Drużyny Szpiku promującym oddawanie szpiku. To kolejna akcja charytatywna. Często się Pani włącza w takie przedsięwzięcia?
Jestem w radzie fundacji Drużyna Szpiku i od dwóch lat bardzo intensywnie razem działamy. Nie chodzi nam o zbieranie pieniędzy, skupiamy się raczej na konkretnym przypadku. Jeśli wiemy, że ktoś potrzebuje pomocy i do nas się o nią zwraca, szukamy krwi, potencjalnego dawcy. Naszym nadrzędnym celem jest zwiększenie świadomości ludzi w zakresie tego, czym jest oddawanie szpiku, że to nie jest bolesne, że wystarczy tylko oddać krew, by sprawdzić, czy możemy pomóc. To przecież chwila, która ? będę szczera ? może komuś uratować życie. Wierzę, że takie akcje mają głęboki społeczny sens, dlatego włączam się w nie zawsze, kiedy mogę.

"Projekt mama" - czy to rola, do której się Pani szczególnie przygotowywała, czy może nieoczekiwany angaż? I co z planami zawodowymi?
Absolutnie zaplanowane, bo w moim wieku to już się planuje tego typu rzeczy. Ciążę znoszę jak na razie, odpukać, nieźle. Oczywiście zmieniła ona moje plany zawodowe ? zanim zaszłam w ciążę miałam wiele nowych propozycji, musiałam z nich zrezygnować. Choć przyznam, że w ?Na dobre i na złe? pracowałam do siódmego miesiąca ciąży. Odpuściłam sobie natomiast teatr, bo to fizycznie wyczerpujące zajęcie. Myślę jednak, że na deski wrócę na początku przyszłego roku, choć ? kto wie ? może nie będę w ogóle chciała wracać do pracy? Jestem wyżyta zawodowo, pracuję w tej branży od szóstego roku życia, mogę przez jakiś czas nie pracować. W tej chwili myślę jednak, że tak zupełnie sobie nie odpuszczę - być może uda mi się poprowadzić program telewizyjny o dzieciach, mam wiele planów. Wiem, że nie wolno się ich trzymać kurczowo, bo dziecko wszystko przewartościowuje. Niestety nikt nie ustalił na pewno, w którą stronę.

A kiedy ma nastąpić to przewartościowanie?
Już niedługo. W sierpniu.

Zatem powodzenia i niech się maluszek chowa zdrowo.


Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat