„Wierszyki ćwiczące języki” – recenzja

Recenzja książki „Wierszyki ćwiczące języki”.
Nie od dziś wiadomo, że najlepiej jest uczyć się dobrze się przy tym bawiąc. A czasem do dobrej zabawy potrzeba naprawdę niewiele…

Dbanie o prawidłowy rozwój dziecka to ogromny obowiązek, jaki spoczywa na rodzicu. Uważne obserwowanie, czy wszystko przebiega tak, jak należy, a jednocześnie stymulowanie dziecka w kreatywny sposób, staje się nie lada wyzwaniem. Dlatego warto korzystać z dostępnych na rynku poradników, podręczników, które mogą być niewyczerpanym źródłem inspiracji.

„Wierszyki ćwiczące języki” to zbiór krótkich rymowanek dla dzieci, których podstawową zaletą jest to, że powstały z połączenia współpracy logopedy i  autorów książek dla dzieci. Dzięki temu książka w atrakcyjny dla maluchów sposób pomaga w ćwiczeniu poprawnej wymowy. Kolorowe, duże ilustracje, powiązane tematycznie z wierszykami z pewnością przyciągną uwagę najmłodszych czytelników. Duże litery wierszyków i ich krótka rymowana forma nie nużą, a utrzymują zainteresowanie.

„Wierszyki ćwiczące języki” nie jest jednak książeczką dla dzieci. Wbrew pozorom została ona skierowana do rodziców. W przedmowie autorzy tłumaczą, w jaki sposób rodzice mogą korzystać z logopedycznych rymowanek. Dodatkowo przy poszczególnych wierszykach umieszczone zostały wskazówki, na co dorosły powinien zwrócić uwagę, gdy dziecko powtarza rymowankę. Niektóre nieprawidłowości w wymowie wymagają bowiem jak najszybszego kontaktu z logopedą.

Wierszyki podzielone zostały na trzy części według poziomu trudności. Część pierwsza przeznaczona jest do pracy z dziećmi od 4 lat, część druga – dla nieco starszych, co najmniej pięciolatków i wreszcie część trzecia – którą autorzy nazwali „rymowankami dla chojraków” – stanowiąca podsumowanie wszystkich poznanych głosek i dźwięków i będąca prawdziwym wyzwaniem dla dzieci.

Poza oczywistą wartością edukacyjną, książkę Marty Galewskiej-Kustry i Elżbiety i Witolda Szwajkowskich można wykorzystać także jako wstęp do interesujących dyskusji z dzieckiem. Zabawne rymowanki o myciu, o tym, że nie można okłamywać mamy, o karmieniu misia, o osie czy o znużonym żółwiu  są doskonałym punktem wyjścia dla rozmowy. Dodatkowo autorzy zwracają także uwagę rodzica na słowa, które dla malucha wciąż jeszcze mogą być niezrozumiałe, ale które warto wyjaśnić, poszerzając tym samym zasób słownictwa naszej pociechy.

„Wierszyki ćwiczące języki” to zdecydowanie książka warta polecenia. Nauka poprawnej wymowy głosek poprzez zabawę językową może być fantastyczną przygodą nie tylko dla dziecka, ale także dla rodzica. Najważniejsze jednak w tym wszystkim jest to, że książeczka skłania do tego, żeby poświęcić dziecku uwagę i spędzić z nim trochę czasu.

Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)

Marta Galewska-Kustra, Elżbieta i Witold Szwajkowscy, „Wierszyki ćwiczące języki, czyli rymowanki logopedyczne dla dzieci”, Nasza Księgarnia, Warszawa 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat