pragnie robić to jak najlepiej potrafi i przy tym cały czas doskonalić się w roli rodzicielskiego autorytetu. Nie jest to najłatwiejsze zadanie – biorąc pod uwagę inne zobowiązania, chociażby zawodowe – ale warto próbować dla uzyskania zadowalających efektów. Inspiracji można szukać wszędzie, także w gminie Czerwonak, gdzie kilka lat temu powstało Stowarzyszenie „Twórcze Mamy”. Postanowiłam porozmawiać z pomysłodawczynią projektu, panią Barbarą Koralewską.
Magda Piechowiak: Trójka dzieci to prawdziwe wyzwanie. Jak godzi Pani codzienne obowiązki z ich wychowywaniem?
Barbara Koralewska: To rzeczywiście duże wyzwanie, choć, jak mawiają niektórzy, z każdym kolejnym dzieckiem jest coraz łatwiej. I coś w tym jest, ponieważ można już liczyć na starsze dzieci, że zaopiekują się tymi młodszymi. Poza tym dysponuje się już pewnym doświadczeniem i dystansem do wszystkiego – człowiek „nie spina się” nad tymi wszystkimi sprawami związanymi z wychowaniem. Jeżeli o mnie chodzi, nie pracuję zawodowo i w związku z tym opieka nad dziećmi stanowi mój główny obowiązek.
MP: Rozumiem. Czyli stale Pani „czuwa” i roztacza opiekę...
BK: Tak. Poza tym czasem kiedy są w szkole, oczywiście.
MP: Kiedy i w jakich okolicznościach powstało stowarzyszenie „Twórcze Mamy”?
BK: „Twórcze Mamy”, najpierw jako grupa parafialna, działająca przy parafii Matki Bożej Fatimskiej, powstały w 2008 roku. To była moja indywidualna potrzeba. Byłam wtedy z dwoma synami w wieku trzy i półtora roku – i odczuwałam potrzebę wyjścia z domu i porozmawiania z kimś dorosłym. Chciałam zająć się czymś innym, niż tylko tymi wszystkimi rutynowymi czynnościami, które wiążą się z małymi dziećmi w domu. W ten sposób dość szybko zebrała się kilkunastoosobowa grupa mam, które regularnie spotykały się w salce parafialnej. Trzy lata później założyłyśmy Stowarzyszenie. Naszym celem było uzyskanie formy prawnej, aby móc również partnersko rozmawiać z różnymi lokalnymi instytucjami i gminą oraz starać się o uzyskanie dofinansowania na nasze działania.
MP: Skąd pomysł na nazwę – „Twórcze Mamy”?
BK: Nazwę zaczerpnęłam z jednej z książek, opisujących podobne grupy mam działające na terenie Stanów Zjednoczonych. Czytając tę lekturę poczułam, że to jest coś, czego brakowało mi na tamtym etapie życia.
MP: W gminie Czerwonak chyba nie funkcjonuje inne tego rodzaju Stowarzyszenie. Zatem „Twórcze Mamy” są pierwszą tego rodzaju grupą.
BK: Z tego, co wiem, to prawda. Było nawet tak, że kiedy „Twórcze Mamy” powstawały, nie było słychać o innych tego rodzaju grupach w naszym kraju. Jak wspomniałam, zainspirowała mnie pewna książka i szybko okazało się, że pomysł w niej przedstawiony sprawdza się także na naszym gruncie. Następnie – po roku, czy dwóch – było zorganizowane spotkanie różnych klubów „mamowych” z całej Polski i na tym spotkaniu okazało się, że rok 2008 był takim momentem kiedy w różnych miejscach w Polsce powstawały właśnie takie grupy, nie wiedząc o sobie nawzajem. Odebrałyśmy to jako taki konkretny „znak czasu”, w którym zaistniała właśnie taka potrzeba.
MP: Jaki staż rodzicielski posiadają członkinie Stowarzyszenia „Twórcze Mamy”?
BK: Wśród nas są mamy, które mają dzieci nastoletnie, które zdają maturę, a nawet takie, które już studiują. Natomiast najkrótsze stażem są te mamy, które dopiero zaczynają uczestniczyć w naszych spotkaniach. Zazwyczaj przychodzą ze swoim pierwszym dzieckiem, jeszcze malutkim. Czasami te mamy są nieco przestraszone i wypełnione różnego rodzaju wątpliwościami wychowawczymi. Dzięki temu, że na naszych spotkaniach mają możliwość porozmawiania z bardziej doświadczonymi mamami, nabierają spokoju i pewności w działaniu. Z tej różnorodności korzystają wszystkie mamy, bo dzięki temu możemy wymieniać się doświadczeniem i wzajemnie wspierać.
MP: Nie podejrzewałabym, że w grupie znajdują się mamy, które posiadają nawet już nastoletnie dzieci.
BK: Ale tak właśnie jest.
MP: Czy Stowarzyszenie dysponuje jakimś wewnętrznym kodeksem?
BK: Oprócz wymaganego przepisami prawnymi statutu stowarzyszenia, który określa i reguluje funkcjonowanie naszej grupy, działania „Twórczych Mam” charakteryzuje chrześcijańska wizja człowieka i rodziny. Jednocześnie wyznajemy zasadę, że nikt nikogo nie zmusza do konkretnych działań na rzecz Stowarzyszenia (poza obowiązkowymi składkami). Na pewno jednak nie można działać na niekorzyść Stowarzyszenia i wbrew występującym tutaj wartościom, szczególnie reprezentując naszą grupę na zewnątrz.
MP: Wspomniała Pani o składkach. Rozumiem, że te fundusze przekazywane są na działalność Stowarzyszenia?
BK: Tak. Zgodnie z zapisami prawa pieniądze, które są przekazywane na Stowarzyszenie, muszą być przeznaczone na działalność statutową. Fundusze rozdzielane są na realizację różnych celów: czasami są to cele promocyjne – w ten sposób sfinansowałyśmy baner, który możemy wywiesić przy okazji różnych imprez plenerowych, czy koszulki, w których występujemy i które wyróżniają naszą grupę. Ponadto dofinansowujemy materiały, niezbędne do zajęć, które prowadzimy z dziećmi.
MP: Rozumiem zatem, że Stowarzyszenie „Twórcze Mamy” jest samowystarczalne i nie otrzymuje żadnego rodzaju subwencji?
BK: Otrzymuje, jeżeli napisane zostanie odpowiednie pismo. W zeszłym roku otrzymałyśmy na przykład dofinansowanie ze Starostwa Powiatowego na zorganizowanie festynu w Koziegłowach. „Samowystarczalne” to duże słowo, ponieważ kwoty ze składek są bardzo małe, wręcz symboliczne.
MP: Rozumiem. Każda mama może dołączyć do Stowarzyszenia?
BK: Tak. Każda mama może dołączyć do Stowarzyszenia, ale nie jest to obowiązkowe, aby uczestniczyć w naszych spotkaniach. Na czwartkowe spotkania można przyjść niezobowiązująco. Wiele mam w taki sposób zaczynało, dopiero później decydując się na oficjalne przyłączenie do Stowarzyszenia.
MP: Czyli jakiś procent mam przychodzi po prostu z ciekawości?
BK: Dokładnie tak.
MP: Może mi Pani zdradzić plany na najbliższy czas? Wiadomo, zbliża się okres wakacyjny, którego dzieci zapewne z utęsknieniem wyczekują.
BK: Nie mamy planów wyjazdowych, ponieważ w wakacje nasza grupa ma przerwę w działalności. Każdy spędza wakacje rodzinnie i trudno zebrać więcej osób w tym czasie. Na pewno najbliższym wydarzeniem jest festyn, który odbędzie się w czerwcu.
MP: Czy festyn jest akcją typowo Stowarzyszenia „Twórcze Mamy”?
BK: Nie. Stowarzyszenie jest współorganizatorem, wraz z parafią i innymi grupami przyparafialnymi.
MP: Rozumiem. Dziękuję serdecznie za rozmowę i życzę kolejnych sukcesów.
BK: Dziękuję.
Magdalena Piechowiak
(magdalena.piechowiak@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze