Chrapanie często jest dla nich jedynie uciążliwą przypadłością. Tymczasem, to w wielu przypadkach efekt towarzyszący bezdechom śródsennym – groźnym dla życia pacjenta – mówi dr Aleksandra Sztuka-Banel, ekspert w dziedzinie diagnostyki i
leczenia bezdechów śródsennych Dolnośląskiego Centrum Laryngologii
Medicus.
Skala problemu oraz niewielka wiedza społeczeństwa na temat skutecznych sposobów radzenia sobie z
chrapaniem wskazują na konieczność podjęcia działań edukacyjnych zarówno w obszarze zagrożeń jakie niesie ze sobą
chrapanie, jak i diagnostyki oraz skutecznych metod
leczenia tego schorzenia. Z myślą o osobach
chrapiących oraz tych, którym
chrapiący partner skraca drogocenny sen, od lipca prowadzona jest ogólnopolska kampania edukacyjna „Zlikwiduj
chrapanie zanim coś się stanie”. Serwis internetowy
www.chrapaniestop.pl stanowi kompendium wiedzy na temat
chrapania, diagnostyki oraz metod
leczenia. Umożliwia on również wszystkim cierpiącym z powodu
chrapania, zadanie pytań ekspertom i uzyskanie rzetelnej, medycznej porady.
Dla 8 milionów Polaków
zdrowy, spokojny sen bez odgłosów
chrapania staje się luksusem. Przy założeniu, że problem dotyczy nie tylko
chrapiącego, ale również jego partnera, liczba osób odczuwających skutki
chrapania zwiększa się nawet dwukrotnie.
*źródło: TNS OBOP w dn.10 – 14 czerwca na zlecenie DCL MedicusDlaczego chrapiemy?Badania TNS OBOP przeprowadzone w czerwcu 2010 r. na zlecenie DCL
Medicus pokazują, że problem
chrapania dotyczy aż 40% Polaków.
Chrapanie to objaw zespołu zaburzeń oddychania w czasie snu. Charakterystyczne zjawisko akustyczne to efekt drgań wiotkich części gardła – podniebienia i języczka. Podczas snu dochodzi do zwiotczenia mięśni gardła i podniebienia miękkiego, a przepływające w trakcie oddychania powietrze wprawia je w drgania. Leżenie na plecach dodatkowo pogłębia ten stan. Wówczas język opada ku tyłowi, otwierają się usta i następuje zwężenie kanału nosogardła i gardła. Przepływające powietrze wprawia języczek oraz miękkie części podniebienia w drgania, powodując pojawienie się charakterystycznego dźwięku.
Zlekceważenie
chrapania może prowadzić do pojawienia się bezdechów śródsennych, czyli co najmniej 10-sekundowych momentów, w czasie których podczas snu nie oddychamy. Bezdech to wynik zetknięcia się ścian gardła i zamknięcia drogi przepływu powietrza. Następuje wówczas stopniowe zwiększanie wysiłku oddechowego. Można zaobserwować coraz silniejsze ruchy oddechowe klatki piersiowej i brzucha, którym nie towarzyszy wdech i wydech powietrza. Oddychanie wiąże się z takim wysiłkiem, że dochodzi w końcu do przebudzenia (po kilkunastu lub kilkudziesięciu sekundach trwania bezdechu), którego chory zwykle sobie nie uświadamia. Przebudzenie powoduje udrożnienie gardła w wyniku wzrostu napięcia mięśni. Pierwszy skuteczny wdech objawia się zazwyczaj gwałtownym
chrapnięciem.
W zaawansowanej postaci tego rodzaju zaburzeń, podczas snu walczymy wręcz o tlen. Organizm wykonuje wówczas ogromną pracę, w wyniku czego możemy się pocić w nocy, odczuwać duszność czy dławienie, wielokrotnie wybudzać ze snu.
Chrapanie chorego, cierpiącego na bezdech senny, pojawia się niezależnie od tego, jaką pozycję ciała przyjmie śpiący (choć nasila się w pozycji na wznak), jest nie tylko bardzo głośne, ale odbywa się codziennie. Występuje również przez większą część snu.
Wśród czynników predysponujących do chrapania można wymienić:- otyłość,
- specyficzną anatomię szyi,
- brak aktywności fizycznej,
- picie alkoholu,
- palenie papierosów,
- zażywanie leków nasennych i środków uspokajających (dodatkowe rozluźnienie mięśni)
Chrapanie może pojawić się również przy nieprawidłowej drożności nosa, np. przy przeroście muszli nosowych lub skrzywieniu przegrody nosa. Opisywana przypadłość nasila się z wiekiem. Jest to naturalny proces. Ma to związek z wiotczeniem mięśni w górnych i dolnych drogach oddechowych.
Pierwsze informacje, dotyczące zaburzeń oddychania w czasie sny, pochodzą już ze starożytności. Dionizos z Heraklei, władca Koryntu, żyjący w IV wieku p.n.e. to pierwszy opisany chory, cierpiący na bezdech senny. Z powodu ogromnej otyłości miał on problemy z oddychaniem nawet w ciągu dnia. W nocy, z obawy przed uduszeniem, król był nieustannie budzony, poprzez kłucie go specjalnymi igłami.
Diagnostyka chrapaniaW skutecznym
leczeniu chrapania kluczową rolę odgrywa diagnostyka. Podczas badania podmiotowego lekarz przeprowadza rozmowę z pacjentem, dokonuje pomiaru ciśnienia krwi, sprawdza również BMI oraz obwód szyi. Rozpoczęcie właściwej terapii wymaga jednak przeprowadzenia dokładnego wywiadu laryngologicznego. Jego celem jest określenie miejsc, które mogą stać się przeszkodą podczas oddychania. Wywiad ma również określić częstotliwości
chrapania, pozycję podczas snu w jakiej występuje
chrapanie (na brzuchu, na plecach, na boku), liczbę epizodów bezdechu oraz czas trwania patologicznego
chrapania.
Kolejny krok to badanie endoskopowe, czyli wykorzystanie maleńkiej kamerki, którą lekarz laryngolog i pacjent oglądają nosogardło. Badanie jest w stanie precyzyjnie określić zwężenia w górnych drogach oddechowych.
Następnym etapem diagnostyki jest przeprowadzenie badania zaburzeń oddychania w czasie snu. Może to być badanie polisomnograficzne, które wymaga od pacjenta spędzenia nocy w szpitalu. Nowocześniejsze badanie Apnographem pozwala na diagnozowanie pacjenta w domu. Apnograph monitoruje stan pacjenta przez całą noc: rejestruje ilość bezdechów i spłyconych oddechów na godzinę, poziom wysycenia tlenem krwi obwodowej, pracę serca, głośność
chrapania, a nawet pozycję w jakiej śpi pacjent. Dzięki temu urządzeniu możliwe jest również zbadanie, czy przyczyna bezdechów leży w dolnych czy górnych drogach oddechowych. Identyfikacja miejsca ewentualnego zwężenia w drogach oddechowych pomaga zakwalifikować pacjenta do
leczenia nieoperacyjnego lub
zabiegu chirurgicznego.
Z powodu niedotlenienia wywołanego bezdechem cierpią wszystkie narządy. Badania wskazują nawet, że w grupie osób, u których występuje powyżej 20 bezdechów i spłyconych oddechów na godzinę, notuje się zwiększoną liczbę zgonów.
Łagodzić skutki czy leczyć chrapanie?Chrapanie nie zawsze jest objawem poważnych chorób i bezdechów śródsennych.
Leczenia nie wymagają jego łagodne postaci, które mogą zdarzyć się każdemu.Wówczas z powodzeniem stosowane mogą być środki i metody nieoperacyjne. Poważne przypadki
chrapania, czyli takie, które łączą się z bezdechem,bezwzględnie wymagają konsultacji z lekarzem laryngologiem i przeprowadzenia diagnostyki pozwalającej wybrać odpowiednią i skuteczną metodę
leczenia.
44% Polaków wskazuje spanie na boku, jako metodę radzenia sobie z
chrapaniem. Tymczasem możliwości jest znacznie więcej.
Łagodne postaci
chrapania niwelować można poprzez stosowanie specjalnych aerozoli i plastrów do nosa. Pomagają one zwilżać wysuszone
chrapaniem gardło i drogi oddechowe. Zadaniem aparatów wewnątrzustnych jest zabezpieczenie przed zapadaniem się języka lub cofaniem się żuchwy. Tego typu rozwiązania nie wymagają konsultacji lekarskiej i polecane są osobom, które sporadycznie miewają kłopoty z
chrapaniem. Nie stanowi to jednak trwałego rozwiązania problemu.
Istnieje również wiele „domowych” sposobów, które mogą pomóc w uporaniu się z łagodnymi postaciami
chrapania.
W przypadku nadwagi warto pomyśleć o zrzuceniu kilku kilogramów. Im szczuplejsza szyja, tym większa drożność górnych dróg oddechowych.
Istotna jest pozycja w jakiej śpimy.
Chrapaniu sprzyja spanie na plecach. Aby wymusić leżenie na boku, często wszywa się piłeczkę tenisową w kołnierz piżamy. Do leżenia na boku skłonić może również poduszka lub zwinięty koc umieszczone pod plecami.
Zrezygnuj z poduszki. Uniesiona podczas snu głowa sprzyja
chrapaniu. Najlepszym wyjściem jest spanie z głową ułożoną płasko.
Zrezygnuj z papierosów. Osoby, które
chrapią, to najczęściej palacze!
Nie pij alkoholu przed snem.
Jeśli to możliwe, nie bierz środków nasennych i uspokajających, ponieważ powodują one rozluźnienie tkanek miękkich głowy i szyi.
Wylecz katar, zapalenie zatok, przeziębienie, które mogą być przyczyną
chrapania.
Głośność
chrapania może osiągnąć natężenie nawet 70 decybeli – taki hałas wywołuje pracujący traktor lub młot pneumatyczny! Granica uważana za niebezpieczną dla słuchu pacjenta wynosi 80 decybeli.
Jak leczyć chrapanie?O tym, czy powinno się rozpocząć
leczenie, decyduje lekarz. Jeśli bezdech śródsenny zagraża życiu i
zdrowiu pacjenta, lekarz może zalecić jedną z kilku stosowanych metod operacyjnych lub bezoperacyjnych.
Metoda CPAP (Continuous Positive Airway Pressure) do niedawna uważana była za najskuteczniejszy i jedyny sposób
leczenia bezdechu sennego spowodowanego zwężeniem dróg oddechowych. Obecnie stosowana jest w bardzo ciężkich przypadkach, wtedy, gdy niemożliwe jest już
leczenie operacyjne CPAP to specjalny aparat, którego najważniejszym elementem jest urządzenie podające przez cały okres snu pacjenta powietrze pod ciśnieniem, co ma zapobiegać powstawaniu zwężeń w dolnych drogach oddechowych. Pacjent, aby prawidłowo oddychać, zmuszony jest codziennie spać w masce tlenowej, w zasadzie do końca życia.
Wyniki leczenia metodą CPAPEfekty obserwowane są już po pierwszej nocy, a większość objawów podmiotowych i przedmiotowych zmniejsza swoje nasilenie. Ustępuje
chrapanie i bezdechy wraz z niedotlenieniem krwi, znika nykturia, nadmierna potliwość, powraca prawidłowa struktura snu. Zmniejsza się również ilość snu płytkiego i zwiększa ilość faz REM oraz czas snu głębokiego. Po kilku dniach stosowania aparatu ustępuje lub znika senność dzienna, poprawie ulegają funkcje poznawcze, kojarzenie, pamięć.
Działania niepożądane (50% chorych):- zmiany skórne - alergiczne lub urazowe
- wysychanie błony śluzowej nosa i gardła
- nieżyt śluzówek nosa
- krwawienia z nosa
- zapalenia spojówek
Obecnie najskuteczniejszą metodą
leczenia łagodnej formy bezdechu sennego oraz związanego z nim
chrapania jest plastyka podniebienia, języczka oraz małżowin nosowych. O możliwości przeprowadzenia
zabiegu zawsze decyduje lekarz na podstawie przeprowadzonych wcześniej badań.
Istnieje kilka technik operacyjnych:Implanty podniebienne: technika polegająca na wprowadzeniu implantów w podniebienie miękkie. Wprowadzone implanty, ulegające stopniowej biodegradacji, powodują stopniowe powstawanie blizn prowadzących do usztywnienia podniebienia.
Zabieg ten wykonywany jest ambulatoryjnie, w znieczuleniu miejscowym. Zwykle łączy się go z
zabiegiem obkurczania małżowin (Celon).
Metoda laserowa: używane w
leczeniu chrapania wykorzystują działanie wysokiej temperatury. Efekt uboczny tego typu
zabiegu to występowanie poparzeń oraz obrzęku operowanych miejsc. Lekarze odchodzą od operowania ta metodą.
Metoda elektrochirurgii (Celon): polega na wprowadzeniu w podniebienie elektrod oraz doprowadzeniu do elektrokoagulacji w tem. 90-100oC. Efektem tego
zabiegu jest powstanie blizn, które prowadzą do usztywnienia podniebienia i obkurczenia małżowin. Metoda ta wykonywana jest w znieczuleniu miejscowym, wymaga jednak powtarzania w zależności od osobniczej specyfiki pacjenta.
Metoda koblacji (skalpel plazmowy): technika wykorzystująca urządzenia pracującego w niskich temperaturach opartego na zasadzie plazmy wytwarzanej przez fale radiowe. W wyniku
zabiegu następuje odparowanie wyznaczonej części tkanki, zmniejszenie jej objętości, poszerzenie cieśni gardła i zwiększenie napięcia w określonych partiach podniebienia. Co bardzo istotne, w trakcie koblacji operuje się w temperaturze 50-60˚C, dzięki czemu nie występuje efekt poparzenia.
Metoda koblacji pozwala na skuteczne zlikwidowanie przyczyn zaburzeń oddychania podczas jednodniowego
zabiegu. Tego samego dnia pacjent wraca do domu i może normalnie funkcjonować. Kolejną zaletą koblacji jest możliwość przeprowadzenia w trakcie jednego
zabiegu pełnej plastyki gardła, podniebienia oraz języczka, które w przypadku innych metod
zabiegowych zazwyczaj są wykonywane osobno, co znacznie wydłuża proces
leczenia.
Zabiegowi metodą koblacji mogą się poddać wszystkie osoby, które nie mają przeciwwskazań do poddania się narkozie. Przeciwwskazaniem do przeprowadzenia
zabiegu jest nadwaga. Osobom posiadającym BMI (body mass index) powyżej 40 zaleca się zrzucenie nadwagi przed
zabiegiem. Wynika to z faktu, iż otyłość znacznie pogłębia problem
chrapania i obniża skuteczność
zabiegu. Ponadto, często samo zrzucenie zbędnych kilogramów może rozwiązać problem.
16% Polaków zapytanych o najpopularniejsze metody radzenia sobie z
chrapaniem stwierdza, że nie ma żadnych sposobów na tę dolegliwość*.
*źródło: TNS OBOP w dn.10 – 14 czerwca na zlecenie DCL MedicusWpływ chrapania na nasze życiePrzerywany, czasem nawet kilkanaście razy w ciągu nocy sen, nie przynosi upragnionego wypoczynku, a po przebudzeniu osoba dotknięta problemem
chrapania i bezdechów często odczuwa w trakcie dnia senność, zmęczenie, czy bóle głowy. Znacznie obniża to efektywność w pracy, odporność na stres oraz utrudnia koncentrację.
Płytki, przerywany z powodu
chrapania sen wpływa na niewyspanie i zmęczenie „
chrapacza” w ciągu dnia. Niewyspany, przemęczony kierowca jest na drodze równie niebezpieczny, jak kierowca pijany. Z raportów policyjnych wynika, że 1-4% wypadków powodowanych jest zaśnięciem za kierownicą. Procent ten jest prawdopodobnie o wiele wyższy. Relacjonując wypadek, wielu kierowców nawet nie wspomina, że w chwili zdarzenia byli bardzo zmęczeni lub bliscy zaśnięcia. Szacuje się więc, że liczba wypadków, których przyczyną było zaśnięcie może być aż o 10–25 % wyższa niż wynika z policyjnych raportów.
Chrapanie bywa równie często przyczyną sprzeczek między partnerami, czego skutkiem może być nawet separacja.
Chrapiący partner najczęściej niestety ma również obniżone libido, a co za tym idzie rzadziej decyduje się na współżycie. Panowie mający problemy z
chrapaniem, częściej niż ich
niechrapiący koledzy miewają problemy z erekcją. U chorych z bezdechami następuje skrócenie lub wyeliminowanie jednej z faz snu, tzw. snu REM, odpowiedzialnej pośrednio za prawidłowe erekcje. Niewyspany, bezradny partner, często decyduje się na oddzielne sypianie, a to jak nietrudno się domyślić, również niekorzystnie wpływa na częstotliwość i jakość współżycia.
Chrapanie – skutki zdrowotneNiespokojny, przerywany sen przyczynia się nie tylko do porannego zmęczenia i niewyspania, bólów głowy, problemów z koncentracją czy pamięcią.
Chrapanie może nasilić objawy istniejących już chorób, m.in. cukrzycy, choroby niedokrwiennej serca, nadciśnienia tętniczego, zaburzenia rytmu serca. W skrajnych przypadkach może dojść do zawału serca czy udaru mózgu.
Nieleczone
chrapanie może doprowadzić do pojawienia się bezdechów sennych, które pojawiają się w skutek zatrzymania lub znacznego ograniczenia przepływu powietrza przez drogi oddechowe na poziomie gardła przy jednoczesnej aktywności mięśni oddechowych. Obecność
chrapania nie musi oczywiście zawsze oznaczać występowania bezdechów, ale często przeradza się po latach w bezdech lub spłycony oddech podczas snu.
Komentarze