Życie bez glutenu może być smaczne

Smaczne potrawy bez glutenu.
Celiakia, zwana inaczej nietolerancją glutenu, wiąże ze sobą kilka mitów. Po pierwsze, to nie jest alergia. Po drugie, to choroba na całe życie, a nie stan, który mija w okresie dojrzewania.

W Polsce cierpi na nią ok. 1% społeczeństwa, a i tak jest to tylko obraz pewnej części, bo wiele osób choruje, nie będąc zdiagnozowanymi. W sklepie spożywczym większość zdrowych ludzi ma raczej dylematy nad wyborem pieczywa jasnego lub ciemnego. W przypadku nietolerancji glutenu nie dość, że trzeba czytać wszystkie etykietki gotowych kupnych produktów, należy również ciągle pilnować diety. Dla osób, które dopiero zetknęły się z tą chorobą lub poszukują nowości bezglutenowych w miniony weekend zostały zorganizowane pierwsze targi żywności bezglutenowej – Gluten Free Expo w Warszawie.

Celiakia, czyli co?
Głównym organizatorem było Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej. Organizacja powstała w 2006 roku. Skupia osoby chore, ich rodziny, ludzi, którym dieta bezglutenowa towarzyszy na co dzień. Poradniku Stowarzyszenia informuje, że celiakia to wrodzona choroba trzewna, która charakteryzuje się nietolerancją glutenu, czyli białka zapasowego zawartego w zbożach. Powoduje zanik kosmków w jelicie cienkim, które są odpowiedzialne za prawidłowe wchłanianie składników odżywczych z pokarmu. Objawy mogą być różne. Od najczęściej występujących jak biegunki, przez zaparcia, niedobór żelaza czy kwasu foliowego. Nie zawsze jednak objawy są ewidentne, dlatego też można chorować, nawet o tym nie wiedząc. Stowarzyszenie ma w swojej misji m.in. propagowanie informacji na temat choroby, pomoc w oswajaniu się z dietą bezglutenową. Działa także forum internetowe.

Gluten Free Expo – raj dla bezglutenowców
Gluten Free Expo to targi zorganizowane zarówno w celu pomocy, jak i prezentacji produktów. W jednej z sal można było m.in. porozmawiać z lekarzami. W drugiej ponad 20 producentów żywności bezglutenowej miało swoje stanowiska. Były tutaj i makarony i płatki śniadaniowe (w tym np. nowość – fińska owsianka bez glutenu), słodycze, pieczywo, oleje, wędliny, a nawet błyskawiczne danie bezglutenowe z Czech. W całej chorobie istotne bowiem jest, by dietę trzymać cały czas, a nie tylko okresowo. Nawet mikroskopijna ilość glutenu może unicestwić powolną odbudowę kosmków w jelicie. Przysłowiowe „nie zaszkodzi” niestety nie odnosi do bezglutenowców. Dlatego też bardzo ważne są standardy przygotowywanej żywności – odnosi się to zarówno do restauracji, jak i produktów gotowych.

Bezglutenowa żywność dostępna
Dziś dieta tego typu i tak jest łatwiejsza do prowadzenia niż w minionych latach. Coraz większa ilość miejsc (także w Internecie) z tzw. zdrową żywnością umożliwia nabycie różnego rodzaju mąk czy innych półproduktów. To pozwala większości osób jeść podobne dania jak ludzie zdrowi. W Warszawie działa już sklep wyłącznie z bezglutenową żywnością. Także tu, jak i w innych miastach, pojawiają się dania bezglutenowe w restauracjach. Celiakia nie jest może najprzyjemniejszą chorobą, niemniej jednak oceniając szeroką gamę żywności, która znalazła się na Gluten Free Expo, można mieć nadzieję, że nie jest się w gorszej mniejszości. Przyznam, że po skosztowaniu niektórych słodyczy i pieczywa, byłam zaskoczona ich znakomitym smakiem. Mogę sobie jednak wyobrazić, jak trudno jest omijać na co dzień pachnące bułeczki czy kuszące cukiernie. Mimo tego właśnie, wizyta na targach, na co mogą liczyć organizatorzy, dla wielu osób stanowiła dowód, że życie bez glutenu może być równie smaczne i różnorodne.

Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat