„33 strategie wojny” – recenzja

Recenzja książki „33 strategie wojny. Jak pokonać rywali i odnieść sukces”.
Czemu tak naprawdę służy wojna? Głównie władzy, której mało kto jest w stanie się oprzeć.

Dzieje ludzkości jasno to pokazują, tworząc obszerną i bardzo treściwą lekcję manipulacji i wpływu, która nie musi mieć globalnego zasięgu, a toczy się w każdym z nas. Sztuką wojny według Roberta Greene'a są 33 omówione przez niego strategie, które Wydawnictwo Czarna Owca zdecydowało się zamknąć w 200 stronnicowej broszurze.

Robert Greene to amerykański pisarz i autor bestsellerowych książek z zakresu psychologii, władzy, strategii i ludzkiego zachowania. Jego twórczość w głównej mierze skupia się wokół analizy relacji interpersonalnych, manipulacji społecznej i zdobywania władzy. Greene zdobył rozgłos prowadzonemu przez siebie blogowi „Power, Seduction and War: The Robert Greene Blog”. Tym razem swoim czytelnikom serwuje „33 strategie wojny” jako wszechstronny przewodnik po zasadach rywalizacji w różnych dziedzinach życia. Korzysta z głębokich doświadczeń i obfituje w ilustrujące je przykłady historyczne - czasem ukazujące geniusz, innym razem szaleństwo.

Książka wprowadza nas w świat postaci tak różnych jak Napoleon, Margaret Thatcher, wódz zuluski Czaka, lord Nelson, Hannibal i Ulysses S. Grant, a także przedsiębiorców, samurajów i dyplomatów. Odkrywa jednak punkt wspólny wszystkich jej bohaterów, przekonując że wojna to nie tylko dziedzina militarna, lecz również mocno zakorzeniona ułomność ludzka, chęć rywalizacji silnych charakterów, a także specyficzna gra pełna złudzeń i manipulacji. Robert Greene zwinnie posługuje się dewizą „wojna jest kontynuacją polityki”, zręcznie prowadzi także czytelnika przez wzbudzony przez siebie chaos związany z naturą ludzką, wykorzystując mądrość przysłowia „człowiek człowiekowi wilkiem”.

Wizualnie książka nie robi wielkiego wrażenia. Ciemna okładka w czarno - fioletowym kolorze, z prostymi napisami, nie wyróżnia się ani nie zaskakuje. Mimo że zawartość liczy tylko nieco ponad 200 stron, może to wydawać się dużo dla lektury wymagającej zaangażowania i refleksji. Uspokajam jednak, że wnętrze jest bardzo dobrze przemyślane, a sam tekst swobodnie zajmuje strony – dużo jest w niej pustych, niezapisanych przestrzeni. Dodatkowo, każdy kolejny rozdział poświęcony strategii nie jest specjalnie długi, pozostawia to czytelnika z poczuciem zwięzłości. „33 strategie wojny. Jak pokonać rywali i odnieść sukces” nie jest łatwą lekturą, wymaga dużej dozy wyrozumiałości i cierpliwości wobec siebie.

Lektura sprawdzi się tym, którzy w obliczu konfliktu odczuwają strach. Czytelnikom, którzy z chęcią zgłębiają tematy przewagi psychologicznej lub tym, którym niełatwo odnaleźć między tak wieloma strategiami prowadzenia lub rozwiązywania konfliktów. Robert Greene w sposób czytelny i zrozumiały wyjaśnia schematy strategii kontroli, kontrataku, odstraszania oraz unikania starć. Ze swojej strony polecam także tym, którzy chcąc „pozostać przy sobie”, w sposób przemyślany i stanowczy pragną zadbać o własne racje. To cenna i wartościowa pozycja w domowej bibliotece.

Klaudia Dydymska
(klaudia.dydymska@dlalejdis.pl)

Robert Greene, „33 strategie wojny. Jak pokonać rywali i odnieść sukces”, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2023



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat