Wielu z nas kojarzy tę baśniową historię z dzieciństwa. Niniejsze wydanie, bogato ilustrowane z piękną okładką i estetycznymi rycinami, sprawia, że ta literacka przygoda nabiera nowego blasku. Walory estetyczne i odnowiona forma wizualna sprawiają ogromną przyjemność i doskonale odświeżają wspomnienia. Przepiękne ilustracje pomagają w kreowaniu świata w wyobraźni i podkreślają surrealizm opowieści.
Największą siłą tej klasyki jest umiejętność poruszania wyobraźni. Zwariowane postacie – Kapelusznik, Kot z Cheshire, Królowa Kier – i surrealistyczne sytuacje sprawiają, że czytelnik zapomina o dorosłych ograniczeniach i z uśmiechem poddaje się logice snu. To właśnie ten uniwersalny charakter sprawia, że „Alicja” bawi dzieci i zmusza dorosłych do refleksji nad granicami rzeczywistości.
W warstwie głębszej opowieść skrywa satyrę i grę z konwencjami: ze słowem, znaczeniem i tożsamością. Poprzez absurdalne dialogi i wydarzenia, takie jak chaotyczne uczty czy niesprawiedliwe procesy, autor wywraca do góry nogami przyjęte normy. Książka ta nie moralizuje, nie ma patosu, jest za to opowieścią o odwadze bycia sobą, o ciekawości, która nie boi się kwestionować. Alicja, mimo chaosu, potrafi zachować zdrowy rozsądek i dociekać prawdy.
Fantazyjność przygód i błyskotliwy humor Carrolla uzupełnia przekonująca tytułowa bohaterka – bystra, choć nie wszechwiedząca, z typowymi dla dziecka kaprysami. Mimo że nie każda scena ma typową konkluzję, a chaos jest nieodłączną częścią uroku, „Alicja w Krainie Czarów” pozostaje jednym z najważniejszych przykładów literatury, która łączy dziecięcą wyobraźnię, filozoficzną przewrotność i artystyczną swobodę.
To książka o wolności myślenia i podawania w wątpliwość tego, co „prawdziwe”. Jeśli szukasz lektury, która pomoże ci wrócić do dzieciństwa i przypomni, że dorosłość nie musi oznaczać rezygnacji z wyobraźni, to ten świetny klasyk – zwłaszcza w tak pięknym wydaniu – jest strzałem w dziesiątkę.
Ilona Podsiadła
Lewis Carroll, „Alicja w Krainie Czarów”, Wydawnictwo MG, 2025.
Komentarze