„Apteka pod złotym moździerzem. Obca” – recenzja

Recenzja książki „Apteka pod złotym moździerzem. Obca”.
Pierwszy z dwóch tomów opowieści o protoplastach bohaterów sagi „Kobiety z ulicy Grodzkiej”; o korzeniach zła i narodzinach niewieściej siły w bezwzględnych czasach walki o życie, nadzieję i marzenia.

W roku 1831 wybuchła jedna z największych epidemii cholery na ziemiach polskich. Choroba została przywleczona przez rosyjskich żołnierzy, którzy zostali sprowadzeni do stłumienia powstania listopadowego. Cholera szybko rozprzestrzeniała się po ziemiach Królestwa Polskiego, dotarła też na tereny Prus i Galicji. Z ogarniętej zarazą wioski ucieka młoda kobieta w ciąży. Kilkanaście lat później jej córka, Magda, urodzona i wychowana w klasztorze benedyktynek, przybywa do Krakowa, aby tam rozpocząć dorosłe życie. Odważna i spragniona wiedzy dziewczyna jest zawsze tam, gdzie czuje się potrzebna. Walczy na barykadzie podczas powstania krakowskiego, przeżywa pierwszą miłość i wkrótce znajduje swoje życiowe powołanie – chce pomagać chorym. Mimo wielu przeciwności losu nie poddaje się i marzy o otwarciu własnej apteki. Wie, że jako kobieta ma niewielkie szanse na spełnienie swoich pragnień, ale tym razem szczęście wydaje się jej sprzyjać. Czy nie będzie musiała za to zapłacić zbyt wysokiej ceny?

Książka ma swój niepowtarzalny i oryginalny klimat. Jest godna uwagi i warta przeczytania. Pokazuje ludzką dobroć i zaciekawia tematem zielarstwa i ziołolecznictwa. Jest to powieść wielowątkowa i różnorodna. Przeczytamy w niej między innymi o rewolucjach, zmianach społecznych czy postępach w medycynie. Autorka dokładnie nakreśliła klimat Krakowa połowy XIX wieku, ukazując zarówno życie ludzi z wyższych sfer, kupców, jak i biednych dzieci w przytułkach. Echa burzliwych czasów przypadających na lata po powstaniu listopadowym, a następnie Wiosny Ludów mają wpływ na losy bohaterów i stanowią ciekawe tło historyczne opisywanej epoki. Kraków tętni życiem, a mieszkańcy walczą na barykadach i próbują przeciwstawić się uciskowi zaborcy.

Powieść urzeka i hipnotyzuje, pochłania bez reszty i jest swoistą podróżą w czasie. Autorka potrafi oczarować czytelnika i robi to w tak magiczny sposób, że lekturę ciężko jest odłożyć nawet na małą chwilę. Książkę można nazwać cegłą, gdyż cała powieść liczy 720 stron, ale jest to dobra lektura, którą szybko czyta. Warto zatem poznać tą opowieść i oczekiwać na kontynuację tej historii w kolejnej części.

Ewelina Makoś
(ewelina.makos@dlalejdis.pl)

Lucyna Olejniczak, „Apteka pod złotym moździerzem. Obca”, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2020.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat