Edgar Wallace, autor niezwykle płodny i znany z tego, że jego książki czyta się niemal jednym tchem, i tym razem udowadnia, że ma wyjątkowy talent do konstruowania intrygi, w której nic nie jest oczywiste, a każda postać zdaje się skrywać coś przed czytelnikiem.
Fabuła książki rozwija się bardzo dynamicznie. Już od pierwszych stron wciąga nas atmosfera tajemnicy, a tytułowy „człowiek bez twarzy” staje się nie tyle bohaterem z krwi i kości, ile symbolem zagadki, którą czytelnik próbuje rozwikłać wraz z bohaterami. Wallace z ogromną sprawnością bawi się klasycznymi motywami literatury sensacyjnej: mamy tu zbrodnię, podejrzanych, nieoczywistych świadków i śledztwo, które wywołuje więcej pytań niż odpowiedzi.
Na uwagę zasługuje styl autora – prosty, komunikatywny, a jednocześnie niepozbawiony elegancji. Wallace nie epatuje opisami, ale potrafi jednym zdaniem zbudować klimat niepokoju, sprawiając, że czytelnik odczuwa napięcie niemal fizycznie.
„Człowiek bez twarzy” to książka, którą czyta się lekko i szybko, ale po jej zakończeniu pozostaje wrażenie obcowania z czymś więcej niż prostą zagadką kryminalną. To opowieść o tym, jak cienka bywa granica między prawdą a pozorem, między tym, co jawne, a tym, co skrywa się w cieniu. I choć Wallace pisał swoje powieści niemal sto lat temu, wciąż zadziwia aktualnością – pokazuje bowiem, że ludzkie namiętności, lęki i pragnienie sprawiedliwości są niezmienne.
Na osobne wyróżnienie zasługuje wydanie przygotowane przez Wydawnictwo MG – elegancka okładka w klasycznym stylu czyni lekturę jeszcze przyjemniejszą. Książka nie tylko dostarcza intelektualnej rozrywki, ale i pięknie prezentuje się na półce, co z pewnością ucieszy bibliofilów.
„Człowiek bez twarzy” to kryminał, który zachwyca klasyczną formą i jednocześnie wciąga tak, że trudno się od niego oderwać. To propozycja zarówno dla miłośników prozy Edgara Wallace’a, jak i dla wszystkich, którzy chcą poznać smak literatury sensacyjnej w jej najlepszym, ponadczasowym wydaniu.
Magdalena Chmielewska
(magdalena.chmielewska@dlalejdis.pl)
Edgar Wallace, „Człowiek bez twarzy”, Wydawnictwo MG, Kraków, 2025.
Komentarze