Dzięki edukacji domowej obowiązek szkolny może być realizowany poza budynkiem szkoły. Uczeń uczy się wtedy samodzielnie. Jego nauczycielem jest rodzic. W edukacji domowej nie ma obowiązkowych sprawdzianów, kartkówek ani wystawiania ocen. Wpływa więc to na pewno na komfort psychiczny ucznia. Korzystający z edukacji domowej młody człowiek raz w roku powinien zaliczyć egzamin klasyfikacyjny z danego przedmiotu.
Uczniowie, którzy uczą się w domu, chwalą sobie ten sposób nauki najbardziej za to, że generuje on o wiele mniej stresów niż regularne uczęszczanie do szkoły. Dzieci mogą przyswajać wiedzę w sposób, który najbardziej im odpowiada, w odpowiednim dla siebie tempie, mają też dużo czasu na realizację swoich pasji i zainteresowań. Dla rodziców bardzo ważne zaś jest to, że dzięki edukacji domowej mogą dużo czasu spędzać z dzieckiem, przekazując mu swoją wiedzę i doświadczenia. Nauka w domu wzmacnia więzi rodzinne, umożliwia lepsze poznanie swojego potomka. Warto wiedzieć, że osoba korzystająca z edukacji domowej może brać udział w zajęciach dodatkowych w szkole, jeśli tylko wyrazi taką chęć.
Największą wadą edukacji domowej jest brak kontaktu z rówieśnikami, brak okazji do pracy grupowej, pozbawienie ucznia szkolnych wycieczek. Jeśli wiedza rodzica z jakiegoś przedmiotu nie jest duża, traci na tym bardzo dziecko. Konieczne mogą wtedy być korepetycje. Domowe nauczanie wymaga sporego zaangażowania, poświęcenia i dyscypliny ze strony rodzica. Na dłuższa metę może więc to być rodzica męczące.
Edukacja domowa może być bardzo korzystna dla dziecka, jeżeli zostanie dobrze zaplanowana i zorganizowana. Ma jednak także kilka poważnych minusów, o których warto pamiętać, gdy myśli się o tym, aby swojego potomka uczyć tylko w domu.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com
Komentarze