„God Mode” - recenzja

Recenzja książki „God Mode”.
Książka dwóch polskich autorek, która zabierze nas w zupełnie inny wymiar. Przedstawiona fabuła jest interesująca, innowacyjna, dlatego zasługuje na uwagę czytelników.

Powieść rozpoczyna się w momencie, gdy młoda kobieta budzi się o świcie w pokoju hotelowym. Nie potrafi sobie w żaden sposób przypomnieć jak się tam znalazła i co się wydarzyło poprzedniego dnia. Wkrótce uświadamia sobie, że nie pamięta swojego imienia, a także nie wie kim jest. Następnie sprawy komplikują się coraz bardziej, gdy okazuje się, że najprawdopodobniej została wmieszana w poważną aferę i morderstwo. Teraz także ona poszukuje samej siebie, ale szukają ją także inni, których zamiary nie są jej znane. Nie wie, komu może zaufać, kiedy wszyscy wokół są dla niej obcy.

„God Mode” to opowieść o manipulacji i żądzy władzy nie tylko nad własnym życiem. Może być również pretekstem do zadania sobie kilku prostych, odwiecznych pytań zawartych w strukturze wielowątkowej intrygi, jak została ulokowana w aktualnym kontekście badań nad starzeniem się oraz nieśmiertelnością. Jest to książka, która zasługuje na uwagę. Odnajdziemy w niej intrygę, manipulacje, chciwość oraz zagadkę długowieczności. Dodatkowym elementem są wstawki naukowe, ciekawostki ze świata medycyny i biotechnologii. Z początku wszystko jest intrygujące, akcja toczy się wartko i tajemniczo, ale w dalszej części dynamika i akcja maleją. Interesujące są również rozważania na temat natury egzystencjalnej, przedstawienie plusów i minusów długowieczności. Jest to książka, która ma swój specyficzny klimat. Ogólnie czyta się ją dobrze dzięki krótkim rozdziałom, co można uznać za jej zaletę. Należy wskazać również mały minus, którym jest nadmiar wątków i lekki chaos. Nie wszystkie zagadki zostały rozwiązane w jasny sposób, części z nich trzeba się domyślić samemu. Jest to pozycja dla uważnych czytelników, bo dzieje się w niej bardzo dużo, a nie wszystkie wątki są jasno zobrazowane. Rozdziały często zaczynają się tajemniczo, czasem nawet za bardzo, przez co można się wybić z rytmu.

Warto podkreślić, że książka kusi fajnym tytułem, okładką i tematyką oraz intrygującym napisem: „Nie bój się śmierci. Obawiaj się nieśmiertelności”, dlatego z pewnością znajdzie swoich zwolenników. Jeśli chodzi o fabułę to jestem na tak, ale mi osobiście nie przypadł do gustu styl pisania autorek. Myślę jednak, że warto zainteresować się „God Mode”, choćby dla samej tematyki.

Ewelina Makoś
(ewelina.makos@dlalejdis.pl)

Martyna Sowińska, Maja Zadumińska, „God Mode”, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia 2020.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat