Źródła historyczne wskazują, że ojczyzną gofrów jest Belgia. Zebrane informacje pozwalają przypuszczać, że przysmak ten zyskiwał na popularności już w X wieku, jednakże oficjalnie uznaje się, że pierwszymi waflami przypominającymi współczesne gofry były wypieki z walońskiego miasta Liege (ich narodziny datuje się na XVIII wiek). Obecnie są one znane jako gofry leodyjskie.
Gofry swoją drugą młodość przeżywają od targów Expo, które odbyły się w 1958 roku w Brukseli. Zaprezentowane tam przysmaki skradły serca (i podniebienia) smakoszy z całego świata. Po dziś dzień gofry brukselskie cieszą się wielką popularnością zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych. Warto jednak dodać, że ich nazwa jest nieco myląca, ponieważ nie pochodzą one z Brukseli tylko z… Gandawy. Skąd zatem wynikają różnice w nomenklaturze? Wszystko ma podłoże czysto marketingowe. Twórca gofrów, Maximillien Consael, postanowił przypisać im brukselskie korzenie ze względów komercyjnych. Uważał, że świeżo upieczona stolica Belgii będąca synonimem luksusu lepiej sprawdzi się w roli nośnej reklamy.
Gofr brukselski udekorowany bitą śmietaną, owocami i innym dodatkami to popularny przysmak także w Polsce. Kto nie skosztowałby go chociaż raz, idąc nadmorską promenadą, prawda?
Jeśli powyższa historia gofrów sprawiła, że staliście się nagle głodni, koniecznie sprawdźcie sprawdzone przepisy na ten wyjątkowy belgijski deser. Oto one:
Który przepis przypadł Wam najbardziej do gustu?
Fot. Materiały zewnętrzne
Komentarze