„Licząc gwiazdy” – recenzja

Recenzja książki „Licząc gwiazdy”.
Jest to historia dająca nadzieję do wiary w to, że po złych doświadczeniach czeka coś dobrego.

Po pobycie w Islandii Magda wraca z synem do Polski zupełnie odmieniona. Wie, że musi się dużo zmienić, natomiast jej mąż jest stale nieobecny w jej życiu, a jedyną osobą na którą może liczyć jest Michał. Kobieta zastanawia się czy dalej ma tkwić w takim małżeństwie. Niespodziewanie los szykuje dla niej inny scenariusz, o którym wcześniej nawet nie myślała. Magda poznaje prawdę o najbliższych, ale czy będzie potrafiła zaufać temu, na którym polegała najbardziej?

Licząc gwiazdy jest kontynuacją książki „Dom nad brzegiem oceanu”, ale nie trzeba się przejmować, kiedy nie znamy pierwszej części, gdyż dobrze zostały wyjaśnione wcześniejsze losy bohaterki. Po stracie męża dla Magdy najważniejszy jest syn, pojawiają się również wątki zmarłych krewnych, pochodzenia i dawnych historii rodzinnych. Poruszone zostały ważne tematy takie jak: śmierć bliskiej osoby, żałoba, miłość, pokrewieństwo oraz rodzinne więzi. Wszystkie te elementy łączą się ze sobą pozwalając czytelnikowi na chwilę refleksji i zastanowienia się nad nimi.

Jest to niezwykła opowieść o zwykłej kobiecie, jej pogubieniu się w świecie, szukaniu szczęścia, odkrywaniu siebie na nowo oraz podążaniu własną drogą. Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Czujemy się również związani z bohaterami. Cała historia i fabuła są bardzo ciekawe i wciągające; dodatkowo zachwyca lekkość pióra autorki, co powoduje, że można przepaść w tej historii na dłuższą chwilę i wynieść z lektury coś korzystnego dla siebie. Książka jest pełna ciepła, smutku oraz tajemnic. Autorka dostarcza czytelnikowi wiele wzruszeń, a każdy kolejny rozdział sprawia, że czujemy dokładnie to samo, co główna bohaterka. W dosyć osobisty sposób pokazane jest, że tak naprawdę w życiu najważniejsza jest rodzina. Poprzez szybką akcję nie sposób się nudzić przy czytaniu, natomiast warto pomyśleć nad własnym życiem.

Podsumowując, powieść „Licząc gwiazdy” można określić jako niezwykłą podróż czytelnika w głąb siebie. W książce można znaleźć zarówno ciekawy klimat oraz pełną tajemnic i wzruszeń historię z dobrze wykreowanymi bohaterami. Z pewnością wzruszy każdego czytelnika.

Ewelina Makoś
(ewelina.makos@dlalejdis.pl)

Urszula Jaksik, „Licząc gwiazdy”, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2020.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat