Bohaterka powieści jest żoną himalaisty i wie, że wspinaczka górska jest największą miłością jej męża. Z czasem jednak uświadamia sobie, że z każdym kolejnym wyjazdem traci bezpowrotnie więź z ukochanym. Trudy lat osiemdziesiątych, zmieniająca się sytuacja polityczna i gospodarcza wpływają na los kobiety oraz powiększającej się rodziny. Kolejne wyjazdy i popularność oznaczają coraz większą samotność. Bohaterka każdego roku zostaje sama w domu na wiele miesięcy. Czy w życiu pełnym pasji i spełniania marzeń jest jeszcze miejsce na rodzinę i miłość?
Książka jest opowieścią fikcyjną, jednak można znaleźć w niej podobieństwa do wypraw polskich himalaistów, ich przeżyć, informacje o wydarzeniach i przygodach zawartych w artykułach prasowych, Internecie czy wywiadach. Takie elementy zostały wykorzystane jako tło wydarzeń. Początkowo autorka chciała stworzyć zapis autentycznej historii żony znanego himalaisty, w ostateczności jednak zdecydowała, że nie będzie to książka biograficzna. Sama bohaterka, jej emocje, przeżycia i relacje rodziną oraz postać przyjaciółki zostały przez autorkę wymyślone. Tęsknota jest jednym z najsilniejszych ludzkich uczuć niedocenianych często, gdy jej nie przeżywamy. W powieści możemy śledzić wewnętrzne zmagania narratorki z tym uczuciem, jak również tęsknotą i lękiem o bliską osobę. Możemy prześledzić jak wyglądało samotne wychowywanie synów i codzienne problemy na przestrzeni lat. Książka jest zarówno o miłości i poświęceniu, jak i o chorobliwej pasji, która staje się ważniejsza niż inne.
„Listy w góry” to powieść z wieloma emocjami, które nie pozwalają obojętnie przejść obok tej historii. Nie można jej jednoznacznie ocenić, ale z pewnością dodatkowym pozytywnym elementem jest jej nietypowa narracja. Książka napisana jest w formie listów do męża, dlatego możemy poznawać świat i wydarzenia oczami głównej bohaterki, również poczuć jej emocje, a także przeżywać jej tęsknotę. Dzień za dniem toczy ona walkę ze sobą samą i codziennością, w której ciężko jest żyć samotnie. Książka zdecydowanie poruszy serca czytelników, bowiem jest to zarówno piękna jak i smutna opowieść.
Ewelina Makoś
(ewelina.makos@dlalejdis.pl)
Agnieszka Lis, „Listy w Góry”, Wydawnictwo Skarpa Warszawska, Warszawa 2020.
Komentarze