Elżbieta Habsburg przybyła do Krakowa jako narzeczona młodego króla Polski w 1454 roku. Jaka w rzeczywistości była królowa Elżbieta, nazywana przez poddanych Rakuszanką? Była przede wszystkim żoną i matką trzynaściorga dzieci: czterech królów, kardynała i świętego. Jaką cenę musiała jednak zapłacić za zbudowanie jagiellońskiej dynastii? Udało się jej przede wszystkim stworzyć razem z Kazimierzem Jagiellończykiem najbardziej udane i trwałe małżeństwo w dziejach polskiej monarchii. Dorota Pająk-Puda próbuje odpowiedzieć na pytanie kim była ta niezwykła niewiasta i co było jej największą siłą. Niezwykłe jest to, że we wszystkich współczesnych królewskich rodach Europy nadal płynie jagiellońska krew, a to zasługa właśnie Elżbiety Habsburg – Rakuszanki, „matki królów”, wielkiej władczyni.
Elżbieta przyszła na świat w Wiedniu w 1436 roku. Była córką Albrechta II Habsburga i Elżbiety Luksemburskiej. Została jednak oddana pod opiekę kuzynowi Fryderykowi III Habsburgowi, gdzie wychowywała się razem z młodszym bratem w dość ciężkich warunkach. W 1454 roku król Kazimierz Jagiellończyk poślubił Elżbietę. Małżeństwo to okazało się jednym z najważniejszych w dziejach Jagiellonów, a także w całej historii Polski. Początki małżeństwa nie były jednak łatwe, gdyż uroda królowej odbiegała znacznie od przyjętych kanonów piękna. Rakuszanka z powodu przebytej w dzieciństwie choroby posiadała pewne niedoskonałości ciała, które mogły być przeszkodą w zawarciu małżeństwa. Po trudnym początku małżeństwo okazało się bardzo udane, a sama Elżbieta dzięki zdobytemu wykształceniu, a także inteligencji stanowiła duże wsparcie dla Kazimierza. Dbała o interesy państwa i angażowała się w politykę, zabiegając również o dobrą przyszłość swoich dzieci po śmierci króla.
Książka ta jest opowieścią o silnej kobiecie, która odkrywa przed nami wszelkie trudności, kompleksy i problemy. Jest ona tutaj ukazana jako kobieta oddana mężowi, a także matka kochająca swoje dzieci i dbająca o przyszłość dynastii. Dzięki tej opowieści możemy poznać także osoby, które były dla niej bliskie. Niepełnosprawność nie była dla niej przeszkodą, a inteligencja oraz doświadczenie na międzynarodowej scenie politycznej pozwoliły jej stać się niezwykle istotną postacią w historii Polski. Dorota Pająk-Puda pokazała nam kolosalną przemianę – z pełnej kompleksów, pozbawionej pewności siebie królewny w „matkę królów”. Jest to interesująca i zaskakująca lektura, która wiele powie nam o tej mało znanej królowej.
Ewelina Makoś
(ewelina.makos@dlalejdis.pl)
Dorota Pająk-Puda, „Matka Jagiellonów”, Wydawnictwo MG, Kraków, 2024.
Komentarze