„Miłość i rękawice bokserskie” – recenzja

Recenzja książki „Miłość i rękawice bokserskie”.
W boksie tak jak w miłości najważniejsza jest wytrwałość. To wzruszająca pełna ciepła i czułości powieść o tym, że ludzie, którzy są sobie pisani zawsze się odnajdą bez względu na czas i miejsce.

Róża nie miała idealnego dzieciństwa, gdyż od najmłodszych lat musiała opiekować się chorą mamą, a ojca nigdy nie miała, a nawet nigdy go nie poznała. Zamiast cieszyć się życiem, po szkole biegła szybko do domu, aby sprawdzić co z jej mamą. Jej jedynym przyjacielem był Waldi, który rozweselał jej życie i na którego mogła liczyć w każdej sytuacji.

Pewnego dnia na jej drodze staje tajemniczy bokser, który pojawia się w zaskakującym momencie – właśnie wtedy, gdy Róża marzy o tym, aby nauczyć się boksować. Okazuje się on skrytym mężczyzną, a ich znajomość staje się coraz bardziej zażyła. Zaczynają ze sobą trenować i spędzać coraz więcej czasu. Tworzy się między nimi dziwna relacja. Gdy Róża traci swoją mamę, jej świat się wali i ostatecznie trafia do dziadków, którzy jej nie chcą. Nieszczęśliwa dziewczyna ucieka i trafia do domu dziecka, starając się cały czas utrzymać kontakt z bokserem…

Książka ta, będąca opowieścią o miłości i rękawicach bokserskich, ma szansę dotrzeć do szerokiego grona czytelników dzięki ciekawemu tytułowi. Każdy, kto liczył na romans toczący się w sportowym świecie, może się nieco zdziwić, bo dostanie dobrze napisaną powieść niosącą ze sobą nadzieję. Jeśli ktoś planuje przeczytać wartościową powieść, która została napisana piękną polszczyzną, to zdecydowanie powinien sięgnąć po tę książkę. Historia tutaj ukazana dotyka głębokich aspektów ludzkiej duszy, ma w sobie wiele smutku, ale również i słodyczy. Powieść ta została wzbogacona mocnym realizmem ukazującym lata PRL-u; pozwala uchwycić to, co niezbadane, czyli istotę przeznaczenia. Losy Róży możemy poznać oczami samej bohaterki dzięki zastosowaniu przez autorkę pierwszoosobowej narracji. Dzięki temu mamy możliwość głębszego przeżycia wydarzeń jakie spotykają dziewczynę. Przeżywanie razem z nią wszystkich emocji na kartach tej powieści stanowi dużą lekcję pokory i sporą dawkę wzruszeń dla każdego czytelnika. Autorka przedstawiając losy bohaterów, które często były tragiczne, nie zapomniała o nadziei, która jest tak bardzo potrzebna każdemu do życia. Ta powieść to przekrój przez ludzkie doświadczenia. To historia o stracie bliskiej osoby w żałobie i słodko gorzka historia o trudnym życiu, ale także z wyjątkowym przesłaniem.

Ewelina Makoś
(ewelinamakos@dlalejdis.pl)

Ewa Pruchnik, „Miłość i rękawice bokserskie”, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia, 2024.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat