„Niedowiarstwo moje” – recenzja

Recenzja książki „Niedowiarstwo moje”.
Tytuł książki nawiązuje do apostolskiego wyznania wiary, kończącego się prośbą: „Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu” (Mk 9,24).

Teksty zawarte w tej książce powstawały w różnym czasie i ukazywały się w różnych pismach.

Wspólnym mianownikiem wszystkich tekstów zebranych w książce jest zawarta na wstępie opowieść z Ewangelii św. Marka o przejmującej prośbie człowieka oczekującego cudu. Książka powstała w celu utrwalenia ich jako całość w nadziei, że dzielenie się własnymi drogami wiary jest jednym z darów, które mogą być dla kogoś przydatne. Książka jest uzupełnieniem i wznowieniem rozważań, które ukazały się 17 lat wcześniej, ale upływ czasu nie spowodował utraty ich aktualności, wręcz przeciwnie - mogą być jeszcze bardziej wartościowe w dzisiejszych czasach.

Autorka jest publicystką, działaczką katolicką oraz wieloletnią dziennikarką „Tygodnika Powszechnego”, gdzie pełniła m. in. funkcje sekretarza redakcji i zastępcy redaktora naczelnego. Współpracuje również z miesięcznikiem „Znak” pod wydaniem  którego ukazała się ta książka. Doświadczenie w pisaniu autorki można zauważyć w umiejętnie dobranych tekstach, jak również samej treści. Oprócz samych faktów w teksty wplecione są również wypowiedzi znanych osób, fragmenty z Ewangelii czy innych źródeł.

Książka jest o wierze – tej kruchej, wrażliwej, osobistej, mocniej przeżywanej tu i teraz, w domu, szkole, w pracy i w kościele. Teksty zostały zebrane w czterech rozdziałach zatytułowanych jako: Confiteor, Świadkowie, Świadectwa, Credo. Czytając książkę możemy znaleźć odpowiedzi na nurtujące nas pytania o to, czym jest życie duchowe lub czym jest prywatność. Możemy poznać wiele faktów, nad którymi nigdy się nie zastanawiamy i nie myślimy o nich na co dzień. Książka nie jest długa i szybko się ją czyta, chociaż nie jest to prosta tematyka. Warto zagłębić się w teksty w ciszy i samotności oraz zastanowić się nad ich treścią.

Teksty zebrane w książce są krótkie i mimo tego że każdy ma odrębny tytuł, w całości tworzą jedność. Jest to nietypowa forma, z której można stworzyć książkę. Może i teksty pasują bardziej do gazety czy na portal o tematyce religijnej, jednak to jest właśnie w tej książce wyjątkowe i wyróżnia ją spośród innych. Mimo że książka nie jest łatwa i wymaga zastanowienia się nad każdym tekstem osobno, warto ją przeczytać, aby poznać coś nowego i pomyśleć nad wiarą, życiem i samym sobą.

Ewelina Makoś
(ewelina.makos@dlalejdis.pl)

Józefa Hennelowa, „Niedowiarstwo moje”, Wydawnictwo Znak, Kraków 2020.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat